Coś bardzo optymistycznego

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Remigiuszu

przez Maki 05 mar 2007, 23:20
Nie do wiary chyba mnie uzdrowiles czlowieku musze dotknac jeszcze monitora zeby uwierzyc jasne ze to my jestesmy popie....ni cza sobie powiedziec jasno nie ma zadnej nerwicy sa emocje zgadzam sie z toba moj kochany skarbie natury,rzeczywiscie dar od Boga ja juz coraz mniej bedac z wami boje sie atakow one sa ale mam je w d.... a najlepsze bylo to ze jak dzisiaj gotowalam pulpety to myslalam a niech se przyjdzie maly ataczek a co wtedy bede dziekowala Bogu ze przezylam i to bedzie najpiekniejsz i ze bede mogla isc do mojego dziecka i znow mu powiedziec misiu kocham cie a on na mnie spojrzy i powie mamusiu ja tez cie kocham i to jest ten dar od Boga cieszyc sie zyciem i zmotywowac do walki Remigiusz jestes wieeeeelki ze ja wczesniej nie mialam internetu teraz pewnie bym juz siedziala w samolocie bo bilety mam za darmo pa pa pozdrawiam was wszystkich moje kochane bojace dupki
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
01 mar 2007, 00:30

Avatar użytkownika
przez Róża 06 mar 2007, 08:52
Mnie Ramik wyleczył własciwie w zupełności.Zostało mi jeszcze jedno z nerwicy-lęki w środkach komunikacji :( To jedyne mnie przerasta. :( Ale i tak w porównaniu z tym co było-to pikuś :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:29 pm ]
Wczoraj biegałam po supermarkecie,oczywiście sama,stałam w długiej kolejce do kasy,potem długo jechalam do domu i dopiero dzisiaj sobie uświadomiłam,że znowu nic mi nie dolegało :D Zapomniałam,że powinno :D I kto by pomyślał,że jeszcze dwa miesiące temu nie było tak fajnie ;)
Ostatnio edytowano 10 mar 2007, 21:25 przez Róża, łącznie edytowano 1 raz
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez kasiek 10 mar 2007, 21:10
Gratuluje podejścia do zycia!!!!!!!!!Jest super.Tak trzymaj.Fajny z Ciebie facet.Pozdr.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:51 pm ]
Remik,napisz coś do nas,bo bez Ciebie nie damy rady! :D
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Tobiasz 16 maja 2007, 21:17
hmm. Wybaczcie mi moją krytykę, jednak uważam, że Remigiusz trochę za dużo wydedukował :). Życie jest piękne w każdym aspekcie, jednakże trzeba swoje przeżyć, by dostrzec piękno tego świata w całej swojej okazałości. Nie wymagaj tego od kogoś, kto jeszcze nie przeżył skrajnego załamania i skrajnego szczęścia. Podobnie jak Siddhartha(dla zainteresowanych; radzę przeczytać Hermana Hessego, genialna książka :-)), który udał się w swoją wędrówkę w poszukiwaniu prawdy, albowiem czuł się jak niewypełnione naczynie. Szukał prawd, sentencji, sposobu na życie, przez co stał się braminem(wysokiej kasty kapłan), potem samanem(coś jak nic nie jedzący pustelnik), po czym tonącym w przepychu bogaczem. Widzisz, nic z tych rzeczy nie napełniło jego naczynia do końca. Inna rzecz się do tego przyczyniła.

To było życie :-).

Napisałem to, bo Remigiusz stał się kimś w rodzaju Buddy, na którego wszyscy się patrzą i podziwiają. Sam Budda mówił, że samo patrzenie się na niego nie daje oświecenia i zachęcał swoich uczniów do wyruszenia w świat. Bardzo możliwe, że masz Remigiuszu odchył po długiej depresji (mania), lepiej doceniasz życie lub może nawet osiągnąłeś nirvane xD, ale niektórzy muszą wpierw przyjąć odpowiedni ładunek emocji, by coś tak skomplikowanego a zarazem prostego zrozumieć, czym jest stwierdzenie;

"życie jest piękne"


"Remik,napisz coś do nas,bo bez Ciebie nie damy rady!"-to mnie dobiło xD
o beata solitudo
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lut 2007, 01:05

