Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Guzik 19 paź 2011, 13:39
Z powodu naszej rozmowy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 20 paź 2011, 19:40
Wyszłam do pobliskiego sklepu bez żadnego lęku :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 paź 2011, 11:55
przełamałam ostatni bardzo zły stan,przez jakieś 2 tyg, może nawet 3, ciężko mi było wyjść nawet przed blok na 2 min, raz dziennie, albo zostać samej w domu na 15 min, teraz robi remont i paradoksalnie lęki przed siedzeniem non stop w pokoju pomogły mi w drugich lękach żeby wyjść z domu, spaceruje sobie z psem co trochę i jest mi dobrze ;) chodzę coraz dalej :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 26 paź 2011, 12:16
dominika92, gratuluję :brawo: najważniejsze, to się przełamać.


Ostatnio śmiałam się, że w tym wieku uczymy się od nowa wychodzić sami z domu, jak dzieci. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 26 paź 2011, 12:20
w sumie racja :) ale nigdy nie myślałam że pomogą mi w tym inne lęki :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 26 paź 2011, 12:29
dominika92, jak widać klin klinem :D

-- 26 paź 2011, 18:30 --

Mój dzisiejszy mały sukces - samotna wizyta w kościele :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez tomalad1 30 paź 2011, 12:50
depresja
Chciałem się krótko wypowiedzieć jak sobie z tym poradziłem... Może komuś to pomoże czytając tą historie. :
Moja matka walczy od 20 lad z silną depresją , przeszła w tamtym roku nieudaną próbę samobójczą ( sam ją odcinałem ) , ojciec zmarł mi 3 lata temu , 1 miesiąc zaraz po moim ślubie , na głowę spadło mi wiele obowiązków - Rodzina , finanse , problemy w domu w pracy , problemu z pijącym bratem , z pół niesprawną siostrą , chorą matką no i żoną w okresie wczesnego "docierania" ...życie :-)
Dopiero jak wybrałem pracę w delegacji za granicą to - puściło mnie. Po 3 miesiącach pracy podczas powrotu do kraju zgarnęła mnie karetka w Belgii do szpitala - dostałem swojego pierwszego ataku - myślałem że mam zawał i zaraz umrę , straszne uczucie. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej, ataki powtarzały się co raz częściej , 4 miesiące temu już kilka razy dziennie ( znacie objawy nie będę się rozpisywał ). Co dziennie patrzyłem na wszystko tak jakby ostatni raz... Od pierwszego ataku brałem hydroxyzynę , póżniej xanax , zomiren sr, itp w końcu CITRONIL - psychotrop ale tylko przez tydzień... to był horror . Nie mogłem funkcjonować normalnie w pracy - mam odpowiedzialną funkcję , odpowiadam za ludzi, z zawodu jestem inżynierem już z sporym doświadczeniem, moja choroba przybiła mnie do samej ziemi , nikt nie mógł mi pomóc .
W ostatniej fazie choroby juz nie byłem zdolny do niczego,

-- 30 paź 2011, 12:14 --

Pomógł mi jeden fakt, 2 dniowy wypad na Drawsko Pomorskie (poligon ćwiczeń jednostek specjalnych ). Kiedyś w 2004 roku brałem tam udział w imprezie zwaną "Ekstremalna Dwójka". Pamiętam do tej pory jak znajomi mi dopingowali... to były piękne chwile , no i zająłem wysokie 17 miejsce spośród 500 z całej Polski. Przez te 2 dni przemierzyłem ładne kilkadziesiąt kilometrów byłem w wszystkich miejscach gdzie wcześniej mój pot i krew zaznaczały teren... Ten krótki wypad przypomniał mi co kiedyś robiłem , nabrałem sił w tak szybkim tempie że w pewnej chwili wyrzuciłem leki w piach tam gdzie kiedyś czołgi jeździły , wyszedłem stamtąd z uśmiechem na twarzy , wsiadłem w pociąg ( tak samo jak 7 lat temu ) usiadłem i poczułem ogromną ulgę. Naładowany tak ogromną energią udało mi się w kilka godzin zapomnieć na to co choruję , ale ... ileż to trzeba samo zaparcia... nie do opisania. To jak naturalna autohipnoza ... nie potrafię opisać . Jedyne wiem ... wróciłem myślami do przeszłości i teraz staram się być ( bynajmniej choć trochę ) w tej samej formie.

