Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 mar 2013, 23:36
paulita, przeżyłaś takie zderzenie z rzeczywistością.
2 wizyty to mało.
Mój świat zaczął się układać tak po półtorej roku uczęszczania na terapię. A chodziłam ponad 3 lata. Już nie chodzę i uważam, że lepsza rzecz nie mogła mi się przytrafić.
Terapeuta na początku może wywoływać skrajne emocje. Terapia to kawał roboty do odwalenia.
No, ale trzeba samemu poczuć tą potrzebę, żeby tam uczęszczać.
Szkoda, że przerwałaś.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 23:44
*Monika* napisał(a):paulita, przeżyłaś takie zderzenie z rzeczywistością.
2 wizyty to mało.
Mój świat zaczął się układać tak po półtorej roku uczęszczania na terapię. A chodziłam ponad 3 lata. Już nie chodzę i uważam, że lepsza rzecz nie mogła mi się przytrafić.
Terapeuta na początku może wywoływać skrajne emocje. Terapia to kawał roboty do odwalenia.
No, ale trzeba samemu poczuć tą potrzebę, żeby tam uczęszczać.
Szkoda, że przerwałaś.


Czyli uważasz,abym znów podjeła się próby rozmów z psychologiem,na drugiej wizycie psycholog zaproponował mi uczęszczanie do grupy wsparcia czy jakoś tak..na zajęcia grupowe co 2 tydzień,a co kolejny u niej samej..sama nie wiem czy to coś da... ja i tak obawiam się,że będę myśleć iż jestem chora na nie uleczalną ciężką chorobę,a nie na nerwicę.. Wiesz raz było źle na prawdę. Wyglądało to tak,że miałam te uciski w głowie,gdzieś przeczytałam aby zażyć nospę,bo może być to jakiś tam ból że ona pomoże,niestety nie pomogła,ściskało mi głowę nos itd,szłam z zakupów z biedronki i płakałam całą drogę,zaszłam do domu i pękłam,zaczęłam płakać małżonkowi,panikować,że umrę,że ma zabrać ze mnie ten okropny ból,a własciwie nie ból a uczucie itd okropieństewo...:(
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 mar 2013, 23:51
Masz ataki paniki z powodu zaburzeń, nie wiem jakich, może lękowych, lękowo-depresyjnych. Nieważne. Ważne, ze z tymi zaburzeniami wiążą się somatyczne objawy, których doświadczasz w ciele, m.in. uciski.

Powinnaś też wykonać profilaktycznie badania, żeby się uspokoić i sprawdzić, że fizycznie jesteś zdrowa. A na pewno tak jest.

Terapia na pewno coś da, jeśli się przekonasz do niej, że ma pomóc, a nie zaszkodzić. Chociaż na początku,. nawet długim uczęszczaniu możesz odczuwać subiektywny brak poprawy, to normalne odczucie w procesie terapeutycznym. Mi było źle przez ponad półtorej roku, myślałam, że już nie ma ratunku dla mnie. :D
Jestem pretendentem do hipochondrii, ale ogarniam teraz :mrgreen: Więc Cię rozumiem.
Warto spróbować :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez paulita 22 mar 2013, 23:59
*Monika* ja byłam u lekarza rodzinnego,po porodzie wyniki jeszcze w grudniu zaraz po świętach katastrofa - okropna anemia :( dostałam w styczniu skierowanie do neurologa oraz psychologa,tak jak pisałam z psychologa zrezygnowałam ale zadzwonię do Pani Małgosi zacznę chodzić na nowo. U neurologa byłam w ten wtorek obstukał - powiedział :"odruchy prawidłowe proszę zażywać raz dziennie chyba nerwomax czy jakoś tak,zapisać się na njbliższy wolny termin(25 czerwca) i zobaczymy będziemy kontrolować" zapisałam się na 5 kwietnia do psychiatry.. nie wiem wyniki raz jeszcze zrobiłam w zeszłym tyg krew ok mam tylko za niski wynki płytek krwi mam zrobić znów na początku kwietnia,mocz też ok.
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 mar 2013, 00:18
paulita, anemię można leczyć, zresztą urodziłaś więc to może mieć związek, ważne,żebyś kontrolowała poziom hemoglobiny.
A jak pójdziesz do psychiatry to poproś o skierowanie na psychoterapię, wtedy może się załapiesz na refundowaną szybko.Nie wiem jak u Ciebie w mieście jest z terapię.
Ja chodziłam prywatnie przez te ponad 3 lata.

