Mieć siebie-najcenniejszy dar

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Mieć siebie-najcenniejszy dar

Avatar użytkownika
przez ashley 24 lut 2007, 14:29
Czasem patrzę na ludzi, na to jacy są, jak sie zachowują, co mówią i myślą. Widzę u nich coś czego ja nie mam. Każdy jest jakiś konkretny, ma swoją konkretną osobowość. Ja czuje się bardzo niekonkretnie. Zatracilam prawdziwą siebie już dawno temu, nawet nie potrafię powiedzieć kiedy i czy kiedykolwiek bylam prawdziwa. Dużo rzeczy zlożylo się na to, że zamiast patrzeć na siebie, swoje uczucia, wnętrze ja patrzylam na to jaka powinnam być (dla innych, dla swoich glupich ambicji, dla udowadniania). Teraz już nie obchodzą mnie tamte rzeczy. Chcę być sobą, chcę poczuć, że mam siebie i że jest mi z sobą dobrze. Że jestem konkretna. Chcę poczuć swoje wlasne spelnienie, odnaleźć moją zatraconą osobowość. Ja nie wiem jaka tak naprawdę jestem, ale czuję, że ta dziewczyna, którą stracilam jest we mnie. A przynajmniej mocno wierzę i mam nadzieję, ze tak jest. Muszę tylko stworzyć jej warunki, żeby mogla się pojawić w moim życiu na stale. Żeby mi zaufala, że już jej nie odrzucę, tylko pozwolę być sobą. I zrobię wszystko, żeby tak się stalo. A jak już odkryję jaka tak naprawdę jestem, będę najszczęśliwszą osobą na świecie. I pokocham siebie taką, nie będę chciala nic zmieniać. Poczuję wreszcie pewność i spelnienie. Jak myślicie, uda mi sie?Pragnę tego calym sercem, calą duszą. Strasznie mi tego brakuje! Mam nadzieję, że ci, którzy mają swoją prawdziwą (nie graną) osobowość doceniają to. Bo bez tego czlowiek nie może być szczęśliwy. Więc kochajcie siebie takimi jakimi jesteście :)

"Czas ruszyć z miejsca i iść na spotkanie swojego spelnienia"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 lut 2007, 15:12
ashley napisał(a):Więc kochajcie siebie takimi jakimi jesteście :)

Święte słowa Ashley. Czasem gorzej z wykonaniem, ale lepiej wziąć się za siebie i nie płakać nad sobą, tylko starać się odzyskać swoją osobowość. Mam nadzieję, że Tobie to się uda :) 3maj się, pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez wiatr 24 lut 2007, 15:21
Kochana ashley skoro głęboko wierzysz że ci się uda odzyskać siebie, odzyskasz. Bo co najważniejsze, jeśli już wiemy co tak najbardziej na świecie nam brakuje , wiemy już dokąd mamy zmierzać.Droga będzie niejednokrotnie kręta, lecz szybko należy się zatrzymać by powrotem na właściwe tory powrócić. Dlatego też, wierzę w Ciebie że dasz radę, gdyż wiesz co chcesz osiągnąć. Dasz radę.Wierzę w ciebie i w twoja wytrwałość ;) Pa.

Wiaterku nie pisz 2x takich samych postów //Piotrek
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 lut 2007, 16:20
wiatr napisał(a):Bo co najważniejsze, jeśli już wiemy co tak najbardziej na świecie nam brakuje , wiemy już dokąd mamy zmierzać.Droga będzie niejednokrotnie kręta, lecz szybko należy się zatrzymać by powrotem na właściwe tory powrócić.

Właśnie, najważniejsze - to znać tą drogę. Potem może być trudno, ale przynajmniej zna się drogę i jej cel, wiadomo, gdzie się tą drogą dojdzie. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 26 lut 2007, 02:03
ashley napisał(a):I pokocham siebie taką, nie będę chciala nic zmieniać. Poczuję wreszcie pewność i spelnienie. Jak myślicie, uda mi sie?Pragnę tego calym sercem, calą duszą. Strasznie mi tego brakuje!

Uda ci się! z tego co widzę, masz tyle samozaparcia i optymizmu że nie ma prawa się nie udać. ;)

ashley napisał(a):Dużo rzeczy zlożylo się na to, że zamiast patrzeć na siebie, swoje uczucia, wnętrze ja patrzylam na to jaka powinnam być (dla innych, dla swoich glupich ambicji, dla udowadniania).

