Zakaz poddawania się! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez anula12099 26 sty 2011, 11:35
soulfly89 napisał(a):***
A tak od siebie napiszę, że chyba już nigdy nie będę wolna od tego ciążenia do dołu. Nie wiem czy to kwestia wspomnień, czy osobowości, ale moje życie to już chyba zawsze będzie zmaganie się ze sobą i walka o to żeby się nie poddać. Już nigdy nie będzie łatwo. Zawsze będę miała tą świadomość, że muszę uważać, żeby nie zacząć spadać w dół. W momencie kiedy powiem sobie, że nie mam siły, to będzie koniec, dlatego po prostu muszę ją mieć. Nie wiem czy taki stan można nazwać zdrowiem. W każdym razie, to dodaje życiu specyficznego uroku i wiem, że nie każdy będzie w stanie to zrozumieć... Ech.



oj to nie było zbyt optymistyczne :why: ze mną bywa różnie, dopiero zaczęła się u mnie nerwica i lekarz nawet powiedział że za wcześnie bym czuła się jak kiedyś, że jeszcze nie czas na prawdziwą poprawę.. jadę na lekach, pomagają mi bardzo..tak bardzo, że chciałam odstawić bo wydawało mi się że jest pięknie :105: ale doktorek mi skutecznie wybił to z głowy twierdząc, że wszystko wróci, żebym wybrała je do końca a potem się zobaczy... no i właśnie mi powtarza, że połowa sukcesu zależy ode mnie, że muszę mieć chęci i motywacje, tylko z tym to różnie już bywa ;/
raz jest fajnie, a czasem takie kryzysy że mam ochotę umrzeć.. np wczoraj miałam trwające 3 godziny zawroty głowy, a dzisiaj tak myślę że to w połowie było urojone bo przeczytałam na ulotce leku że u 1 na 1000 pacjentów występują zawroty głowy i tak sobie pomyślałam że a może akurat u mnie.. i cały wieczór o tym myślałam.. i wystąpiły.
aleee ja to jestem głupiutka :lol:
:roll:

[Dodane po edycji:]

soulfly89 co do tego znajdywania zajęć to robię co mogę, nawet mi wychodzi chociaż pomysły się kończą... :D
nie chce mi sie...a zyje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
22 sty 2011, 18:44

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Brid 26 sty 2011, 11:42
soulfly89 napisał(a):Chociaż wiem, że samo nastawienie ma wielkie znaczenie jak się szuka pracy. Jak chodziłam na rozmowy z miną pod tytułem "ja się boję i tak naprawdę się nie nadaję" to nikt mnie nie chciał przyjąć ;)

Udało Ci się zmienić to nastawienie? Znalazłaś prace?
Brid
Offline

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez soulfly89 26 sty 2011, 20:28
Tak, w końcu znalazłam i to nawet niejedną ;) Pracowałam w różnych miejscach. Od call-center, poprzez sklep z ciuchami w galerii handlowej, roznosząc ulotki, w barze "kebab". Różne bywało, ale najważniejsze jest dobre pierwsze wrażenie. I może nie do końca zmieniłam nastawienie na dobre, raczej na takie w stylu "a co mnie to obchodzi, jeśli coś nie wyjdzie". Ale z każdą kolejną pracą nabieram więcej wiary w siebie. Mam to szczęście, że na razie nie muszę pracować na stałe - studia. Obecnie udzielam korepetycji i staram się dostać stypendium... A w tym roku chcę się sprawdzić i pojechac na obóz jako opiekun ;).


anula12099 napisał(a):soulfly89 co do tego znajdywania zajęć to robię co mogę, nawet mi wychodzi chociaż pomysły się kończą... :D


No to dobrze, że coś robisz :) A co do lekarza, to może się zastanów, czy go nie zmienić. Ja brałam leki tylko miesiąc, bo źle się po nich czułam. Teraz każdej zimy miewam małe zjazdy, ale radzę sobie z tym bez problemu sama, moi bliscy nawet już nie zauważają, że czuję się gorzej.

