Niepokój,chandra... Ćwicz!!! Ćwicz!!!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 maja 2007, 02:29
pięłkny pasztet napisał(a):matura tez potrafi wykonczyć i wypalić

Mnie bardziej wypaliło 12 lat zwykle przesadzonej (i dzięki temu szczerze znienawidzonej) nauki. A matura to już tylko wisienka na torcie.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 11 maja 2007, 22:12
pięłkny pasztet no tak, wysilek sie przydaje.. ale w niewielkim stopniu:D jak dla mnie czyli patentowanego lenia:D

Piotrek a no ciekawe zajecie:) i do tego przynosi zysk. a ja chcac znalezc mieszkanie, musze miec na nie pieniadze.. no i sie robi co sie umie;) poza tym jak tam maturka idzie?? co zdawales/zdajesz?? ja to zostawiam na przyszly rok. nie bylam w stanie podejsc. aleee.. co sie odwlecze to nie uciecze:)) tylko lekkie schizy. yhh.

cos to forum cwicz cwicz cwicz trzyma sie nie najlepiej nie Piotrek?^^ czyzby nasze Leniwcowate sie uplasowalo na najwyzszym miejscu?:D
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 maja 2007, 23:13
Kasiaq88 napisał(a):i do tego przynosi zysk. a ja chcac znalezc mieszkanie, musze miec na nie pieniadze.. no i sie robi co sie umie;)

Ano... ja w niedalekiej przyszłości mam zamiar dorzucić się do niszy projektantów www. Tylko kto mnie będzie chciał? :-|
Kasiaq88 napisał(a):poza tym jak tam maturka idzie?? co zdawales/zdajesz??

Zdawałem polski i angielski pisemny, zostały mi 2 owe ustne + matma + fiza + informatyka.
Kasiaq88 napisał(a):cos to forum cwicz cwicz cwicz trzyma sie nie najlepiej nie Piotrek?^^ czyzby nasze Leniwcowate sie uplasowalo na najwyzszym miejscu?

No wiesz... tematy jadą łeb w łeb - oba mają po 3 strony. Mniejsza że ćwicz ćwicz jest od około 30 dni, a klub leniuchów od około 3 :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

sic!

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 16 maja 2007, 14:40
Ludzie.. ile mnie tu nie bylo.. nie wiem jak to bedzie teraz cholera jasna.. a tam, malo wazne. wciskam sobie non stop slowa z piosenki "Supergirl": ...'cos i'm a supergirl and supergirl don't cry.. 'cos i'm a supergirl and supergirl just fly...

trzymajcie sie wszyscy mocno!!:*

PS>Piotrek powodzenia na maturze:)
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

przez MEJ 23 maja 2007, 12:05
popieram, ruch jest dobry na wszystko !!!
MEJ
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:30
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 28 maja 2007, 22:10
Kurde, kontuzja mi sie przyplątała..ale i tak warto sie "męczyć";-)
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez becia kroolik 04 cze 2007, 17:53
najlepsze są sporty, w których trzeba myśleć. polecam tenis - skupiasz sie na grze. podczas biegania, plywania czy jazdy na rowerze po plaskim monotonnym terenie jest mnóstwo czasu, żeby myśleć, a stąd niedaleko już do złego.

niestety, mam wciąż nieodparte uczucie, że powinnam się poruszać, choćby pójść na spacer, ale... ale mi sie nie chce... nudzi mi sie, ale nie chce mi sie zrobic czegokolwiek, zeby to zmienić.. wole siedziec przed kompem i choćby czytać forum... wiem, ze zle robie, ale.. ale mi sie nie chce. kolo domu mam stadion. myslicie, że nie raz obiecywalam sobie, ze "dzisiaj wreszcie pobiegam"? jestem rehabilitantką, mam mnóstwo zestawów ćwiczeń, sterty wspaniałych treningów leży i się kurzy, bo zwyczajnie nie mam siły sie za nie wziac, a jesli już, to bardzo szybko rezygnuję...

no nic, wygadałam sie przynajmniej :D
czekam z utesknieniem na kolejna zime, bo tylko snowboard potrafi mnie podniesc z tego "niechcenia-się". pozdrawiam!
nie ma tego złego, co by się w sanki nie zmieniło :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
04 cze 2007, 11:58
Lokalizacja
London/Kingston, UK

przez Goplaneczka 31 paź 2007, 21:50
Joga to fajna sprawa, chyba wrócę do niej ;)
Ja, kiedy czuję w sobie nadchodzący dół po prostu ruszam na spacer. W moim wykonaniu jest to wszystko- jak mam potrzebę, to biegam, podskakuję, choć też powłóczę nogami, wlekę się, albo stoję w miejscu i gapię się na drzewa.
Ale prawdą jest: ruch + świeże powietrze= lepsze samopoczucie
Goplaneczka
Offline

Jak można ćwiczyć?

przez Ewawe 08 lis 2007, 23:59
Jak można ćwiczyć?

-Cieszenie się
-Poczucie własnej wartości
-Proszenie
-Mówienie "Nie" czyli odmawianie w różnych sytuacjach
-Wyrażanie swojego zdania

macie jakieś cenne doświadczenia, co wam pomgło, jak my możemy ćwiczyć, by stać się bardziej pewnymi wierzącymi w siebie, szczęśliwszymi?
Jak możemy się bronić, będąc nieśmiałymi i zamkniętymi w sobie?
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
08 paź 2007, 18:56
Lokalizacja
WARSZAWA

przez nella31 03 gru 2007, 21:50
Nie znoszę sportu, nigdy nie lubiłam ćwiczyć.
Od jakiegoś czasu moje terapeutki z terapii DDA namawiały mnie żebym się trochę poruszała. Mówiły że wysiłek fizyczny zbawiennie wpływa na poprawę nastroju, rozprasza lęki. Wierzę w to wszystko ale mi się nie chce!
Ciągle sobie obiecuję że od jutra zacznę biegać...
Ok. Dzisiaj jest ten dzień! :)
Pobiegałam pół godziny. To dla mnie prawdziwy sukces. Nawet nie było tak żle. Czuję się całkiem dobrze.
A może ktoś do mnie dołączy:) albo przynajmniej będzie trzymał kciuki żebym nie straciła zapału?
ANETA
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
30 paź 2007, 16:58

Avatar użytkownika
przez Ehhh 19 lut 2008, 20:36
Taa tylko gorzej jak już zacznie serce mocno walić i zaczyna się lęk,że coś z nim jest nie tak,miałem to po tym jak wpadłem w nerwicę(wkręciłem sobie,że serce wali mocniej niż zazwyczaj przy wysiłku) i przez jakiś czas musiałem rzucić siłkę i bieganie.W końcu uświadomiłem sobie,że skoro setki razy wcześniej sie nic nie działo to czemu teraz miałoby się coś stać... I fakt,sport mi pomaga

nella31 Jakbyś była z moich okolic to bym chętnie dołączył,ale pewnie nie jesteś więc będę chociaż trzymał za Ciebie kciuki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do