Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 mar 2007, 21:54
nitka napisał(a):Może warto polecić tę książkę w osobnym temacie?

Zapraszam do subforum Psychologia. Pozrzucałem tam różne posty na temat książek do tematu "Książki" :D jeśli to tak pomaga, to pisz z premedytacją i determinacją ;)

ashley - aż się cieszę na widok takich słów :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Makcia 12 mar 2007, 22:33
Atkaa pracuje w przedszkolu :D ty też? :D
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

przez nitka 12 mar 2007, 22:47
fajnie ze zrobiles ;) mam nadzieje ze ktos sie skusi ;) i nie pozaluje...
nie wiem czy pomaga aż tak...na razie pomaga w zasypianiu i uspokajaniu nerwow.
;*
"To jest szczęśliwy dzień. Bo otworzyłam oczy, poruszyłam ręką, bo mam coś do zrobienia i mogę mówić..."
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
13 sty 2007, 11:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 mar 2007, 22:49
Ale te dzieciaki mają dobrze ;)

Atkaa - przyznaj się :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:52 pm ]
nie wiem czy pomaga aż tak...na razie pomaga w zasypianiu i uspokajaniu nerwow.

to chyba wypróbuję :D pozdrawiam ;*
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Aga1 13 mar 2007, 10:18
Czesc, ciesze sie Piotrze ze czujesz ze i Twoja walka sie niedlugo zakonczy. To ze jeszcze czasem wraca , to normalne.Ja jeszcze w wakacje mialam dni ze czulam ze cos jest jeszcze nie tak, ale bylam pelna radosci ze juz mam tak duzo.Te zle dni uznalam nie za nerwice, a za chwile slabosci, a takie chwile miewaja i zupelnie zdrowi ludzie. Wierz mi ze teraz juz nie wracam do wspomnien .Uwarzam sie za zupelnie zdrowa osobe i nie dopuszczam nawet mysli ze nerwica moglaby by wrocic.Po prostu wierze w to ze jestem i bede zdrowa.Znajduje sobie tyle zajec ze chocbym moze i chciala to nie mam czasu pomyslec ze cos zlego moze sie stac.Trzymajcie sie kochani i .... do przodu.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez Atkaa 13 mar 2007, 15:11
Makcia napisał(a):pracuje w przedszkolu ty też?

Ano też, zaraz sie okaże, że w tym samym ;)
Aga co racja to racja. Znalezienie sobie zajęcia to zbawienie ;) Mój grafik jest tak napięty, że nawet nie mam kiedy podrapać się po... głowie :roll: a co dopiero mysleć o czym innym. Teraz marzę o tym, żeby się zdrzemnąć ale jeszcze trzeba z psem a jeszcze naczynia a potem zakupy a wieczorem padam pyskiem na klawiaturę i staram się wyłuszczyć na forum coś składnego :lol: Odkąd pracuję nie mam czasu chorować i to jest dopiero sukces :D AAAAAAAAAAAA :shock: Czy tak już bedzie zawsze? :shock:
Masażystę zatrudnię :D
Ostatnio edytowano 13 mar 2007, 15:43 przez Atkaa, łącznie edytowano 1 raz
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 mar 2007, 15:31
Ja jeszcze czuję, że gdybym się nie pilnował, to mógłbym się wkręcić w jakiś narastający lęk, duszności, to dziwne uczucie w żołądku... ale walczę i nie daję nerwicy dojść do siebie. Nawet jeśli czuję choć minimalnie któreś z objawów, to je ignoruję - udaję że ich nie ma. I w krótkim czasie znikają. Bo najgorzej jest właśnie się nakręcić. Ale myślę, że nakręcanie mam za sobą - już dawno czegoś takiego nie miałem. To w sumie mój mały sukces :D
Aga1 napisał(a):Trzymajcie sie kochani i .... do przodu

i wzajemnie Aga :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Aga1 13 mar 2007, 20:14
No Piotrek dobrze sobie radzisz. I tak powoli przez sytuacje i miejsca gdzie dopadala nerwica trzeba sobie radzic i nie nakrecac sie. Juz czuje po tym co napisales ze bedzie dobrze.Potrzeba tylko jeszcze troszke czasu.Ja markiety polubilam dopiero w tym roku.Probowalam sama wreszcie zrobic zakupy.Kilka razy wchodzilam i czulam ze mnie chwyta i musilam wyjsc. W tym roku powiedzialam koniec z tym musze byc i tu samodzielna.Za ktoryms kolejnym podejsciem udalo sie i juz wiem ze moge byc sama. Teraz juz zakupy robie sama i jest oki. Nie mozna sie zrazac ze czasem cos nie wychodzi. Za ktoryms razem sie uda i bedzie juz dobrze. Pozdrawiam :twisted:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 mar 2007, 21:04
Wiem, metoda prób i błędów zawsze prowadzi do sukcesu :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 13 mar 2007, 21:55
powoli do przodu =)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez Róża 14 mar 2007, 08:58
No,miałam już zniknąć,ale jeszcze się pojawię ;) Słuchajcie-bardzo ważne jest też śniadanie rano.Podejrzewam,że większość nie jest w stanie przełknąć nic z samego rana.Moja rada-wstać wcześniej,pospacerować po domu i przełknąć choćby kawałek kanapki,sera,czy cokolwiek.Dobrze też robi kawałek czekolady.A potem spróbować zjeść już coś konkretnego.Organizm domaga się rano dawki energii,tym bardziej jeśli musi w ciągu dnia walczyć z lękami i atakami.To naprawdę pomaga.Tylko pomału bez pośpiechu.Nie myśląc o tym,co was dzisiaj czeka.Skupiajcie się na śniadaniu,trzeba je traktować jak przyjemność i sposób na wyciszenie poranne.Celebrujcie wręcz tę czynność.Życzę smacznego ;) i-dobrego dnia.
Będę tu wpadać czasami,jak mi coś mądrego przyjdzie do głowy ;)
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez IceMan 14 mar 2007, 15:49
Miło, że będziesz wpadać :D nie ma to jak poranne śniadanko - racja. Nie ma też to jak mieć na nie czas :twisted: hehe - u mnie z tym jest różnie - zależy czy jestem spóźniony czy nie :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Atkaa 14 mar 2007, 16:48
Sniadanie? A owszem ale u mnie nie wchodzi w grę nic poza musli z mlekiem lub jogurtem. Taka przypadłość ;) A.. I duuuuuużo soków albo wody :roll: Niebyt to zróżnicowane ale cóż, jak mus to mus - można się przyzwyczaić ;)
z zimna, z wysiłku, z nadziei, z pragnień
drżę każdego ranka
gdy wyruszam w świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
07 lut 2007, 19:53
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez ashley 14 mar 2007, 21:22
musli z mlekiem to jest to :) ja kiedys nie zwracalam wiekszej uwagi na sniadanie, często nie jadlam rano. Teraz jem codziennie 1 śniadanie i 2 i mój organizm się tak do tego przystosowal, że nie ma nawet mowy, żebym czegoś nie zjadla:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do