Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez nitka 10 kwi 2008, 02:21
witam wszystkich ;)
Dłuuugo mnie tu nie było, ale widzę że wątek sie rozwija ;) chyba zaliczę jego założenie do sukcesów, no w końcu powstał żeby zachęcić wszystkich do zauważania i doceniania swoich wysiłków, jak widać nie jest ich mało ;) ciesze się, że wciąż ich przybywa!!!!
mój kolejny sukces - powrót na terapię ; ) zdałam sobie sprawę z tego, że tereapia nadal jest mi potrzebna. heh no coż, sukces jak w morde strzelił ;) pozdrawiam wszystkich wiosennie!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:24 am ]
poza tym studiuję i pracuję ;) w dodatku podjęłam pracę która wymaga bezustannych kontaktów z baaardzo różnymi ludźmi, praca stała się w pewnym sensie terapią dla mnie. Minęło już hmmm, ponad rok od rozpoczęcia leczenia, moze to nie tak duzo, nadal mam problemy, ale staram sie ;)
"To jest szczęśliwy dzień. Bo otworzyłam oczy, poruszyłam ręką, bo mam coś do zrobienia i mogę mówić..."
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
13 sty 2007, 11:09

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez nicktellis 20 kwi 2008, 18:54
Mój sukces jest bardziej wewnętrzny - wreszcie od czasu do czasu mam poczucie, że rozumiem "jak działa świat" i jakimi zasadami się kieruje. Do tej pory skazany byłem na bycie dużym dzieckiem, to trochę tak jak w baśniach :smile:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 16:42

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 30 maja 2008, 23:38
Moj maly sukcesik to zaczelam brac leki i za tydzien ma wizyte u psychologa jestem z siebie dumna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez adam_s 30 maja 2008, 23:47
Mój malutki sukcesik : poszedłem do szkoły po dłuugiej nieobecności i prawie żadnych lęków ! :) Jest dobrze!
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez IceMan 31 maja 2008, 00:49
Dzisiaj miałem dzień za kółkiem, ostatnio coraz częściej zżerały mnie w tej sytuacji nerwy i zdarzało się robić głupoty, tym razem luzik. Co prawda mi tata pomógł bardzo - milczeniem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Motylek29 12 cze 2008, 15:08
A ja już byłam w tym tygodniu 2 razy na basenie! :)
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
23 kwi 2008, 15:34

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 19 cze 2008, 23:59
A moj maly sukcesik to ze stalam sie bardziej spokojna i milsza,oczywiscie dzieki psychologowi:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez alepysiak5 28 cze 2008, 10:47
dzisiaj poczulem tak spontanicznie radosc;) to dzieki temu ze wczoraj wieczorem zazylem ziolowe uspokajacze i zasnalem bez problemow;) jak wstalem to odrazu lepiej:) juz nawet nie mysle ze mam schize a meczylo mnie to jakies 3 dni:) w srode do psychiatry, nie moge sie doczekac, wiem ze on mi pomoze i wierze w to:) ahhhh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
16 gru 2006, 10:28
Lokalizacja
Kalisz

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 29 cze 2008, 23:04
Zaczelam nowa prace i myslalam ze jakos to pogodze z moimi wizytami u psychologa ale sie nie udalo,wiec musiala przyznac sie w pracy ze mam wizyty we czwartki i czy w ten dzien bede mogla miec wolny,bylam w takim strachu ze rece mi sie czesly i malo co sie nie rozryczalam,a babka na to ze nie ma sprawy,ja bylam w szoku,zawsze jestem zaskoczona jak ludzie sa dlamnie mili.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez integralny 30 cze 2008, 13:26
Kochani!


Piszcie proszę na mojego maila podanego na stronie.
Nie używam gg - w celach rozmów o charakterze pomocy psychologicznej.

Pozdrawiam
Zapraszam wszystkich na mój psychologiczny blog :)
http://www.psychika.net
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
26 cze 2008, 13:49
Lokalizacja
Poznań

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez ziomek87 03 lip 2008, 22:40
no najważniejsze zignorować i olać to wszystko:)
Moim sukcesem jest to ze mam wiare i moc wiezyc ze to wszystko minie:)
I jestem pewnien ze niebawem wszycy chorujący na to tak samo jak na angine wyzdrowieją :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lip 2008, 22:06

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Chiquitita 20 lip 2008, 00:20
przestalam sie o wszytsko tak bardzo zamartwiac. do calkowitej 'wolnosci' jeszcze daleka droga, ale to juz jest cos.
potrafie tez niekiedy juz zapanowac nad lekiem/napadem leku, o dziwo bardzo skutecznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 maja 2008, 15:47

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 04 sie 2008, 08:34
A ja wreszcie odważyłam się wsiąść do samochodu (oczywiście jako pasażer) i pojechałam aż 100 km dalej od mojego domu Jest to dla mnie wielki sukces bo od 7 lat nigdzie nie jeżdziłam tak daleko O dziwo wspaniale się czułam żadnych lęków było super mp3 na uszach działa cuda polecam nigdy nie rozstaje sie z moja kochaną mp3 :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Magda23 11 sie 2008, 11:58
A mnie się dzisiaj udało samej pojechać do pracy i wracałam też sama, w dodatku fajnie sobie tam poradziłam, kiedy czułam nerwy potrafiłam je wyciszyć i nie wpadać w panikę. Strasznie się cieszę bo do tej pory ciągle ktoś mnie odbierał z pracy i czułam się mało samodzielna, praktycznie jak dziecko. Jest mi bardzo trudno ale staram się jakoś robić więcej rzeczy sama i akceptować to, że to właśnie jest ta normalność i na tym polega zdrowienie. Przedtem ciągle z tym walczyłam i zawsze ktoś ze mną musiał zostać w domu. Teraz walcze ale z paniką i nerwicą czyli wreszcie jestem po tej dobrej stronie. Nawet jak dostane ataku paniki i ktoś mnie opieprzy to już nie mam mu tego za złe wiem, że tak musi być i sama też nie mogę się opowiadać po stronie nerwicy.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do