Czy ,,,?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Stracona100 24 maja 2016, 21:45
Nie powinni :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 maja 2016, 14:21
Czyli mnie ominą pieluszki :?: :smile: ulga od razu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez alone05 25 maja 2016, 14:46
Pacjenci psychiatryczni, ludzie korzystający z pomocy psychiatry to są zupełnie normalni ludzie, mają swoje rodziny, dzieci, męża/żonę, czyli prowadzą zupełnie normalne życie, ja jestem na tak. Każdy ma prawo układać sobie życie jak chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
843
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 maja 2016, 20:21
Ja się skłaniam,to poglądu,żeb y dzieci mieli tylko ludzie.Wydolni wychowawczą i mentalnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16466
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy ,,,?

przez atic 25 maja 2016, 20:40
ja bym się osobiście nie zdecydował, a jak robią inni to mi to lotto.
atic
Offline

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 maja 2016, 20:49
Głupoty piszecie, niektorzy. Ile z Was miało niby normalnych rodzicow i teraz łazi powalonych...halo!!! tu ziemia! Nie chodzi czy zdrowy niby czy chory niby, tylko czy wezmie odpowiedzialnosc i bedzie sie starał byc rodzicem czy zlezie w doł bo mu sie nie chce. Jak mu sie nie chce to niech siedzi bez dzieci bo a) chleje b) cpa c) chory na to owo i tamto -obojetnie, itd, a jak chce czy a) chleje b) cpa, c) chory na owo i tamto to trzeba "dojrzec" i przestac myslec o sobie i o tym ze wstajesz o 4 w nocy a cierpisz na bezsennosc i dopiero łeb do poduszki przyłozyles po nasennym tylko zajac sie dzieckiem, itd. Jak sie jest mocno chorym, to wtedy jest mąż/żona, rodzina itd i moze sie zajac dzieckiem. Grunt to nie spieprzyc mu psychiki wiecznym narzekactwem cierpietnictwem, itd.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 maja 2016, 20:51
alone05 napisał(a):Pacjenci psychiatryczni, ludzie korzystający z pomocy psychiatry to są zupełnie normalni ludzie, mają swoje rodziny, dzieci, męża/żonę, czyli prowadzą zupełnie normalne życie, ja jestem na tak. Każdy ma prawo układać sobie życie jak chce.

oczywiscie, w Polsce co druga osoba ma problem psychiczny.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 maja 2016, 21:04
Wydaje mi się, że umknęła Wam gdzieś po drodze komponenta DZIEDZICZNA. Większość chorób nie jest dziedziczonych sensu stricto tylko raczej dziedziczone są pewne predyspozycje osobowościowe/emocjonalne, które pod wpływem innych czynników- psychologicznych, społecznych, środowiskowych pełniących rolę zapalnika mogą wyzwolić ewentualnie samą chorobę.

Ale HIPOTETYCZNIE... czy cierpiąc na schizofrenię i mając przez naukowców zagwarantowane na 13928493%, że Wasze dziecko ma 50% szansy na to aby urodzić się zdrowe i 50% szansy na to, aby urodzić się chore (ze schizofrenią)- ze wszystkimi związanymi z tym konsekwencjami, braniem leków do końca życia, ostracyzmem społecznym, prawdopodobnymi hospitalizacjami przy zaostrzeniach itp. , podjęlibyście ryzyko i zdecydowali się na dziecko czy też nie. Interesuje mnie prosta odpowiedź na to pytanie- TAK albo NIE (z krótkim uzasadniem), a nie wywody nie na temat. Czy zagralibyście w totolotka? Podjęli wyzwanie w rosyjskiej ruletce? Pamiętajcie- 50%/50%, a na szali oprócz pragnienia rodzicielstwa- ludzkie życie, nowej ludzkiej istoty , jej potencjalne CIERPIENIE.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 maja 2016, 21:17
Odpowiem sam na pytanie zawarte w tytule tematu (i poniekąd swoje pytanie)- postanowiłem, że NIE BĘDĘ miał dzieci.

Nie dlatego, że bym ich nie chciał, że bym ich nie kochał , nie dlatego, że bym nie dbał o ich los, nie opiekował się, nie interesował się nimi czy rył im świadomie psychikę, lecz dlatego, że cierpię na kliniczne OCD- jeżeli ktoś nie wie z jakim piekłem na ziemi się to wiąże, a jego wiedza bazuje na artykułach z kolorowych pisemek na temat "natręctw" , to błagam, żeby nie zabierał głosu i nie wtykał swoich "mądrych" inaczej trzech groszy w nieswoje sprawy. A to zaburzenie posiada - wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazują- bardzo silną komponentę dziedziczną. Ktoś z mojej rodziny się z tym zmagał, ja się z tym zmagam... wiem jaka to katorga, wolę tego oszczędzić przyszłym generacjom i swoje egoistyczne pragnienie rodzicielstwa schować do kieszeni. Czy taka postawa jest altruistyczna? Nie wiem. Dla mnie jest po prostu słuszna. Postulat Benatara/Shiffrin w zupełności mnie przekonuje.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy ,,,?

przez kammm 25 maja 2016, 21:24
agusiaww napisał(a):
alone05 napisał(a):Pacjenci psychiatryczni, ludzie korzystający z pomocy psychiatry to są zupełnie normalni ludzie, mają swoje rodziny, dzieci, męża/żonę, czyli prowadzą zupełnie normalne życie, ja jestem na tak. Każdy ma prawo układać sobie życie jak chce.

oczywiscie, w Polsce co druga osoba ma problem psychiczny.


Zgadza się, a u niektórych to "Adolf - reaktywacja", niesamowite ....
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
26 kwi 2016, 18:34

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 maja 2016, 21:35
kammm napisał(a):
agusiaww napisał(a):
alone05 napisał(a):Pacjenci psychiatryczni, ludzie korzystający z pomocy psychiatry to są zupełnie normalni ludzie, mają swoje rodziny, dzieci, męża/żonę, czyli prowadzą zupełnie normalne życie, ja jestem na tak. Każdy ma prawo układać sobie życie jak chce.

oczywiscie, w Polsce co druga osoba ma problem psychiczny.


Zgadza się, a u niektórych to "Adolf - reaktywacja", niesamowite ....


Uważasz, że tego typu postawy społeczne mają cokolwiek wspólnego z eugeniką i prowadzoną przez nazistów akcją T4 (jak ktoś nie słyszał- googlujemy)?U Uważam, że jesteś w sporym błędzie.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Nihil 25 maja 2016, 21:42
Wszystkich świrów, ćpunów, odklejów - do gazu ! i problem z głowy ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 25 maja 2016, 21:43
Nihil napisał(a):Wszystkich świrów, ćpunów, odklejów - do gazu ! i problem z głowy ;)


Rozumiem, że jako naczelny psychobubel pierwszy przetrzesz szlak i przetestujesz komorę? :twisted:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Czy ,,,?

Avatar użytkownika
przez Nihil 25 maja 2016, 21:49
Pojebało ? :D Wepchnę ich do komory, zamknę klapę, odkręcę gaz, poczekam, po czym zbiorę pozostałe zegarki, pierścionki, łańcuszki i pójdę z nimi do lombardu :P
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do