Myślę, że wyniki badań krwi poprawią się, teraz jest też przesilenie wiosenne. Już nie mówię o tym, że stress i Twoje stany mogą wpływać na ogólną kondycję organizmu więc skuś się na tą terapię i bądź w niej wytrwała.
Zależy w jakim będzie nurcie, ale na pewno dojdziecie sedna Twoich skłonności do hipochondrii i nauczysz się żyć z tymi skłonnościami w taki sposób, żeby nie zaburzały Twojego funkcjonowania. No i wpłynie to pozytywnie na zachowania Twoich dzieci. Istnieje prawdopodobieństwo, bardzo wysokie, że mogą Twoje schematy podpatrzeć i też będą hipochondrykami, a tego nie chciałabyś.
Ok, lecę pranie rozwiesić.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez paulita 23 mar 2013, 01:15
*Monika* dziękuję!! Dobrej nocy!!
„Bóg nigdy nie daje duszy większego ciężaru niż jest ona w stanie unieść".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
22 mar 2013, 14:03

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez wuroc 24 mar 2013, 16:27
Co do anoreksji ,to wiecie ze jest to spowodowane w wiekszości przypadków traumą z dzieciństwa ,np Tym ze mama kiedyś nie dała ci obiadu bo powiedziała ze jesteś za gruba?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 mar 2013, 16:13
Lokalizacja
Warszawa

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez nube 24 mar 2013, 17:14
wuroc napisał(a):Co do anoreksji ,to wiecie ze jest to spowodowane w wiekszości przypadków traumą z dzieciństwa ,np Tym ze mama kiedyś nie dała ci obiadu bo powiedziała ze jesteś za gruba?


Jej, co to za głupota? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez linka 24 mar 2013, 18:03
wuroc napisał(a):Co do anoreksji ,to wiecie ze jest to spowodowane w wiekszości przypadków traumą z dzieciństwa ,np Tym ze mama kiedyś nie dała ci obiadu bo powiedziała ze jesteś za gruba?

O rili .......a kto ci takich głupot naopowiadał? :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 mar 2013, 18:19
wuroc - hahahh :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 mar 2013, 20:51
wuroc napisał(a):Co do anoreksji ,to wiecie ze jest to spowodowane w wiekszości przypadków traumą z dzieciństwa ,np Tym ze mama kiedyś nie dała ci obiadu bo powiedziała ze jesteś za gruba?


Troszeczkę się zagalopowałeś.

W ramach przypomnienia :D :
Anoreksja to choroba, która dotyka obecnie coraz większą liczbę dzieci i młodzieży. Jest ona zwykle jednym z przejawów somatyzacji. Somatyzacja to sytuacja, w której dany człowiek za pomocą ciała i funkcji fizjologicznych sygnalizuje i wyraża te problemy, które mają podłoże pozacielesne. Tendencja do somatyzacji pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy ktoś nie jest świadomy swoich problemów psychicznych, moralnych, duchowych, religijnych czy społecznych i gdy nie chce lub nie potrafi ich przezwyciężyć. Sygnalizowanie i odreagowanie problemów pozacielesnych za pomocą języka ciała dokonuje się najczęściej poprzez zaburzenia snu, układu oddychania (do astmy włącznie), funkcji krążenia (nadciśnienie, zakłócenia pracy mięśnia sercowego), a także funkcji odżywania. Gdy chodzi o te ostatnie zaburzenia, to przejawiają się one kompulsywnym, odruchowym sięganiem po pokarm, albo przeciwnie — odrzucaniem pokarmu, a nawet zmianami chorobowymi w układzie pokarmowym (np. owrzodzenie żołądka).

