Zakaz poddawania się! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez ashley 07 kwi 2009, 14:54
Hej Darek;) Odezwij sie na gadu albo esa napisz;) Chcialabym pogadac z Toba chociaż raz na rok hehe, pozdrowionka:) Co do zmiany to powiem krótko: teraz masz zlą wg Cebie sytuacje, więc zmiana musi wyjść na dobre, poprostu nie ma innej opcji. Zaufaj innym którzy mają już zmiany za sobą, każdyCi powie, że się oplaca zmieniać życie na lepsze. Śmialo Darek śmialo;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 kwi 2009, 19:23
Czesc Wam !!!!! Dolaczam i ja do grona poztywnych, mimo ze jestem ogolnie pogodna osoba ostatnio u mnie zdiagnozowano zaburzenie lękowe depresyjne, tez walczylam z nerwica kilka lat ale teraz powiedzialam dosc!!!! Postabowilam duzo zmienic w moim zyciu, zaczelam od 15 minutowych cwiczen codziennie, lub co drugi dzien, mam zamiar isc na joge, i psychoterapie, oraz biore lek. Dopiero trzeci dzien i jest roznie raz lepiej raz gorzej mam koszmarne skutki uboczne ale sie nie poddaje, wygram ze strsem i z ta choroba :) Trzeba oprocz lekow zmienic swoje zycie, bo inaczej to wszystko moze wrocic, wiecej sie usmiechac spotykac z ludzmi i myslec poztywnie :):) Pozdrawiam was serdecznie Poztywni !!!!!
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez ashley 16 kwi 2009, 18:34
Z takim podejściem musisz odnieść sukces, nie ma innej opcji;) Tego się trzymaj a wszystko będzie dobrze. Jedna rzecz mnie bardzo wkurza. Ale bardzo mnie cieszy fakt, że mnie to nie doluje. Lekko wkurza a to świadczy o ogromnym postępie;) Nie mam teraz czasu żeby wprowadzić pewne poprawki w swoim życiu ale odlożę to i niedlugo rozliczę się z tym pewnie i ostro;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 maja 2009, 09:33
Czasami sie cholernie boje ze pewnego dnia zabraknie mi sił żeby walczyć..
Utrata nadzieji spowoduje że nerwica kolejny raz zwycięży!
Bardzo tego nie chcę , ale zastanawiam się ile człowiek może znieść i dlaczego tak bardzo cierpimy :((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez kozlatko 31 maja 2009, 13:15
A ja zdecydowałem że też sie nie poddam za cholere:) i choć jak narazie wyjścia nie widze z tego co mi jest, to i tak bede walczył aż wyjde w końcu z tego bagna ktore mnie pochłoneło i pochłania od roku, wszyscy kiedyś z tego wyjdzemy:)trzeba meć nadzeje.

pozdrawiam
Remember yesterday and thing about tomorrow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
288
Dołączył(a)
27 paź 2008, 18:51
Lokalizacja
Śląsk

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Stokrotka70 04 wrz 2009, 10:27
A ja czuję, że gasnę, brakuje mi wiary. Cierpienie jest zbyt silne i jednak dzisiaj postanowiłam powalczyć. Tylko jeszcze napiszę z czym walczę: z agorafobią - codziennie wychodzę z domu z moim chłopakiem - takie treningi wychodzenia, bo wcześniej siedziałam ciągle w domu. Walczę z depresją. Wczoraj przegrałam bo niemal cały dzień spędziłam w łóżku i walczę ze złymi myślami, które opanowywuja moją świadomość - to bolesna tęsknota za dzieciństwem, to wyrzuty sumienia za wszystkie złe decyzje, to zamartwianie się rzeczywistością i takie bezradne wkurzenie na rzeczywistość, której nienawidzę.
BÓL ŻYCIA, znacie to?
Dzisiaj wstałam z łóżka i moją formą walki z depresją będzie to, że zaścielę łózko i się ubiorę i postaram się nie wrócić do łóżka.Czy to o to chodzi, czy tak się walczy???
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 sie 2009, 10:30

