Miasto czy Wieś

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Miasto czy Wieś

przez shira123 29 maja 2016, 17:15
zdecydowanie miasto
ja mieszkam 7 lat na wsi 300 mieszkancow odludzie
do miasta 25 km, autobusy 3 x dziennie
ja nie mam prawa jazdy
we wrzesniu przeprowadzam sie do sporego miasta
szkola, praca rozrywki
teraz wszedzie daleko juz mnie to meczy
wies jest super ale tylko na weekendy:)
chciałabym byc spokojna jak woda w jeziorze, tymczasem jestem jak wzburzone fale....
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez Stracona100 30 maja 2016, 19:48
tatiana85 napisał(a):Ja mieszkam w niewielkiej miejscowości +-600 mieszkańców, która po prostu "żyje własnym życiem". Prawie wszyscy się znają, pomagają sobie nawzajem i za nic nie chciałabym wyprowadzić się do miasta :)


:great: :great: :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 wrz 2016, 16:39
Zdecydowanie miasto. W mieście jest przynajmniej gdzie wyjść, jest łatwiejszy dojazd i zawsze znajdzie się jakieś zajęcie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 01 wrz 2016, 17:28
Kiedyś mieszkałam na wsi, razem z rodzicami, teraz mieszkam w mieście. Każda z sytuacji ma swoje plusy i minusy. Na wsi niewątpliwie odpoczywam, jest cisza, spokój, brak zgiełku, chaosu i hałasu. Czas jakby trochę wolniej płynął... Niestety, wszędzie daleko i jeśli nie miałabym prawa jazdy, to nie wyobrażałabym sobie tam życia na dłuższą metę, bo rzeczywiście wszędzie daleko - do sklepów, lekarza, szkoły etc. W mieście lubię to, że jestem anonimowa, sąsiedzi nie są uciążliwi, wszędzie mam wszystko pod ręką. Męczy mnie jednak hałas i to "zaganianie" ludzi. No i korki z rana, jak jadę do pracy :/ Myślę, że na obecnym etapie życiowym dobrze, że mieszkam w mieście. Jednak na starość bardziej widzę siebie gdzieś w jakimś domku na wsi.
Psycholog
Posty
7564
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez Poli4 06 wrz 2016, 15:01
Wieś... Chyba się muszę zabarykadować w jakiejś chatce w górach na dwa miesiące, uspokoić się i oderwać od rzeczywistości. Przyda mi się taki odpoczynek od wszystkiego. Tylko ja, natura i książki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
20 cze 2015, 21:55

Miasto czy Wieś

przez matik 15 lis 2016, 13:46
Miasto! W mieście więcej się dzieje, zawsze można gdzieś wyjść, z kimś się spotkać albo nawet wybrać się samemu na spacer. Ja lubię chodzić na koncerty i do kina, na wsi nie zawsze jest taka możliwość. Wystarczy mi to, że przez kilka lat mieszkałem w bardzo małej miejscowości. Teraz potrzebuję czegoś innego.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 lis 2016, 17:42

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez Tella 25 lis 2016, 10:06
Czy to miasto czy wieś -wszystko ma swoje plusy i minusy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
18 lip 2016, 09:58

Miasto czy Wieś

Avatar użytkownika
przez Motocyklista 29 lis 2016, 22:44
Zastanawia mnie które miejsce będzie lepsze do założenia rodziny. Osobiście bardziej odpowiada mi wieś(obecnie mieszkam w centrum). Wolność, swoboda i niezależność. Do tego pełno pracy związanej z domem, zawsze jest co robić. Z drugiej strony, żadna dziewczyna nie zaakceptuje mieszkania z teściami pod jednym dachem, co akurat rozumiem. Przyszłościowe wydaje się mieszkanie 50m2 w centrum na które mam odłożone pare groszy. Namiot większy mam w piwnicy i w takim lokum bym się dusił, ale przynajmniej własne...
Dom oczywiście nie gdzieś, gdzie jak pies zdechnie to łańcuch po nim 3 dni szczeka, diabeł się onanizuje, a słońce trzeba kijem popychać by zaszło, tylko miejscowości obok Gdańska :nono:
Dylemat :105:
It's not who I am underneath, but what I do that defines me
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
07 maja 2016, 17:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do