Moim zdaniem psycholog pomoże Ci dużo bardziej niż leki. Coś robisz oprócz brania leków? Czytasz o psychologii? Starsz się siebie zrozumieć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez spinoza1988 28 sty 2011, 23:26
Starsz się siebie zrozumieć?


w moim przypadku to było kluczowe. oprócz zmiany trybu życia okazało się że tłumiłem w sobie zbyt wiele rzeczy i spraw. nie mogłem się wyrwać z tej pułapki a cały w środku krzyczałem że coś jest nie tak. teraz to widzę, zacząłem robić to co lubię i czego naprawdę chcę, i to mi pomogło. wymaga to tylko odwagi. nerwica to tylko termin, tak jak dziś melancholikom stara się przypisać terminy depresja czy CHAD. To po prostu charakter, struktura materiału + jego powołanie.
W moim przypadku od strony psychicznej wystarczyło dowiedzieć się, kim tak naprawdę jestem.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Zakaz poddawania się! :)

przez okularnica 29 sty 2011, 16:38
Piszę tutaj, bo schodzę na mniejszą dawkę Anafranilu i mnie "nosi";) Nie mam za bardzo gdzie pójść, siedzę w domu i boję się żeby nie powróciły głupie myśli;) Dlatego też piszę żeby zająć sobie czas:D
Poddanie się to ostatnia rzecz jaką bym zrobiła:)
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
31 paź 2009, 16:54

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez ankaget 29 sty 2011, 20:50
ja ostatnio maiłam straszny kryzys ale nie poddałam się i szczęsćie się do mnie uśmiechneło!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 sty 2011, 20:49

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez anula12099 08 lut 2011, 05:30
Troszkę mnie nie było ale jestem znów :) leki sie skończyły i jest ok :) w sobote byłam na imprezie, wybawiłam się. Czy ja żyje sobie fajnie? :) czuję, że tak... :) mam ochotę na wiele rzeczy, wiecie co kochani słoneczko robi swoje od razu nastrój sie poprawia :) wiosna, cieplejszy wieje wiatr ;)

-- 08 lut 2011, 04:35 --

ankaget napisał(a):ja ostatnio maiłam straszny kryzys ale nie poddałam się i szczęsćie się do mnie uśmiechneło!


też miewam kryzysy ;/ ale w sumie kto ich nie ma, u każdego w życiu są takie dni że nie ma się ochoty żyć. Najważniejsze to właśnie się nie poddać, dałaś radę, nasępnym razem też dasz, a następny raz na pewno będzie- nie czarujmy się, nie ma ludzi z wiecznym bananem na twarzy :):) ale przetrwamy, co nie zabije to wzmocni, banalne a jakże prawdziwe! :)
nie chce mi sie...a zyje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
22 sty 2011, 18:44

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez kahir 13 kwi 2011, 00:48
jakie sankcje za złamanie?
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez soulfly89 13 kwi 2011, 01:21
Forumowych sankcji nie ma, możemy Cię ewentualnie wirtualnie wychłostać, jeśli masz na to ochotę ;)

Sankcje nakładasz sobie właściwe sam, jeśli się poddajesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez kahir 13 kwi 2011, 01:56
proszę regularną chłostę w takim razie!
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez bretta 13 kwi 2011, 01:59
kahir napisał(a):proszę regularną chłostę w takim razie!


jejku jejku, też by mi się przydała...
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Zakaz poddawania się! :)

przez docxent 13 kwi 2011, 10:07
Witam, jestem Piotrek. Zbyt łatwo się poddaję... jestem na etapie szukania pracy, nie udaje mi się - i mam wrażenie że już nigdy to się nie uda... tak samo ze studiami - brakuje mi chęci i odwagi, by sie ich podjąć, a próbowałem 2 razy... Mam 21 lat i wiele razy słyszałem jak mi mówiono: "Piotrek, jeszcze całe życie przed tobą." Denerwuje mnie gdy ludzie zawracają mi głowę rzeczami, którymi prawie w ogóle nie powinienem się martwić... Pytają, czemu nie mam dziewczyny, czemu autem nie jeżdżę mimo że mam prawko... Ja mówię: Najpierw znajdę pracę, potem mogę zajmować się innymi rzeczami. Może brakuje mi wiary...
Ale czasem myślę sobię że nie na darmo słucham jednej angielskiej piosenki, której refren brzmi: "Be strong. Believe." Może nie na darmo?:)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 kwi 2011, 09:58

Zakaz poddawania się! :)

przez Ukasz 21 kwi 2011, 20:37
Przyjacielu, tez nie moge znalezc pracy, ciagle szukam i lipa. Non stop naginam na silowni (garazowej, ale zawsze swojej silowni:)), dziewczyny nie mam, ale mam cel w zyciu-wyjde na prosta, zaloze rodzine, bede spelnial marzenia, jesli nie swoje to innych, ale bede! Co do piosenki? Bardzo dobrze ze jej sluchasz. Bo..jesli wierzysz ze bedzie lepiej, to bedzie chociazby sie walilo i palilo, pamietaj. Badz silny, uwierz:)
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lis 2010, 15:06
Lokalizacja
Północ-zachód

Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez inny 21 kwi 2011, 20:55
A ja bym chętnie coś robił, ale boję się ludzi i sytuacji.
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do