Jak szybko poprawić sobie nastrój?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez GRIGOR2000 29 mar 2008, 16:12
SAMOCHOD+MUZYKA :P

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:24 pm ]
JAZDA SAMOCHODEM+MUZYKA :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lip 2006, 23:58
Lokalizacja
KOSZALIN

Avatar użytkownika
przez OneGirlRevolution 20 kwi 2008, 15:39
eastenders coz za wyszukane sposoby ;p
mi poprawia ruch(taniec,bieganie,kick-boxing i kazdy sport byle nie-grupowy ;) ), jedzenie(maslo orzechowe - moge zjesc nawet cały słoik SERIO! ;D), muzyka, najlepsi znajomi i kontakty bliskie z lubym ;)
pornosy? hm... czasem oglądam(czyt. raz na miesiac) trudno trafic na dobre
No pain, no game
Posty
33
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 16:16

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 21 kwi 2008, 16:53
Mi bardzo pomaga obcowanie z dobrą literaturą, wędrówki z aparatem (choć parę razy musiałam je przerywać z powodu napadu lęku), przytulanie do ukochanego, oglądanie komedii, a gdy jestem w przychodni - słuchanie i obserwowanie tego co się dzieje na korytarzu - nieraz to co się tam dzieje to kabaret Ani Mru Mru przy tym wysiada :D
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez OneGirlRevolution 21 kwi 2008, 17:12
zimbabwe opisz nam najlepsze z korytarzowych sytuacji :) Proszeee :P Takie coś może naprawde szybko poprawić humor :D
No pain, no game
Posty
33
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 16:16

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 21 kwi 2008, 17:22
No więc
1. obserwacja prawie 2-letnia mojego lekarza (chodzę do niego po recepty na leki na astmę) - wyniki obserwacji - na tym świecie są dobrzy ludzie a nie wszyscy lekarze w Polsce to oszuści nastawienia tylko na kasę.
2. starsze panie typ A - hipochondryczki, zapatrzone tylko w siebie, z nikim nie rozmawiają, chodzą tam tylko dla poobgadywania przy obiedzie i popisania się kapeluszem.
3. starsze panie typu B - serdeczne staruszki, pozytywnie nastawione do reszty otoczenia, w przeciwieństwie do typu A - często naprawdę chore, mają poczucie humoru, chętnie rozmawiają z innymi.
4. obserwacja pań z recepcji - przyglądają się badawczo i dzięki temu pamiętają ludzi
5. obserwacja szefa tej przychodni - może nie będę się wypowiadać, bo a nuż ktoś niepowołany to przeczyta :)
6. obserwacja ogólna - nie każdy kto najgłośniej krzyczy naprawdę wymaga pomocy
7. rozmowy z lekarzem o astmie - wnioski - nie zawsze to co piszą w książkach i nawet ulotkach leków to prawda
8. są ludzie z pretensjami, którzy tylko szukają zaczepki
9. rozmowy z lekarzem o medycynie ogólnie - doświadczenie jest ważniejsze niż przeczytane książki
10. obserwacja lekarza ogólnie - ze stanami lękowymi, alergią i dysleksją można pracować nawet w tak odpowiedzialnym zawodzie
I jeszcze dłuuuuuugoooo mogłabym pisać. Powiem tylko że dopiero w tej przychodni poznałam życie.

O kurka, teraz zobaczyłam że chodziło o sytuacje a nie obserwacje :)
Najlepsza była taka - siedzę sobie i gadam z jedną staruszką. Ona mi opowiada o tym, jak to jedna kobita poszła bez rejestracji i powiedziała że musi szybko wejść, bo ma biegunkę, ale godzinę wytrzymała nawet nie korzystając z przychodnianego WC (a mają tam fajne WC). Puenta staruszki była taka - jak się ma sraczkę to się siedzi na sraczu. Ja wtedy gromki śmiech, a u mnie to wygląda jak ryczenie osła. A że u mnie w przychodni cienkie ściany, to usłyszał mój śmiech lekarz i słyszę jak w gabinecie mówi do pacjentki - "A bo to za ścianą tak!".
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez OneGirlRevolution 21 kwi 2008, 18:46
hah co za lol :lol: to żem sie uśmiała ;p
uwielbiam sytuacje z życia wzięte ;p
A tak off topic opowiem historyjke mojego kolegi:
No więc... Mój kolega chodzi do gastronomika i opowiadał mi jak to u niego w szkole jest zabawowo :P Mają tam w klasie taką jedną dziewczyne (taka typowa kujonka i będę przykra - z niewyjściowym wyglądem- chociaż to nie ma znaczenia w tej opowieści ale chciałam zobrazować ;) ) No i jest lekcja informatyki. Na zajęcia wepchnęli sie uczniowie z innej klasy i było nad wyraz dużo osób co przy sprawdzaniu listy obecności nauczyciel zauważył i wziął delikwentów wyrzucił. No i na koniec mówi : "Czy jest tu ktoś nie stąd?" Na co wstaje nasza klasowa prymuska i mówi : "Tak. Ja jestem ze Zgierza"
Ja sie z tego śmiałam masakrycznie :DD
No pain, no game
Posty
33
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 16:16

