Oświecenie

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 11 kwi 2016, 09:50
Te wszystkie rzeczy skomplikowane, jako przeciwwaga dla banałów też są mało spójne. Ja pozbyłem się myślenia, że gdzieś tam na tej planecie istnieje ktoś, kto napisał książkę, która jest kluczem. Że przeczytam ją i tak zacznie się moja przygoda z lepszym życiem. Alegoria klucza i kufra jest dobra. W świecie komputerów hasło jest miliony razy krótsze niż dane, które ochrania, ale bez jego znajomości zgromadzone megabajty są bezwartościowe. Można powiedzieć, że gdzieś w nas jest to bogactwo, ale nie korzystamy z niego, bo nie znamy tej nauki, która nam pomoże je odkryć.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 11 kwi 2016, 11:24
Napiszę minusy stanu dysocjacji:
-nic nie potrzebujesz, bo już jesteś pełnią, czyli wszelkie rozrywki, książki, wiedza, spotkania są niepotrzebne, świetnie teraz możesz się położyć na łóżku i czekać na śmierć
-jesteś wszechświatem, więc jak oglądasz wiadomości w TV i widzisz całe zło to jesteś temu współwinny, w końcu jesteś z tej samej substancji co złoczyńcy
-wszystko wiesz, więc nic już się nie dowiesz

Wszelkie działanie wynika z potrzeb i chęci osiągnięcia jakiegoś celu.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 12:06
Natla_Miness,
Te wszystkie rzeczy skomplikowane, jako przeciwwaga dla banałów też są mało spójne.

możesz rozwinąć co masz na myśli?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Sanders_Peirce

adekwatność jego twóczości już wspominałem, jego kategorie są aplikowalne wszędzie, od metafizyki, doświadczenia, po nauki ścisłe i teologie, obejmują każdy fenomen.

więc mamy tu uniwersalną, spójną perspektywę, ale nie taką ujednolicającą...
linki odświeżające jego myśl w aktualnym stanie wiedzy już wstawiłem. dla mnie są to materiały pozwalające zrozumieć rzeczywistość i siebie, swoje miejsce, czyli te wszystkie fundamentalne kwestie.
ale i tak wiem, że nikomu nie będzie się chciało w to wgłębiać.
przypuszczam jednak Monk, że oglądając się na tych McMistyków za przykładowo 5 lat dalej bedziesz szukał jakiejś głebszej prawdy, jakiejś super wyzwalającej nauki, co samo w sobie nie jest złe, szkoda tylko, że u sprzedawców McDuchowości, ale to jest Twoje święte prawo i nie bede Cie oceniał.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 12:16
i oczywiście nie chodzi o to by traktować te materiały które wstawiłem ze swojej strony jak nieomylną doktrynę...
chodzi o pewne generalne cechy.

ale oczywiście to są moje poglądy. nurt, który mnie fascynuje i przekonuje to amerykańska filozofia, nic tylko się wgłębiać.
kogoś może przekonywać coś innego, warto jednak sięgnąć po coś błyskotliwego bo nawet jeśli mylnego w swoich twierdzeniach (takie ryzyko można wkalkulować) to otwierającego horyzonty poznawcze.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 13:02
nie no amerykańska filozofia to nie jedyne do czego się ograniczam, raczej chodzi mi o jej dominujące cechy, które są też w innych ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 11 kwi 2016, 13:51
Znam ten klimat walki na argumenty. Taki umysłowy boks. Nie chcę się w to bawić, ale przedstawię jeden filmik Wattsa, który dobrze podsumowuje wszelkie wysiłki.




