Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wychodzenia ciąg dalszy

przez Aga1 30 cze 2006, 13:50
Jest super byłam na zakupach i ..... po 15 latach weszłam do fryzjera. Było super. Nie było zadnych lęków , nic zupełnie nic. Powoli odmieniem swoje życie. Jak pięknie jest żyć.Jestem taka szczęśliwa :!: :!: :!: Płakać mi sie chce ze szczescia.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez ania30 30 cze 2006, 14:35
gratulacje i trzymaj tak dalej. :lol: :lol: :P
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

przez Gosia 30 cze 2006, 21:01
gratuluje i zycze zdrowka
mam nadzieje ze niedlugo tez napisze taki post :D
gg
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lis 2005, 10:53
Lokalizacja
kujawsko-pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez didado1 01 lip 2006, 16:30
Aga1
przyłączam się do gratulacji :D :D :D Ja dziś znów też kolejny krok przezwyciężyłam, zostałam na pastwę losu sama na środku ulicy w samochodzie w pierwszym momencie przeraziło mnie to, ale za chwilę myślę przecież się nic nie dzieje :D :D :D najważniejsze, aby zawsze w tej sytuacji pamiętac, nic się nie stanie i nie wpadac w panikę :D :D :D
pozdrawiam serdecznie
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez milka 02 lip 2006, 14:46
Gratuluję i zazdroszczę. Chciałabym choć jeden dzień przeżyć bez lęku, zawrotów głowy, sensacji żołądkowych, wszelkiego rodzaju bólu wędrującego po moim ciele. Czasem myślę, że taki dzień nigdy nie nadejdzie.......
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

Avatar użytkownika
przez jowita 03 lip 2006, 21:51
ja tez wychodze na zakupy ale do fryzjera bym sie nie odwarzyła :roll: ale sama zaczełam wychodzic z malutka w wózku na spacer a to dla mnie wielki sukces ;)
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

przez Aga1 04 lip 2006, 10:16
+Dzięki dziewczyny, sama byłam w szoku jak wróciłam do domu, a jaki szok był dla moich najbliższych. Ale jak mam zacząć nowe zycie to swoją osobę trzeba zmienić aby nie przypominała o starych dziejach. Zobaczycie kochane jak postawicie wszystko na jedna szale ze macie wyzdrowieć to też Wam sie uda. Ja nawet nie myśle że może sie nie udać. Wychodze na taka odleglość jak moge.Nie robie nic na siłe tylko wszystko małymi kroczkami, ale do przodu. I bardzo , bardzo wierze że będzie coraz lepiej. Sa i dni kiedy troche gorzej sie czuje, ale kto nie ma takich dni, nawet Ci którzy nie choruja na nerwice. Zycie wam dużo optymizmu i walczcie bo naprawde jest warto. Pozdrawiam Was serdecznie :lol:
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez didado1 04 lip 2006, 16:20
dziś też szok przeżyłam wlazłam do wielkiej windy, sama samiuteńka, drzwi żelazne, bez żadnej szybki, po ich zamknięciu pomyślałam sobie a coby było gdyby... aż mi się pociemniało przed oczami, patrzę jest w tej windzie lusterko i co widzę....... wystraszoną własną swoją twarz uśmiechnęłam się i powiedziałąm sobie no co Ty głupia nawet gdybyś tu padła wsześniej czy później ktoś tą windę zciągnie czego Ty się boisz, potem załatwiłam to co miałam załatwic wiem, że wszystko mogę, najważniejsze jest przełamac strach :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez jowita 04 lip 2006, 21:54
didado1 podziwiam cie z ta winda ja sie wind boje zamałe pomieszczenie i dusznosci dostaje :( ale dzis kochani polazłam 1 raz z moja malutka niunia na plaże,co prawda była ze mna kolezanka ale ona nie rozumie mojej choroby,ale nic mi sie nie działo,nie miałam lęków :D oby tak dalej
pozdro :!: :!:
Może zawsze trzeba najpierw przejsc przez piekło......by zrozumiec czym naprawde szczeście jest.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
24 maja 2006, 09:35
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez didado1 07 lip 2006, 18:05
kolejno donoszę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
wczoraj 6 godzin sama w domku :lol: a dziś 40 minutek sama w hipermarkecie :lol: :lol: :lol:

jjjjuuuupppppiiiiiiiii :D :D :D :!: :!: :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez ania30 07 lip 2006, 22:15
gratulacje didado trzymaj tak dalej .Pozdrawiam Ania
życie jest piękne
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
07 cze 2006, 18:48
Lokalizacja
polska

Avatar użytkownika
przez didado1 08 lip 2006, 15:08
ania30
dziękuję :D :D
he he dziś znów byłam w hipermarkecie, dziś z koleji mi rączki zadrżały jak coś wybierałam kupując aż to zwróciło uwagę sprzedawczyni .. patrzę na nią i sobie myślę a guzik mnie obchodzi co ona sobie myśli ważne że tu jestem :lol: po wyjściu z tamtąd pomaszerowałam do innego sklepu jeszcze i pełny luzik :lol: :lol: ważne by pamiętac że to zaraz minie nic się nie dzieje i nic się nie stanie :!: :!: :!: przechodzi momentalnie :D
pozdrawiam
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Currara 08 lip 2006, 18:57
Tak czytam Twoje posty i chciałabym żeby mi się Twój optymizm udzielił. Nieśmiało pytam--- czy znalazłaś super dopasowany lek czy to Ty jesteś taka mocna sama z siebie? Jeśli napiszesz, że to lek to spytam o jego nazwę a jeśli sama z siebie to będę bardzo zazdroscić...... :oops:
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
08 lip 2006, 09:00

Avatar użytkownika
przez didado1 08 lip 2006, 19:24
Currara
nie wiem kogo pytasz Agę czy mnie ale jeżeli chodzi o mnie to powiem tak: lek biorę tylko ziołowy ( Kalms) natomiast jedna rzecz do mnie dotarła że jestem zdrowa :!: :!: :!: ( najlepszy kardiolog w miescie stwierdził że u mnie nic nie widzi :!: ) więc c z e g o ja mam się b a c :?: :?: :?: a że przyzwyczaiłam się chodzic z kimś to teraz czas się odzwyczaic :!: to tak jak przestawienie organizmu ze snem wstawaliśmy późno a tu nagle czeba wcześnie wstac, z początku są trudności , a potem wpadamy w rutynę i wstajemy wcześnie rano :lol:
czytając wcześniej osiągnięcia innych patrzyłam równie z zazdrością, nagle sobie uświadomiłam skoro oni mogą to dlaczego ja nie :?: :?: :?: wszystko się to mieści w sferze naszej wyobraźni, raz poczuliśmy się źle, może nawet kilka, a potem już z górki zakładamy zawsze najgorsze stąd strach, potem lęk a wreszcie w końcowej fazie panika :? skoro wiem, że jestem zdrowa to wiem, że nic mi się nie stanie nawet gdy pokażą się objawy wiem, że one zaraz znikną :!: :!: :!:
pozdrawiam serdecznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do