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 21 kwi 2008, 18:54
Ostatnio w przychodni też było zabawnie (z moim udziałem).
Przede mną wchodzi kobieta, a mi się spieszyło. No i po 5 minutach drzwi gabinetu się otwierają, myślałam że ona wyszła no i głośno mówię "No to teraz ja!", patrzę a tu lekarz mój wychodzi - facet o 1/4 wyższy niż ja no i prawie zderzenie, on zbiega na dół i mruczy "Dziewczyny nie mogą znaleźć tego skierowania", a tu korytarz w śmich, ja zdezorientowana usiadłam i też zaczęłam się śmiać, bo to faktycznie nieźle wyglądało :lol:
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez miserum 25 kwi 2008, 04:31
the skyline was beautifull on fire
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:54

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

przez Randle McMurphy 24 mar 2009, 22:36
POMAGA :http://www.youtube.com/watch?v=vl2ytc87KUk
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
21 mar 2009, 13:29

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

przez Stanik 08 kwi 2009, 00:22
Witam :D co moge dodać... osobiscie wg mnie nie ma lepszego czy gorszego sposobu na poprawienie humoru, wszystko zależy od usposobienia, charakteru danego człowieka... Jednym szczęscie i spokój da kieliszek wina, czy piwo, innym gorąca kąpiel czy rozmowa... Ostatnio często mam tzw. "doła" co na to można poradziec... najgorzej jest wracać do tego co było, myśleć jak mogło by być, ale nie jest, takie gdybanie... najgorsze co można zrobić... Trzeba się przełamać, myśleć o przyszłości jak o czymś pięknym, pełnym wrażeń, szczęścia i wewnętrznego spokoju... zwykły optymizm, co może w tym pomagać? Nie można sie zamykać w sobie i pozostawać samemu, trzeba sie mimo wszystko otworzyć na ludzi, a od tych których sprawiaja nam przykrość, mimo że czasem coś do nich czujemy, uciekać... Alkohol?... dla mnie bardzo zły pomysł, na chwile pomaga nam zapomnieć (albo i potęguje złe samopoczucie), potem możemy czuć sie jeszcze gorzej i bardziej beznadziejnie... Czasem najlepszym wyjściem jest rozmowa z kimś kto nas rozumie, albo z drugiej strony... z kims kto wszystko kompletnie olewa i ma gdzieś, to na prawde może pomóc, daje to nam wrażenie, że to wszytsko może serio jest tylko jedną wielką bzdurą... sensem życia jest tak na prawe szczęście... Człowiek dąży do tego aby umrzeć... ale z uśmiechem na twarzy, bo tak na prawde o to w tym wszystkim chodzi... Co mi najbardziej poprawia humor... jestem załamany, trzeba sie "chwycić za jaja", biore czerwoną koszule w kwiaty, ubieram sie najbardziej pozytywnie jak się da i idę na miasto, w uszach leci jakaś lekka muzyka, dla mnie reggae, ska, albo punk z pozytywnym przekazem ;) myśleć aktualną chwilą, wielkie szczęście daje uśmiech innych osób na ulicy, widząc że ktoś, nawet nieznajomy, się do nas uśmiecha, od razu poprawia się humor, samoocena i zaczyna się widzieć w tym wszystkim sens, że może inni ludzie nie chcą nas tylko wykorzystać, ale chcą też być uśmiechnięci, mili, serdeczni i tym podobne sprawy w stosunku do nas... Dając pozytywny przekaz innym (mimo że w środku czujemy sie całkiem inaczej niż na zewnątrz) możemy oczekiwać tego samego od innych, uśmiech, czy jakiś zwykły miły gest może być jedyną rzeczą jaką aktualnie potrzebujemy :) Często dając szczęście innym, dajemy tak naprawde największe szczęscie sobie. Zwykła głupota jak pozytywny ubiór wśród szarości innych, może zmienić całkiem postrzeganie całego świata :)... no i podstawa... akceptacją własnego siebie ;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 23:51
Lokalizacja
Katowice

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 08 kwi 2009, 09:02
http://www.youtube.com/watch?v=0GTRhPGXQV8 to mi zawsze poprawia chumor :D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

przez betty_boo 08 kwi 2009, 19:24
mi wlasciwie niewiele poprawia nastrój: kapiel, fryzjer albo patrzenie na rośliny, zajmowanie sie ogródkiem...


ale najbardziej pomaga mi mój pies który zawsze sie cieszy na mój widok...
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 10 kwi 2009, 09:01
Mi się od razu poprawia humor jak wchodzę na forum i piszę z wami :D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Re: Jak szybko poprawić sobie nastrój?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 10 kwi 2009, 09:06
Zwycięstwo, zniszczenie zagrożenia poprawia mi humor :smile: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do