Mieć siebie-najcenniejszy dar

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez annka 21 paź 2007, 16:21
Witam!
mieszkam w Szkocji od ok 7 miesiecy,na poczatku prawie wsztstko bylo ok zazywalam leki (Zoloft) ale sytuacja wymknela mi sie spod kontroli kiedy dowiedzialam sie o ciazy ...momenze talnie odstawilam leki oczywiscie p wczesniejszej konsultacji z lekarzem no i teraz dopiero zaczal sie dramat..objawy ciazowe plus odstawienne KOSZMAR ;
Moze ktos mial lub ma podobne doswiadczenia jesli tak prosze o kontakt
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 paź 2007, 16:10
Lokalizacja
Glasgow wczesniej Krakow

przez Myszeczka900 21 paź 2007, 17:36
annka ja miałam podobną stytuację odezwij się do mnie na gg lub meila.
aga_stokrotka@wp.pl

gg:9145493
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
17 paź 2007, 21:08
Lokalizacja
Tarnów

Avatar użytkownika
przez ashley 23 paź 2007, 18:46
bethi napisał(a):Jak zmienić sposób myślenia?

Dobre pytanie ;) Podstawa to uświadomić sobie że to co myślimy w chwili obecnej uksztaltowala przeszlość. Jesteśmy do tego tak przyzwyczajeni że bierzemy za prawdę. Musimy uświadomić sobie, że to jest opinia subiektywna. Nasza. jest dla nas prawdą. Ale gdy chcemy coś w sposobie myślenia zmienić znaczy to że podświadomie widzimy, że ta prawda może być zupelnie inna. Przykladowo sytuacja wygląda tak: ktoś myśli i jest święcie przekonany, że budzi niechęć u innych ludzi, że jest nielubiany. To rzeczywiście staje się prawdą bo sam się "o to prosi". Nie odpowiada mu życie z taką świadomością i zaczyna myśleć jak by bylo gdyby byl lubiany. Więc otwiera się na nową opcję, na nową prawdę. Potem musi zdać sobie sprawę z tego, że ta "prawda" jest tylko w jego umyśle, bo taki obraz utworzyla przeszlość i urzeczywistnia się w jego życiu. Zdając sobie sprawę z tego- może rownie dobrze zrozumieć, że od niego zależy co przyjmuje za prawdę. i że może zmienić swoje przekonanie na dany temat. Ta osoba zaczyna myśleć: koniec z tym co bylo, teraz jestem osoba lubianą, wiem ze moge wiele zaoferowac swoja osoba jestem przeciez wartościowy. I mimo, że jest to trudne, bo z początku zdaje się, że nie zmienimy zdania na dany temat. Ale jak bedziemy uparci i zapomnimy o starym i bedziemy utrwalac tylko to co nowe - po jakims czasie bedziemy swiecie przekonani ze prawdą jest nasz nowy poglad - i on zacznie sie urzeczywistniac w naszym zyciu dodając nam jeszcze wiekszej pewnosci. W tej przykladowej sytuacji osoba ta zacznie oferować sobą wiele wartości, inni zaczną je dostrzegać (bo wreszcie dostali od tej osoby taka okazję i zaczna sie pozytywne impulsy ze strony otoczenia) To jest piękny proces. krok do wolności. Ja się tak wlaśnie uwolnilam od wielu problemów i to bardzo skutecznie. Naprawdę warto zmieniać sposób myślenia. Jak zaczynamy myśleć pozytywnie na dany temat, na ktory wczesniej byly w naszej glowie same negatywy- to tak "jakbysmy otwierali wrota wszechświata"(już teraz rozumiem ten cytat:) na dobro które zaczyna naplywać do naszego życia.
Bo to co nas ukszytaltowalo do tej pory to przeszlość- tak wlaśnie- więc nie obwiniajmy za wszystko siebie- poprostu teraz wybierzmy to czego chcemy, zmieniajac sposób myślenia. Przy wytrwalości i pozytywnym nastawieniu, pracy efekt murowany.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