Anoreksja jest zjawiskiem bardzo rzadkim wśród niemowląt w pierwszych czterech miesiącach życia. Częściej pojawia się między piątym a ósmym miesiącem po narodzeniu dziecka. Wiąże się to zwykle z zakończeniem karmienia piersią i ze zmianą sposobu odżywania. Anoreksja u niemowląt może przejawiać się w formie zupełnej pasywności wobec pokarmu, albo w formie aktywnego odrzucenia pokarmu, aż do agresji i wymiotów włącznie. Dochodzi wtedy do walki między rodzicami a dzieckiem. Efektem jest tyranizowanie dziecka ze strony rodziców lub poddanie się dorosłych naciskom i szantażom ze strony dziecka. W obu przypadkach zostaje poważnie zaburzona więź dziecka z rodzicami. Trzeba jednak pamiętać, że więź ta musiała być już wcześniej w jakimś aspekcie problematyczna i dlatego spowodowała zaburzenia w przyjmowaniu pokarmu.

Osoba dotknięta anoreksją nie martwi się tym zaburzeniem. Twierdzi, że czuje się dobrze i że nie ma potrzeby jeść więcej, niż to czyni. Nie jest to jednak prawdą, gdyż w rzeczywistości osoba ta przeżywa niepokój, zamyka się w sobie, uruchamia mechanizmy obronne, a jej relacje z innymi ludźmi stają się coraz bardziej powierzchowne i niespokojne. Gdy problem zaczyna przybierać dramatyczne rozmiary, wtedy osoba dotknięta anoreksją zaczyna negować podstawowe fakty. A gdy najbliżsi przymuszają ją do jedzenia, wtedy broni się poprzez wymioty, zażywa środki przeczyszczające, podaje błędne informacje o aktualnej wadze ciała, albo przeciwnie: odżywia się po kryjomu i popada w czasową bulimię.

Według różnych badań wśród nastolatków dotkniętych anoreksją tylko 3% do 20% to chłopcy. Ci ostatni są zwykle znacznie bardziej pasywni i apatyczni niż dziewczęta. Ich matki mają tendencję do wyraźnej agresji wobec swoich synów lub do zachowania nadmiernej bliskości. Chłopcy dotknięci anoreksją przeżywają zwykle trudności w relacji z innymi ludźmi, mają wyraźnie zawężone zainteresowania, skupiają się przesadnie na swojej cielesności. Odmowa jedzenia jest symbolem ucieczki od dorosłości i sposobem na przedłużenie relacji typu dziecko — matka.

Obecnie dzięki coraz lepszemu rozumieniu przyczyn anoreksji i coraz większej ofercie terapeutycznej, ilość przypadków śmiertelnych zmniejszyła się do około 10%.

To tylko kropla w morzu, jeśli chodzi o powyższą problematykę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez malibu 05 kwi 2013, 19:22
hejka,
nie wiem czy mnie jeszcze ktoś z Was kojarzy ale ...nie bylam na forum chyba około roku ( nie sprawdzałam , wiec tylko strzelam że tyle) , nie biore leków juz ponad 2 lata, nie mam depresji ...nie mam NIC ! :yeah: :mrgreen: Moje sprawy finansowo/rodzinno/firmowe po 12 latach ,znalazły hepy end 2-go kwietnia br roku , cóz wiecej mogę napisac -jestem szczęsliwa .Aaaa, mój syn chory na ZA, ADHD i fobie społeczną itd , od początku roku szkolnego bierze systematycznie leki i mimo że nadal nie zdecydowal sie na terapię psychologiczną , za miesiąc zdaje maturę :great: Mam jeszcze takie malutkie marzenie żeby zdecydował sie na terapię, rozmawiam z nim , namawiam ...zobaczymy jak będzie.
Mimo ze nie udzielam sie na forum pamietam o ludziach których tu spotkałam, pamietam ich ,często tragiczne , historie które niejednokrotnie mną wstrząsneły , trzymam za Was kciuki abyście znależli swoją "drogę" i wyszli na prostą, byli szczęsliwi.
buziaki dla Wszystkich :papa:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 06 kwi 2013, 13:14
może to i żaden sukces, ale wstałem dzisiaj i posprzątałem! a ostatnie 2 tygodnie tylko patrzyłem się w odrealniony sufit :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez amelia83 07 kwi 2013, 16:45
In_Chains_Of_DD, pewnie, że to sukces; to ogromny wysiłek zrobić ten pierwszy krok do przodu, początki sa najtrudniejsze :great:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 9 gości

Przeskocz do