Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez midaa 18 gru 2007, 16:58
no właśnie ,mam podbnie w zasadzie czuję się dobrze,ale........no właśnie.mam wrażenie,że to "guwno" ciągle we mnie siedzi. nie biorę leków już, bo nie chcę.
wydaje mi się,że jak nie dojdę na terapi do prawdziwej przyczyny to będzie ciągle nawracać. :x
no mam swoje metody, muzyka, książki, ect. praca.

no ale............chcę się tego pozbyć raz na zawsze! :?
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

przez staram się 29 gru 2007, 23:18
jesteś pewna że już jesteś w pełni zdrowa ?
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 gru 2007, 01:41
i tak sobie myśle -jak to człowiek czuje-że jest już zdrowy, że to nie wróci,że pozbył sie tego raz na zawsze.......


nawrotu choroby nigdy nie bedziemy pewni

grype wyleczysz- czujesz sie zdrowa gdy sie dobrze czujesz gdy nie ma objawow ,ale nigdy nie wiesz kiedy ja zlapiesz znow

moze dalam zly przyklad z ta grypa ,ale ja wiem ze jak wyjde z NN bede dlugo stabilna psychicznie i czuc ze to juz nie wroci wtedy powiem ze jestem zdrowa

ale wiem ze moge miec nawrot( ale nie musi on nastapic) kiedys

chodzi o swiadomosc sama ze moze ale nie musi wrocic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez 1507 31 gru 2007, 15:31
masz rację a przykłąd z grypą jest dobry ponieważ możesz ją dostac raz na dziesięć lat , za miesiąc lub nigdy węcej

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:34 pm ]
ja mam 3 raz w życiu nerwicę:
1. gdy miałem 16-17 lat trwała około roku bez leków psych. sama przeszłą
2. gdy miałem 23 lata mesiąc na chyba prozacu przeszło po 2 m -cach sama
3. gdy miałem 32 lata i trwa do dziś
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez midaa 03 sty 2008, 10:08
no tak ,ale te nawroty z kolei mogą oznaczać,że jej do końca nie wyleczyłeś :?, ja też już czułam się dobrze pół roku, bez leków, po terapi,ale wróciło.dzisiaj już jestem ostrożna w ocenianiu...uważam ,że nie wyleczyłam teog do końca dlatego wróciło.
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

przez 1507 03 sty 2008, 10:33
a może nie chodzi tu o wyleczenie tylko o nastawienie, ja poprzednie dwa epizody po prostu zapomniałęm nie było ich w mojej świadomości i miałem cel w życiu i dużo fajniejszych i ważniejszych spraw w głowie, a teraz tkwi we mnie silna świadomość tego co sie ze mna dzieje i wtym jest problem, nawet jak brałem leki na napady lęku i paniki i gdy było już dobrze nie potrafiłem się wyluzować zapomnieć bo tkwiłą we mnie ta cholerna świadomoś lęku że to we mnie siedzi choć nie daje znać o sobie, i po odstawieniu leków nerwica wróciła choć już nie taka jak przedtem, lżejsza więc znów biorę leki terapeutyzuję się by zmienić świadomość nakarmić umysł czymś dobrym ,pięknym by już w trakcie farmakologi pozbyć się tej świadomości choroby. Wiem że to trudne 3 lata myslę tylko o tym że jestem chory.
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez midaa 03 sty 2008, 11:11
zgadzam się z Tobą, tylko,że ja jeszcze uważam,że trzeba się czuć generalnie dobrze- wiesz nawet wtedy gdy nie ma się sporo zajęc na głowie, wiem ,że one powodują,że mniej myślimy,ale czy to znaczy,że nigdy nie będziemy mogli usiąć w fotelu i odpocząć bo zacznie się gonitwa myśli ? są ludzie którzy całe dnie przebywają w domu i czują sie dobrze...a u nas zaczyna się akcja-wkręcenia.
wiesz szukasz zajęć robisz coś, żeby nie myśleć, ale wkońcu nastąpi moment,że będzie spokojniej i co wtedy.... :roll: a pozytwyne myślenie też staram się wdrażać,ale różnie to wychodzi
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

przez staram się 03 sty 2008, 12:14
czyli jakby zostaliśmy skażeni złymi myślami i zeby wyzdrowieć trzba mieć świadomość że wszytsko jest ok i nie myśleć o chorobie nie skupiac sie nad nią tylko nad innymi rzeczami wtedy bedziemy zdrowi
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez 1507 03 sty 2008, 12:16
staram się napisał(a):czyli jakby zostaliśmy skażeni złymi myślami i zeby wyzdrowieć trzba mieć świadomość że wszytsko jest ok i nie myśleć o chorobie nie skupiac sie nad nią tylko nad innymi rzeczami wtedy bedziemy zdrowi


mniejwięcej ale skażenie pochodzi od nas nie z zewnatrz
1507
Offline

przez staram się 03 sty 2008, 12:24
czyliiii żeby to pokonać trzba sie napoczątku dowiedzieć co to jest i jeszcze wiedzieć jak to ułożyć żeby ten konflikt rozwiązać
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

przez 1507 03 sty 2008, 13:46
tak trzeba odkryć źrodło (psychoterapia) jak znajdziesz przyczyne to potem z górki ;) (tak mi się wydaje)
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 03 sty 2008, 13:59
U mnie na terapii nikt nie szukał źródła, trochę mnie to zaskoczyło ale pomyślałam, że są różne szkoły psychoterapii.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez staram się 03 sty 2008, 14:54
jak puzia psychoterapia wyzdrowiałaś ?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:55 pm ]
przepraszam pyzia
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Avatar użytkownika
przez pyzia1 04 sty 2008, 11:02
NIE, nie wyzdrowiałam.Może to wina terapeuty.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do