Witam

Avatar użytkownika
przez From_NewYork 20 maja 2007, 20:27
Powiem wam ze chorowałem na nerwice natrect 3 lata mialem wszystkie objawy w kącu na początku tego roku udalem sie do prywatnego psychiatry i po 2 miesiacach zdecydowalem sie wyjechac do prywatnego osrodka newic i tam odkrylem ze wszystkie moja natrewa wiazały sie z nieodwracalnascia np nieodwracanie stace wzrok a tak naprawde balem sie podswiadomie sytuaci z dziecistwa byla taka awantuwa w moim dzicistwie i doszło do rekoczynów mieczy ojce a matką i ja sie bałem zeby ojciec nie zabił matki mialem moze 8 lat i tak naprawde cały czas sie tego podswiadomie balem.Gdy to odkrylem nauczylem sie oswajac te leki czyli przenosci sie myslami w ten feralny dzien i z najmniejszymi sczegulami sobie wszystko przypominac i za któryms raze juz nie czulem leku zwiazanego ze wspomnieniami i to mnie wyleczylo.Widzicie takie to proste.Musicie tez pogrzebac w swoim zyciu i znales cos takiego.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:04

przez marmarc 20 maja 2007, 21:45
"Najpierw pacjent powinien się dowiedzieć, że objaw ma jakieś znaczenie [tj. jest metaforą czegoś], potem musi mieć czas na to , żeby poszukać w swoim umyśle, co ten objaw może wyrażać. Psychoterapeuta mu tego nie powie, bo sam nie wie. Znaczenia objawów nie da się przecież ująć w formie słownika. Każdy człowiek inaczej konstruuje metafory i dlatego tylko on sam jest w stanie rozszyfrować, co się pod nimi kryje." prof. Jerzy Aleksandrowicz, "Pomóc sobie wnrew >>sobie<<", Znak, 6/2005

czyli to działa :D
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez Róża 21 maja 2007, 18:05
Eeee,ja wiem tylko tyle,że Ramik ma całkowitą rację.Żadna mania,chłopak wie co mówi i co robi.Potwierdzi to każdy uzdrowiony z tego g***a,miedzy innymi-ja właśnie.Teraz patrzę na siebie "tę chorą",jak na wariatkę.Rety,ile ja życia straciłam na te głupoty,na użalanie się nad sobą itd itp.Słuchajcie Remika -ma rację.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:09 pm ]
Jedyne usprawiedliwienie,jakie mam dla siebie,to to,że moje problemy spowodowały traumatyczne przeżycia w dzieciństwie,kiedy jeszcze nie umiałam się bronić,ani zrozumieć.Odbiło się to na całej mojej osobowości i z tą osobowością najtrudniej mi sobie było poradzić.Ale-daję radę.I nie mam zamiaru wracać do tego cholerstwa.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

przez Rybka88 23 maja 2007, 12:27
Jejkuuu czytam to pierwszy raz i na prawde takie słowa to bardzo dobra terapia bo zmieniałam nastawienie na pozytywne pewnie to minie za niedługoo... ale bede sobie to czesto czytała i sie podbudowywała :) to pomaga:) nie chodze do lekarzy ani nie biore lekow i mam nadzieje ze sie wylecze i zaczne znowu normalnie zyc... a mam dla kogo i to chyba jest najwazniejsze... i jeszcze sie pochwale ze wczoraj skonczyłam maturke i ustne zdałam :) pisemne wyniki dopiero w czerwcu ale mysle ze bedzie git:) i jestem z siebie dumna ze mimoo tej choroby (utrudniajacej zycie bardzooo) zdałam... :)
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
26 mar 2007, 22:13

Avatar użytkownika
przez Rzaba 21 cze 2007, 14:07
ale sie usmiałam Remigiusz :lol: :lol: :lol:

Super podejscie .
a wiesz co ja do siebie mówię jak czuje że mnie ogarnia dołek??
ze jestem jakaś popier....ną ARYSTOKTATKĄ :oops: :oops: :oops:
I czasem pomaga mi sie ocknąć.
Ja walczę każdego ranka, staram sie bardzo nie myśleć że zaraz przyjdzie ten paskudny stan , to pieczenia całego ciała, ta bezsilność...
ZWYCIĘZE TO!!! skoro obie się udało to dlaczego mi nie??