Coś jak cytat z Fallout: "War, war never changes". :P
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 13:53
Natla_Miness,
Napiszę minusy stanu dysocjacji:
-nic nie potrzebujesz, bo już jesteś pełnią, czyli wszelkie rozrywki, książki, wiedza, spotkania są niepotrzebne, świetnie teraz możesz się położyć na łóżku i czekać na śmierć
-jesteś wszechświatem, więc jak oglądasz wiadomości w TV i widzisz całe zło to jesteś temu współwinny, w końcu jesteś z tej samej substancji co złoczyńcy
-wszystko wiesz, więc nic już się nie dowiesz

Wszelkie działanie wynika z potrzeb i chęci osiągnięcia jakiegoś celu.


kurde na serio dobry tekst, dopiero teraz mu się przyjrzałem, rzuciles to ot tak sobie, ale każdy punkt ma ogromny wydźwięk. np. tą ideę
wszystko wiesz, więc nic już się nie dowiesz
omawiał Thomas Ligotti w swoim opus magnum, ale nie w kontekście oświecenia tylko w kontekście dążenia ludzkości do wyjaśnienia świata. napisał, że to dążenie jest dążeniem do własnej zguby.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 11 kwi 2016, 16:57
Nie wiem czy to się nazywa w psychologii cieniem. Ale zauważam, że jak człowiek jest skupiony na świecie zewnętrznym to tam widzi całe zło, głupotę itd. Chyba dlatego lubią oglądać durne programy w TV. Mogą się dowartościować, że nie są takimi debilami. Podobnie kariera Wojewódzkiego, zbudowana na ośmieszaniu gości w programie. Dodać do tego wszelką chęć rywalizacji, różne sporty, piramidę społeczną, itd. Albo wszelkie przeciwności i szukanie wrogów, typu NATO vs ZSRR. Teraz wrogiem jest Islam.

Tylko, że kiedy w przypływie pewnego olśnienia postanowiłem, że się zmienię. Jaki efekt? Teraz wewnętrznym cieniem/wrogiem jestem ja sam. Taki niby szlachetny pacyfista, staram się nikogo nie urazić, nie pyskuję do rodziców, nie gardzę pijakami, nie traktuje innych jak debili, bo nie skończyli szkoły średniej. Można by tak wymieniać. Tylko, że zamienił stryjek siekierkę na kijek. Aktualnie wojna dzieje się w mojej głowie. Ciągle się obwiniam z wszelkich powodów, ograniczam sobie możliwości w imię jakiejś chorej skromności. Podejrzewam, że potrafiłbym skończyć studia, ale nie, trzeba dać sobie w kość.
Wcześniej monk.2000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
397
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 18:33
granica miedzy wyrozumialoscia, a glupota cienka :?
a na świecie na serio jest niewesoło, już pomijając czy obwiniamy tu jednostki czy domniemujemy jakiegoś mrocznego czynnika w rzeczywistości.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 11 kwi 2016, 18:58
jetodik napisał(a):Buka, Neon i Monk polecam Wam dwie książki, obydwie napisane przez mistrzów zen:
jedna to Barry Magid "Koniec Pogoni za Szczęściem" (oprócz bycia zenkiem koleś jest też psychoterapeutą i wskazuje na różne iluzje i pułapki psychologiczne którym ulegają szukający oświecenia)
druga to Hardcore Zen, dobrze w niej napisał Brad Warner, że prawdziwa duchowość to moralne postępowanie, a poszerzanie świadomości itp.to dobre dla gimbusów.
Jakoś tak to ujął, już nie pamiętam dokładnie.


Pułapek jest pełno i mozna sobie krzywde zrobić. Już na wstepie człowiek zaczyna budować sobie wyobrażenia na temat przebudzenia, a gdy go doswiadcza, jest to całkowicie odmienne doswiadczenie od tych wyobrażeń. Mysli ze odnajdzie ostateczna prawde, nie odnajdzie, ale prawdopodobnie po doswiadczeniu satori, to nie bedzie miało juz znaczenia.

