Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 11 lis 2011, 11:05
coma, zawsze coś, ja jeszcze się dziś nie czesałam, mam długie włosy, związane w kitkę i jest ok 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 19:19
6 dzień walki :great: siedzę sama w domu prawie 40 min i jest ok :great: to mój duuuuuuuuuuuuży sukces, nie walczyłam tak ze sobą od roku...mam nadzieję że teraz to już pójdzie..aż mi się ryczeć chce ze szczęścia bo czuję że to jakiś przełom, proszę trzymajcie za mnie kciuki!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Aria 12 lis 2011, 20:39
Siasia napisał(a):Aria, no widzisz, zdałaś wzorowo. A kiedy masz egzamin praktyczny?
Tak patrząc w kalendarz, to mam już prawko 2 lata, hmm - kiedy to zleciało... :P


Dopiero muszę pójść ustalić termin :)
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 12 lis 2011, 22:10
dominika92, jestem z Ciebie dumna :)

szczerze to też odczuwam u siebie dużo energii do walki i postanowiłam, że nie poddam się!

-- 12 lis 2011, 22:10 --

Aria, oby na praktycznym poszło równie dobrze :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2011, 22:48
Siasia, dla Ciebie również gratulację :) teraz tylko nie możemy się poddać:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Aga1 13 lis 2011, 15:06
Dominika ja wiem ze jest cięzko tylko ze potem moze byc lzej. Ja kilka lat temu nie przypadkiem znalazłam się na tym forum. Tez było mi zle, balam sie wyjsc z domu, nie miałam sie komu wygadać jak mi jest żle . Jezeli chcesz to poczytaj moje posty jak szlam krok po kroku. Siasia napewno gdyby nie było tak trudno - nie było by tego forum . Obserwuje przez te kolejne lata jak ludzie tu wchodzą .Potem wczesniej czy pozniej odchodzą bo wyszli na prostą. Potem przychodza nowi z podobnymi problemami. Wazne ze nikt tu nie jest sam , ze jest wsparcie. Mi bardzo wsparcie osob ktore wtedy były tu na forum bardzo pomogło. Powtarzam raz jeszcze jestescie mlodzi , macie o co walczyć. Nie straćcie swego zycia przez nerwicę. Nerwica zabrała mi kilkanascie najlepszych lat. Zupelnie inaczej potoczyło by sie moje zycie gdyby ktos mogł mi wtedy pomóc. Teraz nareszcie moge zyc normalnie ale niestety jest juz za pozno aby zmienic bieg mojego zycia. Sa inne wazniejsze sprawy . Co jakis czas wchodze na forum czytam posty. Czasem pisze. Chce dodac wszystkim odwagi w tej walce i pokazać ze walkę mozna wygrać. Trzymam kciuki za wszystkich i serdecznie pozdrawiam. :great:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 lis 2011, 15:37
Aga1, dobrze wiedzieć że są osoby które dały radę :) ja walczę teraz, ale powoli, czasami wątpie w to wszystko ale staram się nie poddawać..
dziś zostałam 2h sama w domu, powoli ten lęk przed zostawaniem samą się zaciera, wczoraj byliśmy w parku, nie leżę już całymi dniami w łóżku, jest o niebo lepiej niż chociażby 2 tyg temu ale do wyzdrowienia to mi daleko i ktoś jak to czyta może sobie pomyśleć że nic się nie zmieniło, ale tak naprawdę postęp jest..tylko że byłam już w takim stanie że na razie muszę przełamywać rzeczy, które nawet niektórym stąd mogą się wydawać dziwne jak pójście do parku czy właśnie zostanie samą..no ale co mam zrobić..powoli do przodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 13 lis 2011, 18:55
A ja sobie zrobiłam leniwy dzień niedzielny - nigdzie nie wyszłam, bo za zimno :P ale od jutro znów walka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Aga1 13 lis 2011, 20:33
Siasia ja tez robiłam krok po kroczku. Wyjscie poza fortke mojego domu było nie do pomyslenia. Mowiłam sobie ze dzis musze dojsc do drugiej posesji, nastepnego dnia do następnej. Czasem biegiem wracałam do domu ale udało sie . Trzymam mocno kciuki zobaczysz dasz rade. Napewno wakacje 2012 beda lepsze niz te ktore mineły. Pozdrawiam serdecznie
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 lis 2011, 20:50
Siasia, ja też dziś mam jakiś leniwy, aczkolwiek byłam na dwóch spacerach - jeden z chłopakiem, drugi sama i 2h sama w domu więc nie tak źle ;) ale dziś jakoś gorzej się czuję i nic mi się nie chce..

Aga1, ja dokładnie tak samo zaczynam..jutro chłopak chciał mnie zostawić na 6h już ale to za dużo, i tak 3h mi się wydaje długo i się obawiam..ale może jakoś to będzie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 13 lis 2011, 20:53
Aga1, robię podobnie - jednego dnia spacer 30 min, następnego trochę dłuzej i dalej. Ile wytrzymam, tyle idę. I jak długo zajęło Ci "ogarnięcie" całego lęku w ten sposób??

dominika92, cieszę się, że robisz postępy :) mi się w ogóle nic dzis nie chce, poza tym nie lubię niedziel. I zaczęłam szukać pracy, hmm.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Tlen 15 lis 2011, 13:49
W końcu zebrałem się na odwagę i umówiłem się do dentysty, bo mnie bolący ząb wykończy.... a bardzo długo z tym zwlekałem :)
Tłum, świat, a czasem nawet i śmierć ustępują przed człowiekiem, który wie dokąd zmierza, ale spychają z drogi dryfującego bez celu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
13 lut 2011, 02:03

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Aga1 16 lis 2011, 18:45
30 czerwca 2006r. - zwrociłam uwage na date - moj post jako rozpoczęcie tematu -nasze male i wielkie sukcesy-. Leczenie rozpoczełam na przełomie lutego i marca .Nie pamiętam dokładnie. Musze poszperać na forum i sprawdzic jak zaczelam tu swoja przygode. Siasia pytasz mnie kiedy zaczeła sie moja poprawa. Masz juz gotową odpowiedz. Pamietam jak pani psychiatra powiedziała - na psychologa przyjdzie czas jak juz będe mogła jezdzic autobusem i się usamodzielnie. Smiać mi sie chciało pomyslalam akurat ja sama i bus i moje usamodzielnienie się. Dla mnie to była bzdura. A jednak udało sie. Pozdrawiam serdecznie :great:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lis 2011, 19:43
poszłam dziś sama do supermarketu :O:O a dodam że nie przekroczyłam progu tego miejsca od paru miesięcy :mrgreen: co prawda byłam tam może z 30 s bo zobaczyłam w ch...ludzi :P ale i tak to dla mnie ogromny sukces..a mało tego potem nie poszłam do domu tylko w drugą stronę do parku, usiadłam na ławce i powiedziałam sobie że wytrzymam 5 min, wyjęłam ipoda grałam w coś i wytrzymałam i wróciłam do domu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do