Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Tęcza:) 11 sie 2008, 12:21
super, takie postępy! Oby tak dalej! Pozdrawiam:D
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 sie 2008, 10:35

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 11 sie 2008, 12:28
Dzięki Tęcza super jesteście wszyscy na tym forum, jestem pod wrażeniem takiego wsparcia;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 11 sie 2008, 12:48
Magda23, super że umiesz już nad tym panować, wiem jak to jest, ja przez cały ostatni rok miałam takie jazdy że ktoś musiał mnie odwozić do domu, albo cos takiego, bo np. nie mogłam jeździć autobusem:/ fajnie że już zdrowiejesz no i najważniejsze pozytywnie myślisz :) oby tak dalej:)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 11 sie 2008, 13:13
Dziękuje jeszcze raz za to, że dopiero co napisałam tego posta i już 2 odpowiedzi i to takie miłe.
Tak naprawdę chyba wszyscy musimy zacząć wierzyć w siebie bo tutaj tkwi generalny problem. Ja mam największe trudności z tym żeby uwierzyć w to, że sobie poradzę ale wierze, że już mi dużo nie zostało. Chcę być szczęśliwa i chcę dać innym szczęście a nie niszczyć wszystko wkoło nerwicą.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 11 sie 2008, 14:17
tak, pozytywne myślenie to jest coś czego brakuje ludziom, mnie też czasami przyznaje brakuje, ale gdzieś tam w głębi mam źródło takiego myślenia, i bardzo się z tego cieszę, bo to bardzo pomaga :) i życzę innym żeby też w sobie coś takiego zakorzenili :) od razu jest lepsze samopoczucie:)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 11 sie 2008, 18:20
Kurcze teraz jak patrze na to co napisałam to jest mi bardzo przykro. Znów miałam chwile zwątpienia, znów próbowałam coś na kimś wymusić. Sprowadziłam się natychmiast do pionu ale jednak tak się stało. Jejku jaka ta walka z nerwicą jest strasznie żmudna i ciężka. Czasem chcę mi się krzyczeć z rozpaczy i wcale nie przesadzam. Całe popolodnie płacze, nie wiem coś wqe mnie siedzi głęboko jakaś cholerna blokada, która nie pozwala mi żyć samodzielnie i bez lęków. Ale nie chcę się poddawać, tylko poprostu teraz czuję się znów bezradna.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 11 sie 2008, 20:12
nie wiem coś wqe mnie siedzi głęboko jakaś cholerna blokada

też tak mam:/ to jest beznadziejne, nie wiem jak można się tego pozbyć... ale na pewno damy rade (chociaż jeszcze nie wiem jak :lol: ) i będziemy jeszcze kiedyś super szczęśliwe;) ach, czekam na ten dzień :D
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez krzyss97 11 sie 2008, 20:39
tak tez czekam na ten dzien.........zeby wstac i od razu pomyslec........jak ja sie super czuje.....wstac......i zyc jak zdrowi ludzie....marze o tym wciaz i nadal ale kiedy to nastapi wrobelku??
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
05 sie 2008, 15:04
Lokalizacja
Wigwizdowie

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez ewa88 11 sie 2008, 22:40
Witam jestem tu pierwszy raz i mam podobne problemy i wzloty oraz upatki jeden dzien oki nastepny przykry i tak na zmianę biorę leki ale miglo by być lepiej sama powtarzam sobie że bedzie lepiej pozdrawiam
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 lip 2008, 13:33

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 12 sie 2008, 01:23
nie wiem kiedy ten dzień nastąpi, ale go wyczekuję z niecierpliwością :) a kiedy nastąpi to zależy chyba od nas... ja wiem że w moim przypadku muszę zmienić całkowicie myślenie i sie odblokować, czyli... na pewno to długo potrwa, ale może nie zawsze będzie tak źle... :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 12 sie 2008, 11:37
Dzisiaj znów dałam radę pójść do pracy i sama wrócić do domu choć często miewam takie dziwne uczucie chłodu w głowie ( strasznie się tego bałam do tej pory, wmawiałam sobie, że to jakiś wylew itp. to pewnie tylko takie mrowienie z nerwów). Tłumacze sobie, że skoro wczoraj dałam radę dzisiaj też muszę i walczę dalej. Choć strasznie się boję ale chcę być szczęśliwa.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 13 sie 2008, 11:52
Dzisiaj kolejny raz poszłam i wróciłam sama z pracy. Z tym, że nie było już tak spokojnie jak wczoraj i przedwczoraj. Myslę, że wiele złożyło się na moje samopoczucie: głównie chyba chodzi o pododę, pada deszcz i jest tak szaro i ponuro zawsze wtedy jestem smutniejsza niż zwykle a ta pieprzona nerwica tylko na to czeka. Ale nie dałam za wygraną i dojechałam do domu. Teraz walczę z natrętnymi myślami i wspomnieniami z przystanku. Kurcze chcę walczyć, nie poddam się choćby nie wiem co, jest mi tak ciężko że chcę mi się krzyczeć z bólu psychicznego ale pomimo to zaraz znajdę sobie jakieś zajęcie.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Misiek 04 wrz 2008, 16:30
Magda23, Gratuluję... tak trzymaj... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 05 wrz 2008, 20:26
Zaczęłam wychodzić na rower;) Wychodzę przede wszystkim wtedy kiedy mam wolny dzień, dzisiaj udało mi się wyjść na 1,5 godziny. W sumie zaczynam powoli odkrywać uroki tego bo po drodze spotkałam kolegę i troszkę rozmawialiśmy, więc powoli oswajam się z otoczeniem. Mam jeszcze takie blokady związane z późną porą. Jak wychodzę wieczorami na spacer to mam wrażenie, że tracę grunt pod nogami i takie odczucie jakby wszystko na mnie spadało. To chyba przez to, że jestem dość wrogo nastawiona na takie wychodzenie i nadal się trochę boję, ale będę próbować dalej, Kurcze musi być w końcu lepiej!
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do