Już prawie poradziłam sobie z nerwicą w krótkim czasie

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Już prawie poradziłam sobie z nerwicą w krótkim czasie

przez edyta26 26 sty 2007, 17:18
Wiem=-jak ciezko jest zyc z nerwicą lekową. Wiem jak ta choroba potrafi nam zepsuc zycie. Ale ja......radzę sobie z tym świetnie!!! Psychiatra, leki, psychoterapia.......to wszystko jest potrzebne--ale to od nas samych zależy jak się z tym uporamy. Jesli ktos ma wiecej pytan to zapraszam. O wszystkim opowiem. Posiadam ok. 30 ksiązek na temat strachu, nerwicy i depresji!!!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 sty 2007, 20:34
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Remigiusz 26 sty 2007, 17:35
i tak trzymać!!! Ja jednek jeszce polecam to bez leków i psychiatry! ale spoko! wyjscie z tego z lekami zwieksza szanse powrotu. Bez leków niweluje ją do zera! Oczywiście sa nerwice gdzie bez lekków sie nie da! Ale napewno nie nerwica lękowa, ja mozna w 100000000 prcentach wyleczyć bez leków. Z lekami to trochę pójscie na łatwiznę, co może się potem odbić powrotem! pozdro. GRATULUJE
remik.blog.pl - Tylko dla ludzi którzy chcą na swoje emocje patrzeć jak na dar od Boga!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2007, 01:06
Lokalizacja
Poznań

przez edyta26 26 sty 2007, 17:50
Ja bałam sie wejśc do duzego sklepu, bałam sie isc do pracy-bez leków ani rusz ale własnie zaczynam je redujowac!!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 sty 2007, 20:34
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ewelin 26 sty 2007, 18:44
ludzie po coś te leki wkoncu sa..
ok nikt nie chce ich brac do konica zycia bo wiadomo to wiaze sie z wyzeczeniami, dla (podam na moim przykladzie) osoby ktora meczy sie pare lat z tym chorobskiem i cale zycie jest podpozadkowane NL - leki sa zbawieniem poniewaz "pozwalaja" spojrzec na chorobe z boku i powoli ja "oswajac"

osobiscie przez pare lat bylam fanka magnezu, melisy itp. nie rozumiem anty-fanow lekow, kazdy przypadek nerwicy jest szczegolny i w konkretnych przypadkach wystepuje ona pod wiekszym lub mniejszym natezeniem...
Nie traktuj życia zbyt serio i tak żyw z niego nie wyjdziesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
12 lip 2006, 23:09
Lokalizacja
3miasto

przez edyta26 26 sty 2007, 19:24
Zgadzam się z tym!!! Ja do leków które biorę (Xanak i Citaxin) korzystam równiez z melisy, herbatek antystresowych i one pozwalają mi na wyciszenie!!!

Chciałabym by każdy borykający się z nerwicą lekową uświadomił sobie, że droga pozbycia się tej choroby jest długa, wymaga wielu wyrzeczeń ale na końcu jest promyk nadzieii, swiatełko........które czeka na nas!! Jesteśmy w stanie wyjść z tego co nas tak męczy i co w 99% sami sobie "napędzamy".

Lęk to nasza emocja....dlatego musimy ją wyeliminować z naszego zycia!!!Oczywiście-różnymi metodami!!!

WALCZYC I NIE PODDAC SIE
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 sty 2007, 20:34
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Avatar użytkownika
przez agapla 26 sty 2007, 23:20
Remigiusz popieram w 100% ;) pozdro ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Remigiusz 26 sty 2007, 23:32
dzieki Agapla! Do tych co twierdza inaczej. moj san byl wręcz KLINICZNY! zankibiety w 4 scianach, caly czas załoniete okno roletą bo swiatło mnie rozwalalo! I wyszedłem bez leków i bez melisy i magnezu! Co prwda trwalo to moze pare lat dłuzej, ale nie wróci. Po lekach wraca. Nie zawsze ale sa nawroty a potem znowu leki. Prawda jest taka, nasze mysl spowodowaly wywlanie u nas leków, prawda? to w ten sam sposób mozna sie ich pozbyć!!!! to wszytsko! nie mam nic do leków. I jest oczywiste ze musza pomagac bo by ich nie było!
remik.blog.pl - Tylko dla ludzi którzy chcą na swoje emocje patrzeć jak na dar od Boga!
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 sty 2007, 01:06
Lokalizacja
Poznań

