Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 cze 2009, 12:29
Moim sukcesem jest to ze sie nie poddaje !!!
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 07 cze 2009, 17:38
Agusia znow podziwiam Cie za twoj optymizm!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez wciacia 07 cze 2009, 17:43
sukces-zmieniłam pracę i nie mam czasu myśleć.
porażka bądż sukces - sama odstawiam leki-robię to powoli i stopniowo ale sama.
zobaczymy czy to będzie sukces. okaże się za jakieś 3 miesiące...tak jak ostatnio... jestem może głupia ale wierzę w siebie,to znaczy,że uda mi się na dobre wyjść z depresji i nigdy do niej nie wracać...
wciacia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Korba 06 lip 2009, 14:37
Dwa małe sukcesy:
1/ znów mogę czytać - od roku nie byłam w stanie przeczytać żadnej książki, brakowało mi koncentracji, 10 minut czytania (kilka razy czasem te same fragmenty) i odrazu mnie nosiło, w ten weekend przeczytałam połowę nowej książki Jagielskiego "Nocni wędrowcy". z radości już sobie przygotowałam stertę lektur do nadrobienia!
2/ znowu interesuje mnie świat - w nerwicy przestało mnie interesować cokolwiek co dzieje się poza mną, choć jako politolog kiedyś byłam bardzo na bieżąco z tym, co się dzieje w jakimkolwiek miejscu na kuli ziemskiej. teraz wróciła mi ciekawość świata i chęć posiadania wiedzy, znowu czytam mądre gazety i oglądam dzienniki.
:D
A poza tym to: od tygodnia nie miałam ataku, śpię dobrze, wróciłam do ćwiczenia jogi i czuję się zdrowiej, czuję się bezpiecznie zarówno gdy jestem sama i gdy jestem z ludźmi, budzę się rano z uśmiechem na twarzy, widzę wokół siebie samych przyjaciół, a moje serducho jest szczęśliwe, bo.... no bo jest i już..... ;)
Pozdrawiam i przesyłam jasne i promienne fluidy :D
Korba
Offline

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 lip 2009, 08:27
Korba, jak milo poczytac o sukcesach Ja tez mam sukcesik Przestalam plakac :D Zaczynam mysleć pozytywnie pogodzilam sie z mezem i jest mi lzej na duszy tylko za duzo myslę Te mysli juz mi sie nie mieszcza w glowie i zaczyna sie robic chaos Musze sie zdecydowac na jakis jedem krok i tego sie trzymac bo narazie to chce mi sie biec a nadal stoje w miejscu
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez kasia000 08 lip 2009, 08:07
kobra- super!!!
kasia000
Offline

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez pepik 23 lip 2009, 15:34
Ja tak, jak korba, powoli wracam do czytania. Chciałbym spokojnie usiąść i przeczytać jednym ciągiem pół książki. Było źle, nie mogłem przeczytać nawet krótkiego artykułu w gazecie. Teraz jest trochę lepiej. Udaje się nawet rozdział przeczytać. I tak powoli, powoli, mam ma nadzieję, że się uda :). Gorzej,że jak przeczytam, to ciężko odtworzyć treść ;). Ale to następny krok.pozdrowienia dla wszystkich "czytaczy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
16 lip 2009, 19:58
Lokalizacja
3M

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Korba 24 lip 2009, 17:34
24 DNI BEZ ATAKU :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:

PS. I to w całkiem niezłym humorze, yes yes yes :!: :mrgreen:
Korba
Offline

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Korba 19 sie 2009, 15:59
Ka_Po, brawo kochana, trzymam za Ciebie :*

Ja wciąż na lekach (ale żadnych benzo), ale już żyję i funkcjonuję całkiem normalnie, no i cieszy mnie życie :D
Korba
Offline

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez martita1306 03 wrz 2009, 20:57
Ja dzisiaj szłam do lekarza rano i czułam że łapie mnie atak wiecie jak to jest to się czuje.Przystanęłam na przystanku jakaś część mnie krzyczała wracaj do domu ale przeciwstawiłam się jej,przecież byłam umówiona muszę iść i poszłam przed siebie i pomimo tego wszystkiego spędziłam cały dzień poza domem.Jestem z siebie bardzo dumna,pokonałam swoje słabości,dałam radę.
Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 cze 2009, 12:27
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez 123 05 wrz 2009, 00:24
Ka_Po, GRATULUJĘ! Mam nadzieję, że będzie już teraz coraz lepiej! :)

Moim dzisiejszym sukcesem było nieumartwianie się nad sprawą, która mnie w pewien sposób poruszyła. W końcu zrozumiałem, że nie jestem najważniejszy, tylko ważny, co wiąże się z tym, że będą ważniejsi, ale i tak jestem ważny. No.
Avatar użytkownika
123
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:38

