Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez polakita 02 gru 2010, 12:04
zdesperowany1, być może... ale pani doktór mnie w kaftanik nie wsadziła i do szpitala bez klamek nie kazała zawieźć... więc chyba nie jest źle... a świrnięta byłam zawsze, tylko wtedy jeszcze o tym nie wiedziałam :pirate:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez zdesperowany1 02 gru 2010, 12:24
koniec świata;P
zdesperowany1
Offline

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Salomea 02 gru 2010, 12:27
polakita nie pozostaje mi nic innego jak Ci serdecznie pogratulować! :great:
Salomea
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez amalka 06 gru 2010, 13:03
mogę się też pochwalić ,że jestem zdrowa :)

Koniec z depresją , nerwicą... jestem zupełnie bez leków już ponad 3 miesiące :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 gru 2010, 01:18
amalka, Fajnie :)
Jak wyglądalo Twoje leczenie? Tylko leki?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 gru 2010, 10:27
polakita, i super :mrgreen:
Ja sie ciesze, ze wyszlam z depresji :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez amalka 07 gru 2010, 16:31
Monika1974 napisał(a):amalka, Fajnie :)
Jak wyglądalo Twoje leczenie? Tylko leki?



nie tylko leki ale i psychoterapia. leczenia trwało ok. 2 lat.

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):amalka, gratuluję :) :great:



dziekuję :)
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez JJ28 07 gru 2010, 22:58
magdalorenz, wielkie dzięki za to co piszesz, bardzo mi to pomogło, pozdrawiam!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 gru 2010, 21:34
Lokalizacja
B-B

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez polo 11 gru 2010, 13:27
amalka-jaki lek i jaki rodzaj terapii? Pozdrawiam i gratuluję z całego serca
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez amalka 11 gru 2010, 17:25
polo napisał(a):amalka-jaki lek i jaki rodzaj terapii? Pozdrawiam i gratuluję z całego serca



byłam na efectinie przede wszystkim ( 2 lata) oraz chodziłam na indywidualną psychoterapię dynamiczną
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez linka 11 gru 2010, 17:29
:-| zaraz pewnie ktoś na mnie nakrzyczy, że podcinam skrzydła i w ogóle...ale to tylko 3 miesiące bez leków, ja bym jeszcze nie spoczywała na laurach....trzeba pamiętać cały czas że to może wrócić...nie bać się tylko być świadomym......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 gru 2010, 22:48
:-| zaraz pewnie ktoś na mnie nakrzyczy, że podcinam skrzydła i w ogóle.

Na pewno tą osobą nie będę ja ;) ,właśnie mam nawrót nerwicy a ataki paniki silnejak nigdy dotąd.
Ma ktoś sposób żeby pozbyć się lęku przed śmiercią?przed wylewem?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Śnieżka* 11 gru 2010, 22:53
człowiek nerwica spróbuj przeczekać ten lęk..z czasem predzej czy później on przejdzie.
Mnie czasem pomaga jak się natenczas położe do łóżka, wtedy jest jakoś troche lżej.

A tymczasem tule i łaczę sie z Tobą w cierpieniu
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez maxiorek89 11 gru 2010, 23:14
a czy człowiek nerwica chodził na psychoterapie i jej nie przerywal?
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
29 paź 2010, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do