Wiara czyni cuda

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wiara czyni cuda

przez ala1983 05 gru 2014, 22:17
Kalebx3 napisał(a):
Odkryłam ogromną moc Koronki do Bożego Miłosierdzia.

--- Ja również ;)
W podsumowaniu dyskusji powiem tylko tak :
" Gdyby nie Jezus Chrystus, pozostała by mi tylko czarna kosmiczna dupa i bezdenna rozpacz "
Z Bogiem , Tym który uzdrawia , z Tym , który każdego dnia czyni wielkie cuda ! ,,, w Miłosierdziu Swoim .

No ja tez ;-) moze nie konkretnie w Koronce, ale te klimaty i powiewy Ducha Sw. sa mi znane.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 10 gru 2014, 15:16
Ale pamiętajcie jedno - strach nie pochodzi od Pana Boga. Zaufajcie Bogu, zachęcam Was.


A w ogóle to skąd się bierze lęk, strach? Wiem, że to uczucie ale czemu to uczucie czasem przychodzi bez powodu i nagle?
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Wiara czyni cuda

przez moskou 19 gru 2014, 22:20
Zachęcam do przeczytania książki Lęk prof. Antoniego Kępińskiego tam jest wszystko pięknie opisane.
Pozdrawiam. :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 gru 2014, 02:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wiara czyni cuda

przez ola25022 22 gru 2014, 19:21
Wiecie co, odkąd przeczytałam tamtego posta jak ktoś mnie wyśmiał to nie chciałam tu więcej zaglądać bo mi zwyczajnie było przykro...wrażliwcy tak mają ;) Jestem mile zaskoczona, że są jednak ludzie którzy mnie rozumieją i zauważyli ,że miałam dobre intencje:) bardzo mnie to cieszy. Ja cały czas nad sobą pracuję i wiele dobrego sie dzieje, ale dziś w nocy od bardzo dawna wybudził mnie lęk,niespokojne serce i telepanie... Boże, czemu to tak wraca? Wystarczy że pojawiło się pare czynników stresowych a nerwica sie odzywa.. Wierzę, że kiedyś się całkowicie tego pozbędę... trzeba się modlić, co nie jest takie proste bo "efekty" nie przychodzą od razu..przynajmniej tak było u mnie, że musiało trochę czasu minąć żeby zaczęło się układać w głowie i w życiu. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale wiem jedno - gdyby nie moje nawrócenie i wszystkie kroki podjęte w tym kierunku to nie wiem czy bym sobie z tym wszystkim poradziła. Mimo że nerwica się znowu odezwała to już się nie boję aż tak jak kiedyś, bo wiem że nie jestem sama i mogę liczyć na pomoc od kogoś kto jest potężniejszy od WSZYSTKIEGO... Jezusa. Czy tego chcemy czy nie, Bóg istnieje i jest z nami cały czas, ale! On szanuje naszą wolność i jeśli my się na Niego zamykamy i robimy po swojemu to nie dziwmy się że nie dzieją się cuda. Pamiętajmy,że dał nam wolną wolę.. Ściskam Was;)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 gru 2014, 14:31

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Rico 23 gru 2014, 00:51
Szkoda (szkoda?), że ja w takie rzeczy nie wierzę. Tzn. uważam, że żadna siła wyższa nie ma wpływu na nasze życie, nie istnieje coś takiego jak opatrzność, wszystko zależy od ludzi i przypadku. Bliżej mi teraz do agnostyka niż katolika.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 23 gru 2014, 01:02
Rico napisał(a):Szkoda (szkoda?), że ja w takie rzeczy nie wierzę. Tzn. uważam, że żadna siła wyższa nie ma wpływu na nasze życie, nie istnieje coś takiego jak opatrzność, wszystko zależy od ludzi i przypadku. Bliżej mi teraz do agnostyka niż katolika.


