Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez lukasz1 08 maja 2011, 22:18
Leki, terapia itd, ale zacząłem pić alkohol i pogrążyłem się...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Ritka7x 08 maja 2011, 22:28
aha czyli że jesteś na lekach?....jeśli tak to obyś jak najszybciej skończył z %...
Offline
Posty
528
Dołączył(a)
15 lis 2010, 10:12

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez marcja 08 maja 2011, 22:55
Lukasz, dasz rade i z alkoholem :smile: Czlowieku, idziesz jak burza, jeszcze 2 tyg. temu pisales mi przeciez, ze deprecha jeszcze Cie trzyma, a teraz juz jestes zdrowy... Powodzenia! :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :).

Avatar użytkownika
przez Nahkampf 08 cze 2011, 09:28
Niecały rok walki z depresją ;)

Witam w sierpniu minie rok odkąd zacząłem leczyć moją depresję i chciałbym podzielić się moją radością z wami :) otóż leczenie przebiega dobrze ze strony farmakologicznej jak i psychologicznej już nie mam tych objawów i odczuć co wcześniej dwa miesiące po rozpoczęciu leczenia depresji podjąłem pracę którą lubię i mam przedłużoną umowę do końca roku ;) znów zacząłem chodzić na siłownię otóż jak miałem depresję też chciałem chodzić ale to wyglądało tak że jak już nadchodziło zmęczenie mówiłem sobie po takim pół godziny że na dziś styknie jutro całą godzinę poćwiczę i już siłownia stała się zapomniana i dodam że ćwiczę już cały miesiąc i chcę dalej ćwiczyć nie mam już problemów z nieśmiałością i zamknięciem się w sobie mówię co czuję i staram się jak najwięcej rozmawiać z ludźmi min w pracy stałem się pracowity jak już coś sobie postanowię to staram się to wykonać bez obijania się itp ogólnie teraz cieszę się życiem zwykłe drobnostki sprawiają mi wielką przyjemność nie mam problemów z zasypianiem już i wybuchaniem nerwów nie przejmuję się tak byle czym i nie biorę sobie wszystkiego do serca no i co by tu więcej mówić jest super i to się potęguje! Pozdrawiam wszystkich tych którzy postanowili walczyć z depresją i udaje im się tu lub udało! :)
Ostatnio edytowano 08 cze 2011, 18:08 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść/problematykę
Nie złamali mnie. Jestem złamany.

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 sie 2010, 14:41
Lokalizacja
Zawiercie

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 cze 2011, 18:10
Nahkampf, Rozumiem,że chodzisz jeszcze na psychoterapię. Bierzesz leki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez bez celu 08 cze 2011, 18:22
Jak ja Wam zazdroszcze:)
Tez chce być juz po wszystkim...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
01 cze 2011, 15:13
Lokalizacja
Piotrków trybunalski

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Phobos1 09 cze 2011, 00:41
U mnie już jest prawie ok. Nerwicy lękowej już praktycznie nie ma z wyjątkiem lekkiego niepokoju momentami (w sytuacjach, które wcześniej wywoływały panikę), ręce już mi się nie trzęsą jak tydzień temu. Depresyjny stan miałem tylko raz w zeszłym tygodniu, reszta w miarę pozytywne lub normalne. Nerwice natręctw (złe mysli) jeszcze trochę mam, chociaż już nie wywołują jakiś ataków paniki jak wcześniej, więc łatwiej je odrzucać.

A z leczenia to tylko biorę magnez i omegę 3 i trochę ćwiczyłem metodę relaksacji Jacobsona. No i zmieniłem dietę trochę, dodałem więcej ryb i warzyw, zrezygnowałem z herbaty na rzecz mięty, piwa piję mniej niż wcześniej. Poza tym trzeba nauczyć się kojarzyc pozytywnie miejsca i sytuacje, które wywołują lęk.
Mój plan wyjścia z nerwicy i depresji post2221231.html#p2221231
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
12 maja 2011, 01:09

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Thazek 09 cze 2011, 04:14
Phobos1, Też mam podobnie... ;)
Jedynie co mi zostało to mdłości ,które ostatnio mnie męczą w pracy no i to,że daleko nie pojadę od domu ale jakoś daję rady. :mrgreen:
małymi krokami do przodu. Robię postępy.
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 21 cze 2011, 20:13
Ale żeby nie robić off topu - tak przeglądając sobie teraz ten dział naszło mnie pytanie, czy jest ktoś na tym forum, kto wyszedł sam, bez pomocy leków i wizyty u psychoterapeuty czy psychiatry z DDA czy nerwicy myśli?


Podejrzewam, że nie ma takiej osoby. A nawet jeśli jest i tak twierdzi to oszukuje sama siebie i czeka ją bolesne rozczarowanie przy nawrocie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez linka 21 cze 2011, 20:18
Mad_Scientist, też tak myślę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez linka 21 cze 2011, 20:29
autsajder, nerwica i depresja to choroby, jak każde inne....a nawet gorsze, bo nie ma na nie antybiotyku, zastrzyku czy cudownej tableteczki.
Trzeba udać się do specjalisty po diagnozę i leczenie. Nie każdy musi brać od razu leki zwalające go z nóg.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 21 cze 2011, 22:30
Gorsze to na pewno są choroby nieuleczalne.A z depresją czy nerwicą to można nauczyć się skutecznie radzić.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez linka 21 cze 2011, 22:34
MARIAN1967, tja doczepiaj się słówek - nie pisałam o tym w takim kontekście.
Znam kilka osób które oddałyby wszystko żeby zamiast CHADu albo innego ustrojstwa mieć np. cukrzycę albo inną "nieuleczalną" chorobę......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 21 cze 2011, 22:45
Może i ze mną jest coś nie tak. Nigdy nie traktowałem depresji jako choroby.Natomiast jeśli chodzi o nerwicę ,to na początku nie wiedziałem co to jest. Teraz to tylko dla mnie taki urok życia.
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do