Zakaz poddawania się! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez ashley 01 lip 2008, 19:44
Hej Elkaaa ;) Walczyć trzeba do końca. Czasem jest tak, że ludzie, tak jak np w Twojej pracy, nakladają niepotrzebną presję na innych i sami na siebie, a to nie prowadzi do niczego dobrego często. Mówisz tak źle i tak niedobrze. Ale to tylko ich opinia, nie Twoja! To chore, że jak chcesz zrobić coś więcej od razu, że się podlizujesz, jak robisz swoje to źle bo się obijasz. Zastanów się sama co powinnaś robić w pracy tak żebyś sama miala poczucie satysfakcji i dobrze wypelnionego obowiązku. I dzialaj wedlug tego. Bez patrzenie na to co sobie inni na to pomyślą. Ich sprawa. Twoi wspólpracownicy nakladają taką presję ale to nie znaczy że masz temu ulegać. Bo jak Ty się boisz caly czas co zrobisz nie tak to automatycznie jakby potwierdzasz u nich to, że presja ich jest sluszna. Zacznij myśleć pewnie o sobie i pracy którą robisz, sama żyj w przekonaniu że robisz to dobrze i tak jak trzeba. Wtedy oni to zobaczą, że masz swoje zdanie i może zmienią swoje glupie zachowanie. I tak samo polecam tą piosenkę, sluchalam jest super i dodaje optymizmu. Pozdrawiam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Lariana 27 sie 2008, 18:35
Jak wydobyć tą siłę drzemiącą w nas na cały dzień?
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez IceMan 27 sie 2008, 18:49
Ruch, świeże powietrze przez cały dzień, najlepiej wypełniać luki między codziennymi obowiązkami taką aktywnością, rowerek, bieganie, spacer itp. Bardzo pomaga, a z drugiej strony ciągłe siedzenie w domu niszczy, więc należy go unikać i jakąś aktywność uprawiać, nie trzeba się przecież zajeżdżać, byleby trochę się poruszać. I nie dusić tej siły przejmowaniem się i szukaniem negatywów na każdym kroku - zamiast tego pozytywów trzeba szukać!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez fiufiu 27 sie 2008, 19:27
Ja ostatnio zauwazylem ogromna poprawe....ponad rok leczenia farmaceutycznego oraz pomoc psychologa :) wyprowadzily mnie na prosta...Obecnie nawet nie mam czasu myslec o depreseji (moze po prostu jez just zazegnana), dzien mam wypelniony od rana po sam wieczor. Odzyskalem pogode ducha....ale jeszcze samoocena troszke lezy (nad tym musze jeszcze sporo popracowac). Najlepszy sposob na depresje to po prostu nadanie sobie jak najwiecej zadan kazdego dnia...tak zeby wieczorkiem padac ;).
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez ashley 28 sie 2008, 09:54
IceMan cala racja w tym co mówisz. A tak nawiasem to milo Cię widzieć mój stary forumowy przyjacielu;)
Fiufiu to gratulacje;) Masz rację jak nie masz czasu o niej myśleć to znaczy, że jest już zażegnana. I tak trzymać;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez IceMan 28 sie 2008, 13:21
ashley, z wzajemnością ;) widzę że wpadasz czasem na forum
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Lariana 30 sie 2008, 22:50
Ja mam małą motywację do utrzymania dobrego samopoczucia (gdy się pojawi to jest cud)
Ostatnio biegałam w ciągu 1dnia ,potem tańczenie na imprezie .
Ogólnie moim sportem było chodzenie :D
Czasem mam myśli żeby zapisać się na basen ,ale wiadomo taki sport kosztuje.
Teraz będzie gorzej ,tylko wf w szkole ( i chwała za niego ,bo lubię ćwiczyć) ,trasa autobusem 20minut..
Kurcze ale się cieszę jak dziecko .Tak po prostu :)
Trzeba się cieszyć chwilą bo zaraz pojawią się szare ,zwykłe dni.. :)
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Misiek 03 wrz 2008, 10:15
Tylko co wtedy kiedy chwila za chwilą jest jakaś taka nie do znieśienia :?: :?:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Lariana 04 wrz 2008, 14:58
Jak już pisałam (kurcze nie pamiętam kiedy to pisałam nawet ==') ta radość była chwilowa.
Co wtedy pytasz... pewnego dnia człowiek pęka i to się różnie kończy.
Może albo mieć kryzys i potem powoli sie podnosić by przeżyć potem kolejny kryzys i tak w kółko.Może zmienić swoje nastawienie .Tylko co kiedy to nastawienie niewiele pomaga?
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Misiek 06 wrz 2008, 15:23
Lariana napisał(a):Tylko co kiedy to nastawienie niewiele pomaga?

wtedy znowu kryzys... ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Lariana 06 wrz 2008, 15:36
Dokładnie
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Misiek 13 paź 2008, 15:57
Ja nie chcę się poddawać, ale jak mam walczyć... ?? :(
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Lariana 13 paź 2008, 21:56
Jak walczyć?
Może z wizją tego że będzie i jest lepiej gdy walczysz a nie biernie widzisz jak to cie ciągnie w dół i dołuje?
Może lekceważyć te chwilowe gniotące pytania o egzystencje..
Misiek tyle razy widziałam Twoje uśmiechnięte posty .Jesteś nam potrzebny :)
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 paź 2008, 01:09
Ja nie wiem za co mam sie zabrać zeby normalnie żyć,co zrobic by uwolnić sie od leku przed ludżmi,pracą,wszystkim...................
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do