Mam tak samo.Wydaję mi się że świat jest z założenia zbyt okrutny,zły,zimny i brutalny żeby mógł go stworzyć dobry i kochający bóg.Ale jednak trzeba powiedzieć że wielu ludziom w depresji wiara pomaga,zazdroszczę im.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Wiara czyni cuda

przez Lisa_ 23 gru 2014, 01:17
Tak mi to jakoś spokoju nie daje, a ten temat idealny, żeby to napisać, co leży na sercu. Zdiagnozowano mi nerwicę w marcu, ale męczyła mnie bardzo od lipca 2013, a w sumie to już wcześniej miałam różne "jazdy", w sumie od dziecka. Obecnie odstawiłam psychotropy, po 9 miesiącach stosowania, zrezygnowałam z nich sama, nie z zalecenia lekarki, tylko po prostu sama. Studiuję dwa kierunki, żyję pełnią życia, a niedawno trzęsłam się, bo nie umiałam wyjść z domu.
Wiecie, co mi pomogło? Bóg i wspólnota! Tak, leki pewnie też, ale to Bóg mi przewartościował życie! On mi pokazał, że bez Niego nic! Zawsze byłam wierząca, ale w pewnym momencie była to wiara dla samej idei... Głosiłam, a sama się nie rozwijałam. Od września jestem w Ruchu Światło-Życie. I właśnie moje życie wypełniło się światłem. Wierzę, że to Bóg pokazał mi, że bez Niego jestem tylko marnym kłębkiem nerwów. A z nim mogę wszystko! Kończy się Adwent, byłam 9 razy na Roratach! To ogromny sukces! Chcę żyć każdego dnia z Bogiem. Szukam stałego spowiednika, próbuję pogłębiać modlitwę... Dziękuję mu za wszystko, głoszę Go z odwagą! Bóg jest wspaniały! Bóg uzdrawia! Bóg działa cuda!

Chwała Panu! <3
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 gru 2014, 01:47
ola25022, Lisa_, dzięki za wasze słowa i wielkie słowa uznania za odwagę :!: Obyście czuły się z każdym dniem silniejsze, spokojniejsze i nigdy nie zatraciły swej empatii i ciepła dla drugiego człowieka :great:
Ściskam Was serdecznie dziewczyny :*
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2014, 14:30
Chwała Panu! <3

a mnie zainteresowało skąd u Ciebie ta 3 ?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 gru 2014, 14:37
Kalebx3, to jest emotikona :smile: ( a dokładniej jej część )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wiara czyni cuda

przez Lisa_ 23 gru 2014, 19:01
Kalebx3, <3 to serce
F41.0
Od 17.11.2014 bez leków.
27.03.2014 - 17.11.2014 - escitalopram 10 mg
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
11 mar 2014, 14:37

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2014, 20:29
Kalebx3, <3 to serce



TRÓJKA , jest Sercem Boga . ;)3>>>
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Wiara czyni cuda

Avatar użytkownika
przez czarna_mysza 28 gru 2014, 11:02
Mi też wiara pomaga chociaż do końca nie wiem co mi jest. Boję się wielu rzeczy. Staram się modlić codziennie, najczęściej koronka. I jasne określanie swoich próśb i celów też pomaga. Raz, że mam konkretne marzenie a dwa, że proszenie Boga "o pracę" nigdy mi nie pomogło tak szczerze. Za to kiedy prosiłam o pracę z ukochanym po miesiącu pracowałam z nim chociaż tak własiciwe nikogo tam nie potrzebowali. To mi też pomaga. Jeśli nie mam siły prosić to dziękuje juz za to co mam. I kiedy wstaję rano i znowu wszystko staje się bezsensu to zaciskam pięści i mowie, że robie to wszystko dla Jezusa i dla narzeczonego.
a hasło, które mi pomaga?
wykrzykujemy je z narzeczonym jak nam źle.
"trzymać się ramy to się nie.... " :D :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
27 gru 2014, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Wiara czyni cuda

przez ekert 20 sty 2015, 16:40
A ja jakoś nie mogę się przełamać do wiary. Chciałbym, ale z drugiej strony wiem, że tam nic nie ma. Że nasza religia to mniej więcej to samo co wierzenia ludzi pierwotnych.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 sty 2015, 22:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do