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez InMyMemory 17 wrz 2009, 19:30
Dzisiaj zrozumiałam skąd pochodzi moje uzależnienie od ludzi i próby dogodzenia im za wszelką cenę. Udało mi się dotrzeć do zamrożonych uczuć z dzieciństwa, które są kluczem do wyzwolenia się z nerwicy. Zrozumiałam, że za wszystkim siedzi potworna samotność i pustka, którą wyniosłam z dziecięcych lat, a ciągłe próby spełnienia wymogów otoczenia, są staraniami zapobiegające przeżyciu tego doświadczenia ponownie. Żeby znowu nie poczuć się niekochana, niewarta miłości i pozbawiona bezpieczeństwa.
Dowiedziałam się też, jak postrzegam świat, a nie dopuszczałam tego do siebie wcześniej. Jako bardzo złe miejsce, powodujące tylko ból... Arena, gdzie trzeba zachować ciągle czujność, żeby nikt Ci nie wbił noża w plecy. Gdzie ciągle zostajesz zdradzany i miażdżony. Boję się go i mam ochotę zwinąć się w kulkę, żeby się przed nim chronić, przed niekończącymi się, bezwzględnymi atakami. Męczy mnie życie, bo jestem na nie za słaba.. Czuję, że nie zasługuję na miłość i szacunek, bo nie jestem wystarczająco dobra i doskonała. Mam też wrażenie, że ludzie nie zasługują też na moją miłość i aprobatę, bo mnie wiecznie wykorzystują i ranią, a ja jeszcze pozwalam się traktować, jak ścierka.

Moi rodzice - ludzie wiecznie niezadowoleni z życia i ogólnie ze wszystkiego... i ja, ich 'nieudana' kopia.

Myślę, że mogę zaklasyfikować to na bardzo duży sukces.

[Dodane po edycji:]

Aha, i przed chwilą pojęłam, że lubię panikować z byle powodu, spodziewając się od razu najgorszego. Zupełnie, jak mamusia, zero dystansu od problemów...
DanceWithTheWind
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 sie 2009, 19:11

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez vanderlei 17 wrz 2009, 21:10
udaje mi się ostatnio bardzo trudna rzecz mianowicie uczucie całkowitego wewnętrznego spokoju wśród ludzi (taki stan miałem zawsze przed nerwicą) a jak pomyśle o lęku chociażby tym najgorszym to czuje kontrole, i jest to kolejny lęk który udaje mi się przezwyciężac. a udało mi się narazie tak:

-całkowite wyleczenie z nerwicy wegetatywnej(nerwicy serca) nawet próbowałem przywracac ten lęk i nie ma go bo się już tego nie boje(kilka czynników się na to złożyło)

-z lęku o śmierc został mi zwykły strach jak u każdego przed niby nieznanym(ale ja wierze w boga a także że będzie spotkanie z najbliższymi)

-coś z fobii społecznej miałem taki ogólny lęk na temat co inni myślą drażniło jak się patrzą itd (na etapie przezwyciężania,nie stanowi to wielkiego problemu juz teraz ale czasami bywa większy dyskomfort)

mam kilka które są na etapie rozpracowywania np. odczuwam niepokój przed nowymi zadaniami lub jak jestem zmęczony i mam zaplanowany odpoczynek i coś mi wyskoczy że musze robic. lub nie moge się zaangażowac(nieudany poprzedni związek)i są jeszcze inne lecz jak nie moge dojśc przyczyn i dlaczego tak się dzieje to zawsze sobie mówie to tylko emocja wszystko jest ok. :smile:

no i techniki relaksacyjne i zawsze brne w lęk żebym się przekonał że jest tak naprawde luz :smile:

a zaczynałem się leczyc mając codziennie ataki lęku(już ok roku nie mam) stany depresyjne i tym podobne nerwicowe. to chyba dobrze jak narazie :smile:
vanderlei
Offline

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Aga1 17 wrz 2009, 21:30
Jak kiedys obiecalam ze bede sie tu pojawiac choc dostalam nowe zycie bez nerwicy, przypominam sie na forum. Wlasnie wrocilam z Francji.Lecialam samolotem .Bez strachu i leku. Po Paryzu poruszalismy sie metrem. Nie wystraszyly mnie waskie korytarze prowadzace do metra, masa ruchomych schodow czy sama jazda metrem. Bylam tam pelnia zycia. Nie bede ukrywac ze bardzo balam sie tego wyjazdu.Pierwszy raz taki samodzielny wyjazd , bez opiekuna z biura podrozy. Zdani tylko na siebie. I udalo sie . Nie wolno sie poddawac. Jak widac mozna z nerwicy wyjsc czego i Wam serdecznie zycze.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do