Niepokój,chandra... Ćwicz!!! Ćwicz!!!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 kwi 2007, 14:38
To nie wiem co poradzić. Myślę, że to albo wynika z jakiegoś stresora (np. pobytu w szkole), albo niedobory magnezu (choć to banał który pewnie wyeliminowałeś)... albo coś innego co może Ci stwierdzić psychiatra, psycholog.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

no i znowu dluzsza nieobecnosc..

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 07 maja 2007, 21:22
Piotrek no tak, klubu nie ma ale mozna stworzyc:D

cholera znowu mnie nie bylo tu dluzej;/ bo sie masakra dziala.. popalątanie z pomieszaniem, siniak na glowie i rece we krwi. czy ktos wie co zrobic z samym soba kiedy chodzi sie do psychologai psychiatry, kiedy bierze sie leki ( znowu inne, w tym promazin i neurol dodatkowo), shit!!, a kiedy naprawde nie mozesz zapanowac nad tym co sie z toba dzieje, wpadasz w histerie, nie jestes soba, nie mozesz oddychac, krzyczysz, plazcesz, cala jestes we lzach przez to ze ludzie wokol ciebie nei rozumieja ze jestes chora, ludzie w domu, kiedy na krzyk reagujesz juz gorzej niz kiedys, nie siadasz juz w kącie i nie trzesiesz sie w przod i w tyl, nie zatykasz uszu i nie placzesz, ale krzyczysz glosniej niz inni... i szlag mie trafia bo nie wiem juz czasami ktora to JA, czy ta na lekach czy ta niespokojna i nerwowa. i nie wytrzymuje wplywu pogody. i nie chce myslec ze to jaka jestem jest uzaleznione od lekow!!! nie wiem.. bez lekow boje sie samej siebie...
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 maja 2007, 23:03
Kasiaq88 napisał(a):Piotrek no tak, klubu nie ma ale mozna stworzyc:D

To kto zostanie założycielem klubu i honorowym leniem? :lol:
PS. Co do dalszej części postu - jestem bezradny :(
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 08 maja 2007, 14:02
Piotrek no to oczywiscie moge zostac zalozycielem klubu i honorowym leniem ;] z najwieksza rozkosza :lol: a co do dalszej czesci mojego poprzedniego postu - musialam sie wypisac, chyba to mi jednak pomaga:D a najlepiej jest serio znalezc sobie zajecie i znalazlam:D scrapbooking i decoupage;] ahhhhhhh reklamuje sie wlasnie:D drogi Piotrku chyba moge:> ;) pozdrawiam:))))))
buziiiiiiiiiii nerwusy i depresanty moje;******
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 maja 2007, 14:04
Kasiaq88 napisał(a):scrapbooking i decoupage

a cio to? :lol:
Kasiaq88 napisał(a):ahhhhhhh reklamuje sie wlasnie:D drogi Piotrku chyba moge

pewnie że tak ;)
Piotrek no to oczywiscie moge zostac zalozycielem klubu i honorowym leniem ;] z najwieksza rozkosza

No to czekam na klub w offtopicu ;) będę honorowym drugim po tobie członkiem :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 09 maja 2007, 14:07
Piotrek scrapbooking to jest hmm ozdabianie albo tworzenie od podstaw albumow:P natomiast decoupage, jakby to wyjasnic w kilku slowach :roll: postarzanie przedmiotow w taki sposob ze wygladaja jak wyciagneite z kuferka babuni:) odsylam Cie na strone www.decoupage.art.pl jak Ci sie chce;) a co do klubu, glupie pytanie( w prawdzie jestem blondynka ale nie naturalna:D) jak mam go zalozyc:D:D:D :lol: ale sie blaznie:lol:
a tak w ogole to widze ze tylko Ty mi odpowiadasz:D czyzby wszyscy poszli uprawiac sport?:D
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 maja 2007, 15:37
Wchodzisz do forum, do offtopica, klikasz na "nowy temat" i zakładasz (tak samo jak post tylko musisz wpisać nazwę tematu).
Kasiaq88 napisał(a):scrapbooking to jest hmm ozdabianie albo tworzenie od podstaw albumow:P natomiast decoupage, jakby to wyjasnic w kilku slowach Rolling Eyes postarzanie przedmiotow w taki sposob ze wygladaja jak wyciagneite z kuferka babuni:) odsylam Cie na strone www.decoupage.art.pl jak Ci sie chce;)

no no ... ciekawe ;)
Kasiaq88 napisał(a):czyzby wszyscy poszli uprawiac sport?