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez vanderlei 04 wrz 2009, 11:50
Stokrotka70 tak sobie czytam twój post i mi przychodzi na myśl... kiedy próbowałem stanąc na nogi ,lęk,cierpienie mnie zżerało od środka, robiłem sobie małe treningi konfrontacyjne wyjscie pozałatwiac sprawy,przebywanie wśród ludzi i za kazdym razem miałem mysl żebym sie przekonał że to tylko lęk i nic tak naprawde sie nie dzieje. i co dziwne jest to że za kazdym razem kiedy nic się nie działo ,nastepnego dnia mając robic coś podobnego lęk wracał jeszcze przed wyjściem myslalem co jest,przeciez codziennie cos robie i nie jest zle i codziennie przed pojawia się lęk.mimo to dalej konfrontowałem się z lękiem zarówno czy były gorsze czy lepsze dni i po pewnym czasie pokazałem sobie i wyrobiłem nową ścieżkę która zatarła poprzednią. i to jest własnie TRENING .pomalutku małymi kroczkami w większe.cholernie trudne to jest. dzisiaj wsród ludzi pojawiają mi się nieco wieksze emocje od tych którzy nigdy nie mieli nerwicy.tak samo jest z TRENINGIEM relaksacjii czy u ludzi z natrectwami żeby nie wykonywac kompulsjii.

napewno takimi treningami jak piszesz wyjdziesz z tego nawet jak sie pojawią ciezsze dni i się podłamiesz ale sie nie załamuj. nie pójdziesz do łozka ok to już jest malutki kroczek do przodu... serdecznie pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

aha nie dodałem ważnego że warto jest inaczej spojrzec na otaczający na świat pod peryspektywą że ludzie tak naprawde są dobrzy i warto poznawac nowych ludzi a jak sie trafi na chamów to h...im w d... :)
vanderlei
Offline

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Aquarel 04 wrz 2009, 12:57
Stokrotko! Co robisz? Jak mija dzien?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Stokrotka70 04 wrz 2009, 13:04
Vanderlei, dzięki za te słowa. Walczę. Mimo, że mnie "ciągnie" dziś do łóżka jak codziennie o tej porze - ja jestem w pionie:) Nie wiem co robić bo moje dziecko śpi i w domu musi być cisza więc tak się szwendam po cichutku, trochę czytam, teraz weszłam na internet. Nie zabardzo mam pomysł co robić. TV mnie nie wciąga, książka też (choć kiedyś uwielbiałam czytać) i nie wiem co sobie wymyśleć żeby nie spać.
Ale chyba wiem co zrobię:) - namaluję obrazek...
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 sie 2009, 10:30

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez Aquarel 04 wrz 2009, 13:27
Stokrotko! tak trzymaj!!! Najwazniejsze to zajac sie czyms, robic cokolwiek, pomalutku, spokojnie...myslec tylko o tym co sie w danej chwili robi. Malymi kroczkami i do celu...mi to pomagalo bardzo.
Lezenie w lozku potwornie oslabia, wiem po sobie, poglebialo moje stany depresyjne. Chociaz czesto nie mialam sily aby sie z niego podniesc, a jesli juz sie udalo to mialam wielka ochote znowu tam wrocic. Unikaj tego! Wierze w Ciebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
22 cze 2009, 13:03

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez vanderlei 04 wrz 2009, 13:28
Stokrotka70
ależ proszę:) i życze wszystkiego dobrego:)
vanderlei
Offline

Re: Zakaz poddawania się! :)

przez Stokrotka70 04 wrz 2009, 17:27
Dziękuję za zainteresowanie moją osobą. Naprawdę teraz potrzebuję wsparcia bo ciągle mam pod górkę...:(
Niestety ponad godzinę leżałam (tyle dobrego, że nie w piżamie i nie w pościeli i nie spalam). Pozbierałam się jakoś. Ja naprawdę chcę wyzdrowieć!!!
Piszcie jak wy sobie dajecie radę, chętnie skorzystam ze wszystkiego co pomaga.
Aqarel i Vanderlei - pozdrawiam was cieplutko, jesteście bardzo serdeczni:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
03 sie 2009, 10:30

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 sty 2010, 03:11
Nie poddalem sie i zrobilem krok do przodu:)
Ashley sorry,że tak mało pisałem na gg kiedyś:).Teraz będe częściej;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zakaz poddawania się! :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 sty 2010, 07:38
człowiek nerwica, i dobrze, oby tak dalej :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do