Znalazłęm źródło mojego problemu...

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Znalazłęm źródło mojego problemu...

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 10 maja 2007, 17:41
...tak wiem dlaczego jestem taki dziwny, wiem (przynajmniej tak mi się wydaje) dlaczego zamknąłem sie w sobie, przestałem spotykać się ze znajomymi, a na studiach stałem sie odludkiem, dotarło do mnie że jestem starasznie zakompleksiony...patrze tylko na swoje wady czy to fizyczne czy osobowościowe i wmawiam sobie że jestem zupełnie do niczego, że nic ze mnie nie będzie, widze tylko to i mam wrażenie że każdy kogo spotykam patrzy na mnie przez pryzmat moich kopleksów i nic poza nimi we mnie nie widzi, przez co czasami bywałem chamski. Świadomość którą mam że pewnych wad już nigdy się nie pozbęde nie daje mi otuchy, ale przynajmniej wiem gdzie leży moj źródło takiego a nie innego mojego zachwania wobec ludzi. Może znacie sposoby jak sobie z tym radzic ?
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 19:10
Mi bardzo pomogły wspaniałe osoby z tego forum, zaprzeczając moim kompleksom. Ja gadałem swoje, oni swoje, w końcu doszedłem do wniosku że jeden sam nie mogę mieć racji, jeżeli kilka innych osób mówi o mnie coś innego. Dalej mam kompleksy, ale są o wiele słabsze niż kiedyś i myślę, że z czasem będę w stanie je całkowicie zwalczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 10 maja 2007, 19:29
Kompleksy to jest coś obrzydliwego i... wybiórczego!

Człowiek dołuje się rzeczami, których i tak nie może w sobie zmienić, albo które nie powinny stanowić problemu i przez to nie zwraca uwagi na rzeczy ważne, nad którymi powinnien/mógłby popracować :roll:
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 19:35
Amy Lee to nie cała prawda. Oprócz tego co w sobie nie zmieni człowiek potrafi sobie ubzdurać coś czego nie ma. Czyli jest w czymś ok ale usilnie mówi, że jest beznadziejny i w ogóle najgorszy na świecie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Znalazłęm źródło mojego problemu...

Avatar użytkownika
przez Zorki 10 maja 2007, 19:49
KawaNadMorzem napisał(a):Może znacie sposoby jak sobie z tym radzic ?

Na moje kaprawe oko:

Primo. Skoro już wiesz, że Twoje niespełnienie w życiu wynika z kompleksów, zastanów się, dlaczego masz kompleksy. Co powoduje, że czujesz się gorszy od innych i czemu w ogóle ważne jest porównywanie się z nimi?

Secundo. Uświadom sobie, że ludzie widzą to, co im pokażesz. Nie wiedzą, co siedzi w Twojej głowie i sami żyją jakimiś własnymi fantazjami. A tak naprawdę większości z nich nie obserwuje Cię i nie szuka w Tobie słabości - bo ich to zwyczajnie nie obchodzi.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez Amy Lee 10 maja 2007, 20:02
Piotrek napisał(a):Oprócz tego co w sobie nie zmieni człowiek potrafi sobie ubzdurać coś czego nie ma. Czyli jest w czymś ok ale usilnie mówi, że jest beznadziejny i w ogóle najgorszy na świecie.

To jest właśnie ta toksyczność kompleksów. Uwagę i energię człowieka pochłania minimalny albo wręcz nieistniejący problem, skutecznie blokując niektóre działania.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 10 maja 2007, 20:50
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 13:23 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 10 maja 2007, 23:08
...droga nie jest taka prosta jeżeli kompleksy są fizyczne i widoczne gołym okiem, w tym tkwi problrm że ja mam wrażenie że inni tylko o tym myślą co widzą, może i tak nie jest ale ja mam takie wrażenie i jest mi z tym ciężko żyć... :roll:
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

przez Amy Lee 11 maja 2007, 00:20
Od lat już nie słyszałam żadnych złośliwych uwag pod swoim adresem, raczej zapewnienia, że niepotrzebnie chcę coś w sobie zmieniać (tego też nie lubię!).
Ponad to moje kompleksy wędrują - czasem przestaję się przejmować jedną rzeczą, a zaczynam inną...

KawaNadMorzem, nie znam dokładnie twojej sytuacji, ale czasem okazuje się, że ludzie wcale nie zwracają uwagi akurat na to, czym ty się przejmujesz.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez didado1 11 maja 2007, 11:09
xxx
Ostatnio edytowano 03 mar 2008, 23:13 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 11 maja 2007, 23:12
Amy Lee, didado1 dziekuję za rady staram się nad tym pracować, mam nadzieję że będą efekty, jak narazie to poprawia mi się samopoczucie...a to już jakiś krok do przodu...Dziekuję Wam :lol:
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

Avatar użytkownika
przez ashley 12 maja 2007, 09:58
Zorki napisał(a):Uświadom sobie, że ludzie widzą to, co im pokażesz. Nie wiedzą, co siedzi w Twojej głowie i sami żyją jakimiś własnymi fantazjami. A tak naprawdę większości z nich nie obserwuje Cię i nie szuka w Tobie słabości - bo ich to zwyczajnie nie obchodzi.

Podpisuję się pod tym. Znasz takie powiedzenie, że co Ty o sobie myślisz inni będą o Tobie myśleć? Tak jest, jeśli będziesz podświadomie ludziom sugerowal wszystko co najgorsze pod swoim adresem to oni mogą przez to nie dostrzegać Twoich zalet. Będziesz się źle czul wśród ludzi. Może być zupelnie inaczej. Po pierwsze uświadom sobie, że sam źle oceniasz siebie, nie sądzę, że masz aż tyle wad. Zacznij myśleć o sobie dobrze- każdy ma jakieś wady i kompleksy. Ale po co się na nich skupiać? To nie ma sensu. Znajdź w sobie zalety, na nich skup swoją uwagę i pokaż innym co masz do zaoferowania. Idź do ludzi ze świadomością, że jesteś wartościowym czlowiekiem i możesz im dużo dać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do