pojęcia zielonego nie mam :P zobaczymy ile będziemy mieli klubowiczów :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 09 maja 2007, 20:28
Moj ostatni plan sportowy:
dzis-10km na rowerze
wczoraj-12km na rowerze
przedwczoraj-10km na rowerze
niedziela-5km-bieg
sobota-7km-rower
piatek-10km-bieg
itp.itd..Tylko to mnie chyba utzrymuje przy zyciu..fakt ze byl dlugi weekand i mialem sporo czasu,ale po prostu trzeba wygospodarowqac troche wolnych chwil.Warto cos robic!!Choc jest to cholernie trudne i łatwo zrezygnowac.Najgorsze to zmusic sie zeby wyjsc z domu,ale potem jakos leci samo.Ja chciuałbym wystartowac kiedys w maratonie.I w d..ę jeża, dokonam tego! 8)
Dalej mam nadwage,ale przynajmniej moge sobie pozwolic na kawalek sernika z toffi..mniam, mniam :mrgreen:
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez gusia 10 maja 2007, 00:57
Jesuu pięłkny pasztecie podziwiam :shock:
Pewnie że warto cos robic ,gorzej jak się niebardzo chce.
Ale Tobie się chce i to się chwali.
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 10 maja 2007, 01:29
Po prostu musze wychodzic z domu, a na zajecia mam ze 2km wiec jezdze na rowerze..no i tak 2 w jedną, 2 w drugą..a jak ladna pogoda to można gdzies zboczyc 8) i tak sie uzbiera ;) a bieganie-to jakos tak..samo idzie..2-3 razy w tygodniu, nad Wisłą..nie mam za wielu znajomych w Krakowie, więc sam sobie musze wolny czas organizować.To jedyna rzecz , która udowadnia mi że coś mi sie chce.Teraz jestem w dość dobrej formie, więc staram się coś robić.
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Kasiaq88 10 maja 2007, 14:09
pięłkny pasztet wow :smile: ja kiedys zanim zachorowalam ladowalam tak stres, teraz mi sie nei chce 8) w koncu kiedys trzeba przystopowac^^ ale podziwiam Cie:)) tylko bez przesady bo wiesz, jestem zalozycielem klubu dla Leniwców:D

gusia jak sie nei bardzo chce to zapraszam do klubu dla Leni hehe;)

Piotrek ciekawe ciekawe;) i to mnie bardziej odrywa i relaksuje niz wyciskanie z siebie siodmych potów:P w koncu kto jak kto ale my napewno musimy ROBIC NIC ;))
Świat nie jest taki zły,
świat wcale nie jest zły:)
Niech no tylko zakwitną jabłonie!!!! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
19 wrz 2006, 16:17
Lokalizacja
okolice Krosna

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 10 maja 2007, 15:44
Kasiaq88, ale wiesz, tak jak napisałem, skoro juz mam ten rower, to wole jego niż tramwaj czy isc na piechote gdzies dalej- bo mi sie nie chce tracic czasu na stanie w korkach albo czlapanie na zajecia 30 min;-) więc jest to po prostu, o zgrozo, jakas forma lenistwa ;) wole cos szybko zrobic zeby mi zostało więcej czasu na nicnierobienie 8)
A po drugie, Drodzy Państwo, to juz chyba Heraklit, czy tez inny filozof grecki zauważył, że jak czegoś nie posmakujesz, to tego nie docenisz.Ktos kto nie głodowal, nie docenia jedzenia, ten co nie chorował nie docenia swojego zdrowia itp.mnie nierelaksuje
Kasiaq88 napisał(a): wyciskanie z siebie siodmych potów

ale relax i lenistwo po nim 8) bo się wtedy bardziej docenia nicnierobienie :mrgreen:
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 maja 2007, 19:00
pięłkny pasztet... zazdroszczę motywacji w postaci 2 km na zajęcia. Miałem takową, a tu teraz w sumie do końca tygodnia nic nie muszę i wcale się z tego nie cieszę, bo moja samo-motywacja jest w stanie skrajnego zaniku.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:01 pm ]
Kasiaq88 ale zajęcie naprawdę interesujące ;) dobrze mieć jakieś hobby
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez pięłkny pasztet 11 maja 2007, 01:44
Piotrekale ja sie Tobie nie dziwie, matura tez potrafi wykonczyć i wypalić.
"Me english?Nicht verstehen-let's speak dance!"
Posty
28
Dołączył(a)
08 maja 2007, 20:30
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do