:)

Avatar użytkownika
przez sylwusiaa199 23 paź 2007, 19:07
ashley zgadzam sie z Toba, masz w pelni racje i powiem Wam ze ja tez w ten sposob zmienilam cos w swoim zyciu na lepsze wlasnie. Wmawiajac sobie uswiadamiajac inny wzorzec danej sytuacji niz mialam do tej pory, ktory uksztaltowal sie wlasnie pod wplywem złych przezyc.
W ten sposob naprawde mozna sie pozbyc wielu problemow ja np. nie czuje sie juz teraz nieatrakcyjna...kiedys myslalam ze facet jak na mnie patrzy to tylko i wylaczne przez wzglad na moje niedoskonalosci itd albo np ciezko mi bylo znalezc znajomych bo bylam hmm troche niesmiala a utwierdzilam sie w tym ze moge to zmienic i nagle stalam sie rozgadana osobka ;)
I Wam życze powdzenia no i wytrwałości przede wszytskim :):***
**** dOn't giVe uP ****
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 paź 2007, 19:26
Lokalizacja
PiekłO/NiebO

Avatar użytkownika
przez Rachel 08 lis 2007, 18:13
Witam! Nie macie pojęcia jak wasze słowa podnoszą mnie na duchu. Ja także od lat mam problem z postrzeganiem siebie. Zawsze starałam się podobać wszystkim tylko nie sobie, być taką jak chcieliby widzieć mnie inni. Nigdy nie czułam się chyba dobrze z samą sobą. Czasem mam wrażenie,że jestem dla siebie kimś obcym. Strasznie nurtuje mnie pytanie dlaczego człowiek dąży za wszelką cenę by podobać się innym, dlaczego tak strasznie zależy nam na akceptacji ludzi, nawet tych, od których w naszym życiu nic nie zależy. Nie wiem czy znajdę kiedyś odpowiedź na to pytanie, ale od dziś biorę się za siebie, bo chce zmienić swoje życie. Chce się czuć dobrze w swojej skórze, ale wiem że nie da się tego uczynić od razu, bo to trudna i długa droga. W każdym bądź razie warto spróbować. Powodzenia dla wszystkich, którzy też walczą o tą wewnętrzną wolność.
"Nie musimy bać się innych. To tacy sami ludzie jak my."
"Każdy ma swój własny, niepowtarzalny styl popełniania głupstw."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
04 lis 2007, 13:25
Lokalizacja
czy to ważne?

przez .Tomek 08 lis 2007, 19:24
Rachel napisał(a):Strasznie nurtuje mnie pytanie dlaczego człowiek dąży za wszelką cenę by podobać się innym, dlaczego tak strasznie zależy nam na akceptacji ludzi, nawet tych, od których w naszym życiu nic nie zależy.

Może dlatego, że jesteśmy zwierzętami stadnymi? Heh, wiele powodów może być.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez ashley 08 lis 2007, 20:22
.Tomek napisał(a):Rachel napisał:
Strasznie nurtuje mnie pytanie dlaczego człowiek dąży za wszelką cenę by podobać się innym, dlaczego tak strasznie zależy nam na akceptacji ludzi, nawet tych, od których w naszym życiu nic nie zależy.

Może dlatego, że jesteśmy zwierzętami stadnymi? Heh, wiele powodów może być.

Hehe dobrze powiedziane :smile: tak jest, każdy czlowiek chce dać coś wartościowego innym, bo jesteśmy istotami spolecznymi. Ale nie ma co przesadzać. Musimy mieć zdrowe podejście do tego. Bądźmy sobą, patrzmy najpierw na to jacy sami chcemy być, a wtedy dami innym znacznie więcej.
Rachel przeczytalam Twojego posta i po tym co piszesz myślę, że możesz osiągnąć to co chcesz. Masz dobre podejście, powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

:)

