Coś bardzo optymistycznego

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Coś bardzo optymistycznego

przez Middle_Of_Night 23 sty 2011, 21:29
Magdo, do całkowitego zdrowia psychicznego, to ja jeszcze nie powróciłem. Nadal zauważam u siebie pewne mechanizmy nerwicowe, a zapewne są jeszcze procesy, których wogóle nie jestem świadom! Ataki lęku zniknęły u mnie niemal całkowicie, ale jest to tylko objaw nerwicy, a nie jej jądro. Pytasz jak rozpoznać, że zmiany w procesie autoterapeutycznym (tak to nazywam) idą w dobrym kierunku. ciężkie pytanie, bo to kwestia indywidualna. myślę, że sama świadomość pewnych nerwicowych pułapek to już duży postęp, ale rzecz jasna sama świadomość nie zmienia rzeczywistości. potrzeba konsekwentnej pracy. dajmy na to, (mówię czysto hipotetycznie), że Twoja nerwica nałożyła na Ciebie wszelkie tabu na okazywanie uczuć, ten odruch jest u Ciebie niemal całkowicie stłamszony; jeśli rozpoznasz u siebie ten proces, uświadomisz sobie jego korzenie to już dużo, ale to nie wystarczy. Konsekwentnie powinnaś ,,uwalniać'' emocje, które kryją się pod twardą skorupą nerwicowego nakazu: ,,nie powinnaś okazywać swoich uczuć, bo tak robią tylko słabi ludzie''. Czy to koniec??? niestety nie, w zależności od powagi zaburzeń, może Cię napotkać wewnętrzny opór, lub zaczniesz siebie potępiać za każdą ,,niekonsekwencję'' w realizacji powyższego planu. Nerwica wszak jest systemem błędnych kół. Może właśnie wtedy potrzebna będzie pomoc psychoanalityka? Oczywiście to tylko teoretyczne rozważanie, mogące mieć niewiele wspólnego z Twoim problemem, ale w stopniu dość jasnym obrazuje, jak trudna jest droga do wyzdrowienia. Każdy nasz świadomy wysiłek w kierunku wyzdrowienia będzie napotykał wewnętrzne opory. Mechanizmy, które nami kierują nie powstały z dnia na dzień, co więcej, gdy jeden osłabnie i wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, to może się zdarzyć, że zastępuje go inny, to taka wewnętrzna wymiana: mój brak pewności siebie nie ma rzeczywistych podstaw - postanawiam zatem jak najczęściej okazywać swą pewność siebie - czy nie jestem osobą zbyt zadufaną w sobie, by mieć o sobie tak dobre mniemanie? - muszę jednak być nieco bardziej uległy, żeby nie zrazić do siebie otoczenia - znowu zawiodłem, nie okazałem się dość pewny siebie.
Droga do wolności to moim zdaniem zauważenie u siebie tych błędnych kół, i takie zdecydowane osłabianie ich ogniw aż do całkowitego ich zerwania.
Nic jednak nie uda się bez naszej świadomej woli powrotu do swojego PRAWDZIWEGO JA. Pozdrawiam

Ps. tak jak Remigiusz napisał w swoim poście (pierwszym w tym temacie): ,, (...) bo nigdy w zyciu tak byś sie nie poznał gdyby nie fobia! to ona powoduje, że musisz zagłębić się w siebie i poznać i rozszyfrować swoje zagadki w podświadomosci.''
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
07 paź 2010, 10:58

Re: Coś bardzo optymistycznego

przez Magda23 25 sty 2011, 10:28
Dzięki, trochę mi wyjaśniłeś, dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
03 lip 2008, 13:14

Re: Coś bardzo optymistycznego

przez spinoza1988 25 sty 2011, 11:48
ja muszę potwierdzić słowa Remigiusza. Też się z tego wyleczyłem chociaż myślałem że to niemożliwe.
Faktycznie jest to pewna podróż wewnątrz siebie, ale nie należy też jej na siłę komplikować, naprawdę. Niektórzy sobie ją tak komplikują że nie wiedzą od czego zacząć.
Poza tym wyjście z nerwicy bynajmniej nie oznacza całkowitego pozbycia się reakcji na pewne zdarzenia, strachu, lęku, złości, rozżalenia, rozpaczy, śmiechu, radości itp itd. Oznacza to raczej to, że te reakcje będą gdzieś w granicy możliwego, a nie nierealnego, tak uważam. I że będą takie zwyczajne, prowadzące do refleksji i zmian, a nie paraliżujące i pozbawiające możliwości reakcji.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez sebastian86 02 mar 2011, 20:39
kochana osoba rozumiejaca problem - najlepsze wsparcie jakie moze miec nerwicowiec ;)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Coś bardzo optymistycznego

przez śnieżka 04 lip 2011, 13:43
Witam was Wszyscy, jestem tu pierwszy raz, od kilku lat mam tzw nerwice lekową :)