Proszę nie traktować tej wypowiedzi jako swoisty ratunek na rzucenie leków. Wiem po swojej mamie... są ludzie którzy już muszą brać leki do samego końca.A ograniczanie leków zawsze trzeba pod nadzorem, tym bardziej jesli chodzi o psychotropy( każdy z nas jest inny i inaczej reaguje ) Wiem że trzeba czasu na uleczenie , trzeba pomocy osób trzecich i to nie koniecznie lekarzy do tego żeby ograniczyć objawy choroby "depresji".
Mnie się udało bo miałem piękne wspomnienia do których chciałem wrócić. Udało mi się samemu to coś zatrzymać . Spróbujcie może wam to choć trochę pomoże.
Sorry ... musiałem się wygadać - przyszło mi to dzisiaj na myśl z podniecenia.... Może dla kogoś to będzie droga do wyjścia z kryzysu psychologicznego.
Ostatnio edytowano 31 paź 2011, 00:05 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Witam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
30 paź 2011, 11:22

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Borys 01 lis 2011, 19:28
tomalad1 Spoko dobrze, że napisałeś tego posta :)
To jest też dobry sposób na poradzenie sobie z problemami. Dzięki, że mi przypomniałeś o tym sposobie:)
Taki zastrzyk pozytywnej energii przywraca uśmiech na twarz, a to chyba lepiej działa niż nie jedna pigułka.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
31 paź 2011, 22:09

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 07 lis 2011, 19:21
Tak jakby iskierka nadziei pojawił się w moim życiu.W mojej wyobraźni zrobiłem już z niej słońce ale wiem że ta iskierka jeszcze nie wiele znaczy ale znaczy tyle że jakieś swiatło istnieje.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 09 lis 2011, 23:00
ostatnie 3 dni przełamuje lęki i depresję, właśnie wróciłam z 30 min spaceru, nawet poszliśmy do parku, nie zauważyłam kiedy tak daleko odeszliśmy od domu, trochę mnie to przeraziło jak zobaczyłam odległość ale dałam radę :great:
gdzieś odzywa się we mnie dawna uparta ja, walcząca o swoje..jeszcze jest daleko, ale czuję że teraz się zaprę, bo dawno mi tak dobrze nie szło, zajmuje sobie całe dnie żeby nie myśleć, nie analizować i to rzeczywiście pomaga :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 10 lis 2011, 09:42
dominika92, gratuluję kochana :brawo:

Widzę, ze stosujesz podobną taktykę jak ja - wychodzisz na siłę i walczysz, obyśmy dały radę - codziennie coraz dalej 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 lis 2011, 13:58
Siasia, dzięki :) tak stosuję tę metodę, dziś później wstałam i jeszcze nic nie zrobiłam, poza tym ciężko mi z myślą o tym wyjeździe za tydzień i trochę mi to odebrało powera..ale zmuszam się dalej ..mam nadzieję że wieczorem też będe mogła w tym wątku napisać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Siasia 10 lis 2011, 14:15
Jestem z siebie dziś bardzo zadowolona :D Byłam sama w markecie, sklepie z ciuchami, na uczelni, w drugim sklepie z ciuchami. Krążyłam godzinę między ulicami bez większego lęku. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 lis 2011, 14:24
Siasia, wow :great: cudnie ! :) dla mnie to nieosiągalne na razie ale cel na dziś to iść do parku pobawić się z psem i zetrzeć kurze ;) to też bedzie sukces:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do