Avatar użytkownika
przez sylwusiaa199 08 lis 2007, 22:19
Rachel zycze Ci powodzenia ;) napewno dasz rade ;)
Hmmm i powiem Ci ze mnie takze nurtuje to pytanie, i do konca nie znalazłam na nie odpowiedzi...ale myśle ze chcemy byc akceptowani, podobać sie ponieważ człowiek to istota ktora potrzebuje drugiej osoby - kolezanek, przyjaciólek, faceta...a w tych czasach wygląd zewnętrzny w sumie jest wazny, bo na tej podstawie wiekszosc osob dobiera sobie wlasnie znajomych...więc zależy nam na tym, by nie byc samemu na świecie, i choc ma sie kochajaca rodzine to jednak za malo, nam potrzeba kontaktu z rowniesnikami itp
Ale damy rade ;) bedzie dobrze......
A tak wogole u mnie troche sie pogorszyło...moj byly chcąc byc ze mna szczery wyznał ze miał inne spotykajac sie ze mną...no cóż 3 lata w plecy no i jakies 5 min rwącego potoku łez ale powiedziałam sobie ze nie warto płakać przez niego..... no i sie usmiecham jak najwiecej ;)

Trzymam kciuki ;) buzka ;**
**** dOn't giVe uP ****
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 paź 2007, 19:26
Lokalizacja
PiekłO/NiebO

Avatar użytkownika
przez ashley 10 lut 2008, 22:52
Dzisiaj pytam sie kim jestem. Wiem kim jestem. Chociaż nie do końca, ale ogólnie to wiem. I czasem jak dopadają mnie wątpliwości codo siebie wiem że to chwilowe i że mam slabości i wady i przeginam czasem ale grunt to to, że jest mi dobrze ze soba i wierzę w siebie. Jestem sobą,a bycie sobą to nie tylko stabilizacja, to też zmiany, zagubienie poszukiwanie. Ale bycie sobą to napewno szczęście.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Mieć siebie-najcenniejszy dar

Avatar użytkownika
przez Lariana 18 sie 2008, 19:21
Chciałabym tak brzmieć za kilka lat... miesięcy..
Nie macie tak ,gdy wchodzicie na to forum i dopada was chandra i ciężar na klatce piersiowej aż wam ciężko sie oddycha?
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Mieć siebie-najcenniejszy dar

Avatar użytkownika
przez ashley 19 sie 2008, 15:21
Lariana napisał(a):Chciałabym tak brzmieć za kilka lat... miesięcy..
Nie macie tak ,gdy wchodzicie na to forum i dopada was chandra i ciężar na klatce piersiowej aż wam ciężko sie oddycha?

Ale czemu ciężko?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re:

przez Capsel 21 sie 2008, 21:54
ashley napisał(a):Dzisiaj pytam sie kim jestem. Wiem kim jestem. Chociaż nie do końca, ale ogólnie to wiem. I czasem jak dopadają mnie wątpliwości codo siebie wiem że to chwilowe i że mam slabości i wady i przeginam czasem ale grunt to to, że jest mi dobrze ze soba i wierzę w siebie. Jestem sobą,a bycie sobą to nie tylko stabilizacja, to też zmiany, zagubienie poszukiwanie. Ale bycie sobą to napewno szczęście.



a juz jestem na kolejnym etapie.Juz nie wiem kim jestem,nie wiem czy tak wogole kiedys bylem albo czy bede lub jaki chce byc
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
13 lip 2008, 19:41

Re: Mieć siebie-najcenniejszy dar

Avatar użytkownika
przez ashley 22 sie 2008, 08:59
Capsel mam pytanko ile Ty masz lat? pytam sie odnosnie tego posta w ktorym pisales, ze juz tyle zycia przez to straciles ze przez to sie nie mozesz pozbierac. Pozdrawiam Cie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Mieć siebie-najcenniejszy dar

przez Jola27 22 sie 2008, 09:38
a ja wiem kim jestem jestem smieciem niczym mniej niz zero i nie potrzebnie zatruwam tlen natym swiecie
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do