A ja sie zakochalam w shizofreniku :D !!
Od kad wiem, że mam zaburzenia lękowe jest mi dużo lepiej, bo wczesniej poprostu nie rozumialam co sie za mna dzieje i czyja to wina, a teraz rozumiem i to mi to pomaga. Po za tym nie uzalam sie nad soba, bo oprocz silnych szcekościskow, mdłości i depresji to jest mi calkem dobrze, nawet polubiłam silne ataki lekow, ale te rozlane długotrwałe to juz mniej :)

rozumiem faceta, który napisal pierwsza wypowiedz, sama dokladnie mysle podobnie, poprostu mam dar głębiej przezywac emocje, to jest piekne i czasem mnie ekscytuje ;d

rzeczy które mi pomagaja przy depresji to:
- muzyka, którą uwielbiem słuchac i grac na gitarze :)
- sport: boeganie, ćwiczenia na postawę, itp
- czesto pije melise i jem magnez, zwłaszcza przed snem bo w nocy mam silne szczekosciski
- olejki zapachowe
- rozmawiam z ludzmi, staram się im ufać i nie bać sie ich, myslec o nich dobrze, choc to jest czasem trudne, ale walcze z tym
- medytacja, modlitwa, wiara w dobro i miłość :)
pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 lip 2011, 12:59

Coś bardzo optymistycznego

przez sleeping pill 08 paź 2011, 15:52
Słuchajcie, a ja nie wiem jak się ustosunkować do tego wszystkiego. Remik pisze, że nie ma sensu myśleć o sobie jak o chorym, mówić, że ma się nerwicę, objawy itd. I ja się z tym zgadzam od zawsze. Zawsze starałam się myśleć, że jestem normalna, po prostu przeżywam silny stres, napięcie, emocje... Chyba do końca w to nie uwierzyłam, bo nadal mam się kiepsko. Poszłam na terapię, a tam pierwsze co to 'zaakceptować problem, chorobę' - nie potrafię pogodzić myślenia o sobie jak o kimś, kto silnie przeżywa emocje z zaakceptowaniem problemu. To w końcu jest problem czy go nie ma? Skoro idę do pracy, a tam napada mnie tak silny lęk, że nie mogę pracować, chcę uciekać to chyba jest problem. A z drugiej strony czuję, że tylko myśląc o sobie jak o kimś zdrowym dam radę z tego wyjść.
Ktoś ma ochotę podyskutować i pomóc mi jakoś to rozgraniczyć?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 sie 2011, 21:18

Coś bardzo optymistycznego

przez Tora 08 paź 2011, 17:57
Witam !!!!
To,że masz "zaakceptować chorobę " to znaczy,że masz uświadomić sobie,że napad lęku nie jest spowodowany rzeczywistym zagrożeniem i że nic ci się nie stanie lecz jest wytworem twojej podświadomości. Jednym z ważnych elementów w czasie napadu lęku jest właściwy oddech powinien on być wykonany przeponą i w sposób powolny. To znaczy wdech z wciągnięciem brzucha,a wydech z wypchnięciem brzucha. Najlepiej to ćwiczyć leżąc na podłodze i położyć sobie książkę na brzuchu aby widzieć rezultaty.Gdy czujesz się niespokojna powinnaś stosować taką technikę oddechu co pozwoli odsunąć z podświadomości odczucie lęku.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 paź 2011, 08:45

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez Best 08 paź 2011, 20:46
http://dziendobry.tvn.pl/video/nerwica- ... 13583.html

Filmiki są podzielone na 4 części, w drugiej części jest trener nlp, coach który Sobie poradził z nerwicą od 1:10 zaczyna mówić. ;)
"I zawsze pamiętaj, że jesteś kimś wyjątkowym. Jedyne, co musisz zrobić, to pozwolić innym zobaczyć, że taki jesteś."

http://www.JakZagadac.pl -Jak Zagadać Do Dziewczyny? Rozwój Osobisty, Relacje Damsko-Męskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
04 paź 2011, 09:47
Lokalizacja
Rybnik