Fakt, Ty robisz super rzeczy ( klipy i takie tam ;) ) a ja jestem zwykłą nauczycielką od fikołków. Ale co tam???? :lol: :lol: :lol:
Za to mam piekny dekolt :lol: :lol: :lol:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Hej;)

przez Sabina 26 lip 2007, 12:12
Gratulacje dla Remika!!!;) Bardzo sie ciesze ze Ci sie udalo...a najbradziej ciesze sie z tego, ze to po prostu mozliwe, zeby wyzdrowiec!!! Bardzo mi pomogl ten Twoj post, naprawde;) Uzywasz slownictwa bezposredniego i to jest fajne, kazdy ma swoj styl i swoj sposob radzenia sobie z nerwica, a to bardzo wplynalo na mnie;)
pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow;)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
24 lip 2007, 18:27
Lokalizacja
Grudziądz

przez pablo_aimar 29 wrz 2007, 21:40
Dzięki Remik za te słowa.Jestes super! Jak sobie teraz uświadomiłem jak patrzeć na swój lęk to czuje się duuuużo lepiej. Tego mi było trzeba by zacząć w końcu zmienić swoje stare myślenie. Dzięki jeszcze raz:D
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 wrz 2007, 21:07

JEST NADZIEJA

przez kristof 27 paź 2007, 01:10
jest NADZIEJA , powoli ale skutecznie dzięki psychoterapeucie i psychiatrze, naprawde dobrzy ludzie, wiedzą co robia dlatego im ufam, nie poddaje sie jest NADZIEJA.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 paź 2007, 00:24
Lokalizacja
lublin

WŁAŚNIE DLATEGO SIE NIE PODDAM

przez Zmęczona 02 lis 2007, 22:35
Witam, ostatnio nerwica natręctw nie daje mi spokoju prawie przez caŁe dnie ... musze się z nią walczyc codziennie wiele razy , prawie ciągle.. od czestego mycia rąk porobily mi sie juz male ranki , i male blizny ... ale to co stalo sie z moimi dlonmi jest malo wazne w stosunku do tego co dzieje sie wewnatrz mnie , mam wiele chwil w ktorych wierze ,ze pokonam tą chorobe ,tlumacze sobie NIE PODDAM SIE ,wygram , zwycieze , kiedy patrze na swoje dlonie przypomina mi sie ,ze warto walczyc ,ze nie dam sie zniszczyc tej chorobie ... jest ciezko ,wiecie co czuje ,sa chwile i upadku ,kiedy jest tak ciezko ... np wczoraj przeplaklam pol dnia ... bylo mi zle ,tak źle ,ze nie widzialam nic oprocz swojej choroby ,ale przeciez tak nie jest ... jest wiele chwil dla ktorych warto zyc ,smiech ,radosc, milosc , patrzenie w niebo i lezenie na trawie ,trzymanie za dlon ukochana osobe .Przez chrobe stracilam juz bardzo wiele w zyciu .. stracilam część siebie ,kilka szans ktore mogly dac mi lepsze wspomnienia i wiecie wlasnie dlatego sie nie poddam ,nie chce tracic juz niczego wiecej ... smiech dziecka ,powiedzenie slubnego TAK,taniec w rytm wolnej muzyki , patrzenie w owe niebo i liczenie chmur , deszcz na dloniach i wszystko co jeszcze dobrego mnie spotka kiedys zrekompensuje mi to co teraz przezywam ,to napewno potwierdzi ,ze zwycieżam ,zwycieżam bo ide z moim krzyzem z podniesioną glową DLATEGO WŁASNIE SIE NIE PODDAM!

ZAWSZE WARTO NIE PODDAC SIE
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

;)

Avatar użytkownika
przez sylwusiaa199 09 lis 2007, 12:56
Gratuluje sie Tobie sie udalo ;)
Dzieki wlasnie takim osobom jak Ty mozna wierzyc ze bedzie dobrze ;)
**** dOn't giVe uP ****
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
13 paź 2007, 19:26
Lokalizacja
PiekłO/NiebO

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do