Oświecenie

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 kwi 2016, 15:58
Reynevan, tak średnio, cos tam wiem powiedzmy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 19:29
buka napisał(a):tak trochę z innej mańki
https://www.theguardian.com/science/201 ... ?CMP=fb_gu

to do jeto niedowiarka głównie-masz konkret naukowy.zakład że jakby zeskanować któregoś z tych autentycznie oświetlonych wynik nie różniłyby się znacząco:D


Pewnie jakies wspolne cechy mozna byłoby wyróznicm, ale to i tak podczas głębokiej medytacji, a przecież medytacja jest tylko narzedziem, a potem trzeba wrócic do zycia codziennego .

Buka brałeś lsd? jak było po lsd?
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 20:11
jetodik, wiesz jak trafiłem na junga? mój ojciec chorował na raka, i w jakims tam ośrodku rehabilityacyjnym obok jego łóżka leżał człowiek który przekonywał go, że udało mu sie obronić przed wilikiem w lesie stwarzając siłą woli niewidzalną barierę za pomocą rąk, no zrobił jakiś wachlarz. mój ojciec to pragmatyk, dlatego zdziwiłem sie gdy kazał mi kupić książkę Junga Archetypy i Symbole, to własnie jego kompan od wilka mu ja zasugerował. Stara ksiżka jak swiat, uzywana, cała była już zżółkła a musiałem wybulic na nią 90 dych! stary ja przejrzał i rzuciał w kąt, ja w ogóle nie zaglądałem, dopiero po moich doswiadczenia duchowych przez przypadek ją otwarłem i po paru zdaniach wiedziałem ze to ksiazka dla mnie. ta ksiazka jest warta kazdej złotówki.

Jung proces przebudzenia określa mianem procesu indywiduacji i nie widziałem tego zjawiska opisanego bardziej profesjonalnym, technicznym i naukowym jeżykiem jak u Junga. majstersztyk.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez buka 12 kwi 2016, 20:14
konkretnie nie będe się rozpisywał to nie wątek o tym,jak ciekawy to zajrzyj na hypka.
to jak droga na skróty.nie musisz spędzać całego życia w klasztorze wyrzekając się wszystkiego i liczyć że coś zaskoczy albo nie.może jednak ci się nie spodobać to co zobaczysz.coś za coś-albo praca nad sobą,albo natychmiastowy efekt jak rosyjska ruletka;)
zastanawia was że w naturze znajdują się takie klucze które pasują do zamka w mózgu?na uj jest psylocybina w grzybach albo DMT,o marihujanie nie wspominając,przecież nie jako środek owadobójczy.kiedy przyjmiesz że wszystko jest wymyślone i nie wylądujesz na zamkniętym wtedy wszystko stanie się jasne;)

Pozatym,jak wspominał jeto-tu też jest miejsce na subtelności.oświecenie nie jest równe oświeceniu tak jak twoje postrzeganie świata nie jest równe mojemu.
ja sam na wspomaganiu mogę mieć dostęp do takiego stanu pozytywnego jak gość z lasu,ale równie dobrze może mnie wynicować na drugą stronę a wtedy najgorszy ziemski koszmar wydaje mi się lepszy od tego zawieszenia wieczności w mojej głowie.
dlatego podchodze do tego z pokorą,wiem że za mały fiutek ze mnie,choć nie powiem,kusi czasem zajrzeć na druga strone lustra,znowu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 20:26
buka, Tylko w duchowosci nie chodzi o te stany, i napewno w normalnej praktyce nie doswiadczysz takich stanów jak po lsd. równiez w medytacji uczysz sie kontrolować, panować nad umysłem, jego sztuczek itp.

Zgadzam sie, ze inaczej postrzegamy swiat, ale jednak nie wierze w cos takiego jak "inne oswiecenie", swiadomosc jest jedna, to tylko egotyczny umysł róznie interpretuje rzeczywistosci, na poziomie swiadomosci rzeczywistosc jest jedna dla wszystkich
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez buka 12 kwi 2016, 20:26
Jung proces przebudzenia określa mianem procesu indywiduacji i nie widziałem tego zjawiska opisanego bardziej profesjonalnym, technicznym i naukowym jeżykiem jak u Junga. majstersztyk.

czy on opisuje proces świadomości siebie w sensie uświadomienia pewnych procesów myślowych czy przebudzenia w duchu wschodnim?ja niedawno strawiłem wkońcu Mieć czy Być Fromma i też nie żałuje,polecam bardzo(no może poza końcówką gdzie autor trochę odlatuje w strone utopii) każdemu,od tego można zacząć.
ps.możemy się wymienić;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez buka 12 kwi 2016, 20:30
buka, Tylko w duchowosci nie chodzi o te stany, i napewno w normalnej praktyce nie doswiadczysz takich stanów jak po lsd.