Coś bardzo optymistycznego

przez Tora 09 paź 2011, 18:46
Best napisał(a):http://dziendobry.tvn.pl/video/nerwica---choroba-duszy-i-ciala,108,newest,13583.html

Filmiki są podzielone na 4 części, w drugiej części jest trener nlp, coach który Sobie poradził z nerwicą od 1:10 zaczyna mówić. ;)

Filmiki super!!! bardzo budujące, dzięki za linka :brawo:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 paź 2011, 08:45

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez Best 12 paź 2011, 21:42
"I zawsze pamiętaj, że jesteś kimś wyjątkowym. Jedyne, co musisz zrobić, to pozwolić innym zobaczyć, że taki jesteś."

http://www.JakZagadac.pl -Jak Zagadać Do Dziewczyny? Rozwój Osobisty, Relacje Damsko-Męskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
04 paź 2011, 09:47
Lokalizacja
Rybnik

Coś bardzo optymistycznego

przez Tora 12 paź 2011, 22:12
Best napisał(a):http://mamtalent.tvn.pl/wideo/wszystkie-kategorie,1,1/kozyra-chippendalesem,20277.html - Zabawne i fajne umiejętności ;)

Zawsze oglądam ten program,ale tego odcinka nie widziałam.... uśmiałam się do łez :brawo:

-- 12 paź 2011, 22:37 --

Tu tez się uśmiałam:

http://www.youtube.com/watch?v=qfcGs33HCBo
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
04 paź 2011, 08:45

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez Best 17 paź 2011, 15:46
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,947 ... losci.html - Polacy są Zajebiści! ;)

-- 18 paź 2011, 22:10 --




Plus Jego NIESAMOWITA BIOGRAFIA Sylwestra Stallone http://www.jakzagadac.pl/biografie/sylw ... historia!/

Lub w formie wideo




-- 18 paź 2011, 22:12 --

Jedna z najciekawszych historii osiągnięcia sukcesu w życiu jest historia kariery Sylwestra Stallone. Sly od początku wiedział, że jego przeznaczenie to branża filmowa, szczególnie pasjonowało go aktorstwo. Przyświecał mu cel motywacji i umacniania innych w przekonaniu, że ludzie zdolni są do pokonywania najtrudniejszych przeszkód. Swoimi rolami chciał pokazać, że żaden wysiłek nie idzie na marne...

-- 18 paź 2011, 22:13 --

Obrazek
"I zawsze pamiętaj, że jesteś kimś wyjątkowym. Jedyne, co musisz zrobić, to pozwolić innym zobaczyć, że taki jesteś."

http://www.JakZagadac.pl -Jak Zagadać Do Dziewczyny? Rozwój Osobisty, Relacje Damsko-Męskie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
04 paź 2011, 09:47
Lokalizacja
Rybnik

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez Midas 26 gru 2011, 18:17
Zbliża się Nowy Rok, czas postanowień więc trzeba zacząć pozytywnie się nastrajać, odrzucić lamenty i płacze, które nam nic nie pomogą, niezależnie od tego kto ma jaki problem. Na początek gadka motywacyjna czarnucha :mrgreen:

Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Coś bardzo optymistycznego

Avatar użytkownika
przez malamyszka 05 sty 2012, 16:36
śnieżka napisał(a):Witam was Wszyscy, jestem tu pierwszy raz, od kilku lat mam tzw nerwice lekową :)



rzeczy które mi pomagaja przy depresji to:
- muzyka, którą uwielbiem słuchac i grac na gitarze :)
- sport: boeganie, ćwiczenia na postawę, itp
- czesto pije melise i jem magnez, zwłaszcza przed snem bo w nocy mam silne szczekosciski
- olejki zapachowe
- rozmawiam z ludzmi, staram się im ufać i nie bać sie ich, myslec o nich dobrze, choc to jest czasem trudne, ale walcze z tym
- medytacja, modlitwa, wiara w dobro i miłość :)
pozdrawiam


Pomyślałam, ze warto przytoczyć ten post, ponieważ niesie ze sobą dużą porcję optymizmu.
Podpisuję się pod wszystkim i dodam jeszcze kontakt ze zwierzętami: mam kota i psa, ale rybki, czy kanarek też są fajne. :smile:
"...Dni nawlekam na różaniec codzienności...
...szukam tęczy siedmiobarwnej. Po co? Nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
04 sty 2012, 17:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do