przez Marat Włodzimierz 03 lut 2007, 11:44
Z tego co piszecie można wywnioskować że lęk paraliżuje Wasze wszystkie ruchy - To zacznijcie robić to tylko czego się lękacie, nie martwiąc się czy przegracie- ważne żeby WALCZYĆ !!!!!!!!!!! i samotność jest Waszym wrogiem ; ludzie są okrutni; kochajcie zwierzęta One nauczą Was kochać i
zwyciężać .
Przez 50 lat życia dostawałem po mordzie ale nauczyłem szybko wstawać
zostawcie leki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :roll: :lol: :szukam: :mrgreen:
Hubal
Posty
7
Dołączył(a)
02 lut 2007, 09:30

przez atrucha 03 lut 2007, 12:31
Wydaje mi się,że zdrowa osoba to ta,która nie wspiera się lekami i nie ma objawów nerwicy.. Z pomocą farmakologiczną niestety jest znacznie prościej. Po odstawieniu leków lęki w większości przypadków wracają :? Wiem to z własnego doświadczenia.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

!!!Oby tak dalej

przez Bart21 03 lut 2007, 21:14
ja jade bez leków i powoli wychodze na prosta dzisiaj mnie tylko głowa okropelknie pizga ale ide na snookera pozdro
To, co za nami i to ,co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym , co jest w nas
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 sty 2007, 20:38
Lokalizacja
Lublin

przez edyta26 03 lut 2007, 21:56
wierze w to, że będzie tylko lepiej!!!!! Skoro napędzamy w sobie to cholerstwo to musimy sie tego cholerstwa pozbyc!!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 sty 2007, 20:34
Lokalizacja
zachodniopomorskie

przez Marat Włodzimierz 04 lut 2007, 08:33
Zaraz zabieram psa wsiadam w samochód i jadę na działkę do lasu To jest najlepszy lek na wszystko ! , gorszy będzie powrót ale będe żył już
następnym wyjazdem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
szukajcie drogi wyjścia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o :o
Hubal
Posty
7
Dołączył(a)
02 lut 2007, 09:30

Avatar użytkownika
przez Ania1987 07 lut 2007, 10:44
Leki to nic dobrego, usypiają naszą czujność do tego stopnia ze wydaje nam się ze jesteśmy zdrowi i nic nie trzeba już robić(żadnej silnej woli, relaksacji, psychoterapii-bo skoro nie odczuwa się objawów to, po co- wszystko za nas robią leki), a przecież to tylko przetrwalnik!

Ja zaczęłam brać leki, bo chciałam skończyć szkołę. Jak ją skończyłam to odstawiłam je i chciałam zacząć studia już bez nich, o własnych siłach. Nie udało się, bo sama już nie umiałam, nie chciałam(a przecież wcześniej jak byłam chora i nie wiedziałam nawet, że są takie leki to walczyłam jak lwica, byłam zdana tylko na siebie ). Leki to błędne koło jak się je raz zażyję to się do nich wraca, człowiek przestaje wierzyć we własne siły, przestaje walczyć, bo wie, że jedna magiczna tableteczka odwali tą całą robotę za niego!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
421
Dołączył(a)
30 sty 2007, 14:11

przez nitka 07 lut 2007, 23:25
ja tez nienawidze lekow!!
nienawidze poczucia ze faszeruje sie chemia. dzieki nim spalam...ale sen byl taki...sztuczny. a od rana znow zmeczenie. otępienie. potem znow sen, pobodka w srodku nocy, trzesiawki. sen. poranek, obojetnosc. zycie jak we mgle.
odstawilam xanax. teraz biore tylko antydepresanty. boje sie je odstawic. teraz czuje ze zaczynaja dzialac, zrobilam sie troszke spokojniejsza, ale nie moge spac. wydaje mi sie, ze podniesienie nastroju jest powierzchowne. i czuje ze musze sama dojsc do siebie. dokopac sie przyczyn. mam nerwice z agorafobia i przez to stany depresyjne. chcialabym poradzic sobie bez lekow ale nie wiem czy to mozliwe. przez jakis czas bylo lepiej, ale teraz znow kiedy tylko wyjde na dwor ...boli...jakby ktos wbijal mi szpile miedzy lopatki, serce sie zaciska...slabo. jak mam chodzic na zajecia? jak na nich wytrzymac, jak zniesc ten bol bez lekow? terapia trwa tak dlugo...nie wiem nie biore lekow jest zle. biore leki - jeszcze gorzej. nie biore lekow- jestem skolowana, codziennie walcze ze soba o bycie i na nic wiecej nie starcza mi sil. biore leki- jestem jak nacpana. nie wiem co robic. nie wiem kiedy to sie skonczy....skonczy sie??

[ Dodano: Sro Lut 07, 2007 10:25 pm ]
a co to? ja sie skarzę?? ;)
przeciez mialam miec opinie skrajnej optymistki i racjonalistki ;)
"To jest szczęśliwy dzień. Bo otworzyłam oczy, poruszyłam ręką, bo mam coś do zrobienia i mogę mówić..."
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
13 sty 2007, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do