Dyskusyjne.zależy co rozumiesz pod pojęciem normalnej praktyki.jeśli po kwasie doświadczasz całkowitej depersonalizacji to będzie miało inną wartość niż poprzez medytacje?
na poziomie swiadomosci rzeczywistosc jest jedna dla wszystkich

to teraz ja będe jeto i zapytam,skąd wiesz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 20:32
buka napisał(a):czy on opisuje proces świadomości siebie w sensie uświadomienia pewnych procesów myślowych czy przebudzenia w duchu wschodnim?ja niedawno strawiłem wkońcu Mieć czy Być Fromma i też nie żałuje,polecam bardzo(no może poza końcówką gdzie autor trochę odlatuje w strone utopii) każdemu,od tego można zacząć.
ps.możemy się wymienić;)


Wydaje mi sie ze procesy myslowe to uswiadamia sobie kazdy człowiek w zyciu codziennym, powiedzmy że odkrył on troche inną własną naturę, tylko on to opsiuje w naukowy technicznych sposób. Chcoiaż twierdzi ze wieloletni mistycy tak głeboko dotarli w głab własnej psychiki ze potrafią uzywać magii :) no ale to nie jest taka magia z bajek.

Moge sie wymienić, ale poźniej chciałbym sie odmienić :D bo nie chce mi sie wierzyc zeby ktos opisał to w ten sposób co Jung.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 20:35
buka napisał(a):to teraz ja będe jeto i zapytam,skąd wiesz?


bo tam nie ma żadnej interpetacji rzeczywistosci,jest tylko obecnosc, nie ma nic, wiec czym moze sie roznic moje nic od twojego niczego?
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 12 kwi 2016, 20:42
buka napisał(a):
buka, Tylko w duchowosci nie chodzi o te stany, i napewno w normalnej praktyce nie doswiadczysz takich stanów jak po lsd.

Dyskusyjne.zależy co rozumiesz pod pojęciem normalnej praktyki.jeśli po kwasie doświadczasz całkowitej depersonalizacji to będzie miało inną wartość niż poprzez medytacje??


Po medytacji koledzy nagle nie zamieniają sie w ludziodrzewa jak to mieli ponoć znajomi znajomych na fazie w lesie.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 13 kwi 2016, 09:40
Ja wczoraj pomyślałem, że czemu świadomość ma być jakimś kluczem. Może to po prostu zjawisko jak każde inne, bez żadnej nadrzędności. Masz nogę, masz świadomość, na jedno wychodzi. Niby martwy człowiek jej nie ma i tym się różni od żywego. Ale może nie potrzebnie robiłem ze świadomości złotego Graala. Kiedyś wierzono w atomy duszy, obok atomów materii. Czemu nie miałoby tak właśnie być.

Dzieci najłatwiej uczą się przez zabawę. Czemu nie miałoby tak być w poznawaniu samego siebie. Ale rozumiem skąd cierpienie często jest tak cenione, bo jak przyjdzie to jedyne co możemy zrobić to nadać mu sens. Książka Frankla dobrze o tym pisze.

Moje marzenie to być wyluzowanym youtuberem, cały ten rozwój ma w sobie piętno choroby.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 13 kwi 2016, 11:49
Momentami mam dosyć tych duchowych opowieści, psychologicznych zresztą też. Fruwają mi w głowie jak takie obłoczki zajmujące pewną przestrzeń, nie zostawiając miejsca na inne rzeczy. Pamięć RAM mózgu ma jednak jakąś pojemność, twoja sprawa co tam władujesz. Tylko, że życie wygląda inaczej, dobrze to wyśmiewają memy na śmiesznych stronach. Rano nie możesz się dobudzić, szybko się szykujesz do pracy, ucieka ci autobus, potem się okazuje że nie ma wolnych siedzeń, więc musisz stać, dajmy sobie jeszcze jakiś korek, remont drogi. A potem idziesz do pracy, żeby cie było stać na buraki i cebulę. Ale nie z warzywniaka, ty jesteś korposzczurem, więc możesz kupić u Piotra & Pawła. :pirate: (Swoją drogą, mają największy w Koninie wybór markowych herbat). No i tak w kółko. Gdzie wśród tego betonu, ścieków, przekupek, hipsterów, typowych Januszów, na których rzutujesz swoją frustrację, jakaś duchowość.

I teraz nie twierdzę, że nagle mi się o 180 stopni zmieniło, po prostu patrzę z innej strony. Kościół obiecuje szczęście po śmierci, a psychologia, psychiatria i new age już za życia. Pod względem dawanych obietnic wiele się nie różnią.

Czuję się nieszczęśliwy z wielu powodów, więc skoro istnieje nieszczęście to jakoś logika mi podpowiada mi, że szczęście też istnieje. Jego właśnie brakuje. Kto tak z nami się bawi?
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 13 kwi 2016, 15:23
Obrazek

:D
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 13 kwi 2016, 18:01
Moze jest jak z tą symetrią, na każdego nieszczesliwego przypada osoba szczesliwa. Jezeli jest tak duzo ludzi nieszczesliwych, i to czesto od deski do deski, to moze to jest jakis stan naturalny a my go niepotrzebnie demonizujemy.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5746
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do