Dla jednego moralne postepowanie, dla drugiego morlane postępowanie z pogłebianiem swiadomości. Jezeli użył jakiegos pokrewnego terminu do "gimbusa" to prawdopodobnie kiedys szukał i nie znalazł, zawiedziony jego celem stała sie moralność, a reszte musi deprecjonować, bo tylko jego dyscyplina jest najważniejsza.
Swiadomosc pogłebiają gimby Obrazek
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Online
Posty
5793
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 11 kwi 2016, 19:12
Natla_Miness napisał(a):Nie wiem czy to się nazywa w psychologii cieniem. Ale zauważam, że jak człowiek jest skupiony na świecie zewnętrznym to tam widzi całe zło, głupotę itd. Chyba dlatego lubią oglądać durne programy w TV. Mogą się dowartościować, że nie są takimi debilami. Podobnie kariera Wojewódzkiego, zbudowana na ośmieszaniu gości w programie. Dodać do tego wszelką chęć rywalizacji, różne sporty, piramidę społeczną, itd. Albo wszelkie przeciwności i szukanie wrogów, typu NATO vs ZSRR. Teraz wrogiem jest Islam.

Tylko, że kiedy w przypływie pewnego olśnienia postanowiłem, że się zmienię. Jaki efekt? Teraz wewnętrznym cieniem/wrogiem jestem ja sam. Taki niby szlachetny pacyfista, staram się nikogo nie urazić, nie pyskuję do rodziców, nie gardzę pijakami, nie traktuje innych jak debili, bo nie skończyli szkoły średniej. Można by tak wymieniać. Tylko, że zamienił stryjek siekierkę na kijek. Aktualnie wojna dzieje się w mojej głowie. Ciągle się obwiniam z wszelkich powodów, ograniczam sobie możliwości w imię jakiejś chorej skromności. Podejrzewam, że potrafiłbym skończyć studia, ale nie, trzeba dać sobie w kość.


Buddysci twierdzą, że za złe uczynki "nagrodą" bedzie kiepskie kolejne wcielenie. uważam ze to gówno prawda, a dla naszej kochanej natury nie ma wielkiej róznicy miedzy dobrem i złem. jing i jang. zło z dobrem sie przeplata i egzystuja swiecie na równych zasadach. W jungli wygrywa silniejszy, w społeczeństwien wygrywa silniejszy, nawet w milosci wygrywa silniejszy.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Online
Posty
5793
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 11 kwi 2016, 19:17
jetodik napisał(a):a Refren nie lubi chyba tych Waszych oświeconych. Tak mi się wydaje.


I dobrze. Jeżeli zbudowała dzięki wierze w katolickiego Boga stabilną egzystencję, to tylko pogratulować i życzyć kolejnych sukcesów i zdrowia w życiu.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Online
Posty
5793
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 11 kwi 2016, 19:29
neon, nie o takie pułapki mi chodziło.
moralność to np. wartości różne typu prawda itd. i tu nie chodzi o to co dla kogo, tylko o pewne uniwersalne kwestie.
bez tego duchowość jest pusta to takie narcystyczne nabijanie poziomów świadomości, jakby się expiło wizarda w crpg.

a to co napisałeś na temat Brada Warnera jest błędne i odnośnie tego co osiągnął i odnośnie tego że uważa swoją dyscyplinę za najmojszą.
Jest kompletnie na odwrót.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Oświecenie

Avatar użytkownika
przez neon 11 kwi 2016, 19:45
jetodik, moralnosc wcale nie wyklucza pogłebiania swiadomosci przykładem są buddyści, zresztą drogą duchową zwykle zajmuja sie ludzie wrażliwi, których ciagnie w tą stronę, źli ludzie raczej lubią szkodzic w swiecie zew.Równie dobrze moge powiedzieć że Warner nabija lewele swojej morlaności, to też jest narcystyczne, jezeli ktoś sobie stawia cel-chcem byc morlany, perfekcyjnie moralny, to nie jest narcyzm? wiesz gdzie nie widuje narcyzmu na tym swiecie? wśród alkoholików, tylko ich nie ma, bo albo zatraceni są w upojeniu alkoholowym, albo zatraceni w pogoni, w szponach pragnienia za tym upojeniem.


Dobrze, Brad Warner to druga Matka Teresa. Wygrałeś.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Online
Posty
5793
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do