No własnie - nie ty jedna. heh Żałuję tego, że tak robiłam ale nawet nie wiem kiedy i dlaczego tak sie stało. Mnie to chyba za bardzo zależało na akceptacji, której nigdy zbyt wiele nie miałam. najlepsze jest to że jak już mi na niej tak bardzo nie zalezy to mam jej coraz więcej. Jak byłam w gorszym stanie niż teraz to często myślałam gdzie właściwie jestem ta "ja -kiedyś". Ale już jestem z powrotem - prawie! I jest mi z tym szalenie ;) dobrze.
Pozdrawiam!
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Gringo 26 lut 2007, 11:12
Pięknie piszesz Ashley :) na pewno ci się uda...
Gringo
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 26 lut 2007, 12:20
ashley napisał(a):Więc kochajcie siebie takimi jakimi jesteście :)

Tak powinno byc ....ale.(własnie to ale) :roll:
Ja np. zaczynam siebie akceptowac,teraz,tak ,bardzo się zmieniłam ,zaczynam gdzies tam w środku wierzyc w siebie...ale ,ale,ale,....zaraz ta myśl...."czy tak jest dobrze?"
Cholera jasna chyba trudno Nam pokochac siebie naprawdę-do końca,bez "ale".....hmm,aczkolwiek każdemu tego życzę..
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2007, 19:07
gusia napisał(a):Cholera jasna chyba trudno Nam pokochac siebie naprawdę-do końca

ashley,maiev,gusia - jesteście na dobrej drodze do tego :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 26 lut 2007, 19:22
Piotrek no ja akurat od wczoraj mam wrażenie że się raczej cofam :?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2007, 19:25
maiev - to może być tylko chwilowe. Zasada - pamiętaj: 2 kroki do przodu, 1 do tyłu, i w ostatecznym rozrachunku jesteś 1 krok do przodu. Więc nie przejmuj się małymi niepowodzeniami albo gorszymi dniami, bo nie warto. Pozdrawiam serdecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 26 lut 2007, 22:55
Prawdziwa milość do siebie nie polega na tym, że możemy pokochać siebie dopiero jak się zmienimy na lepsze lub los zacznie nam sprzyjać. To jest milość warunkowa, bo stawiamy warunki. Prawdziwa milość to pokochać siebie nawet w sytuacji kryzysowej, jak widzimy setki swoich wad i zdajemy sobie sprawę z tego jak wiele rzeczy zniszczyliśmy, jak wiele blędów popelniliśmy. Ja wlaśnie w takich okolicznościach pokochalam siebie. Pokochalam i już nigdy nie przestanę kochać. Mimo, że wcale jeszcze nie doszlam ze sobą do ladu i nie odnalazlam siebie. Ale już dość wycierpialam przez to, że brakowalo mi tej milości. Wlasnej milości. Każdy czlowiek potrzebuje tego czucia, bo bez niego coś w nas umiera. Umiera powoli i w niewyobrażalnym smutku. Nie warto sobie odbierać milości. Nie warto. Jeśli nie kochasz siebie- możesz zacząć już dzisiaj, nie patrząc na nic innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lut 2007, 23:14
Wspaniale napisałaś to Ashley... i to cała prawda o tej miłości do siebie. Tylko teraz trzeba ciężkiej pracy, aby to sobie wpoić. A to już coś innego.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

I ja chcę...

Avatar użytkownika
przez Inutka 29 mar 2007, 11:14
chcę to wszysko wprowadzić w życie i nawet się zabieram, ale nagle coś lub ktoś coś mówi, się dzieje i ....wyrasta bariera nie do pokonania..mur, uciekam i tylko chcę spać...co wtedy kiedy jest wszystko jedno....
smutnośmieszna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2007, 10:55

przez 83alicja 29 mar 2007, 20:32
Po przeczytaniu wypowiedzi Ashley (pierwszej w tym wątku) zdałam sobie sprawę (dziękuję, że mi to uświadomiłaś), że ja też mam taki problem, że NIE WIEM KIM JESTEM. Szukam i tylko robię sobie jeszcze większy bałagan w głowie. Jestem strasznie zagubiona.
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
26 mar 2007, 18:02
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do