Poproszę o poradę.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Poproszę o poradę.

przez lina-karol 07 lut 2016, 11:57
Jestem chłopakiem po 30tce. Od 8 lat brałem ssri: paxtin, asertin i ostatnie 4 lata mozarin 10 mg. Moja nerwica zawsze polegała na problemach z przełykaniem i lęku z tym związanym oraz różnych atakach paniki, że się duszę i coś w ten deseń. Ostatnie 3 miesiące zmniejszałem powoli i stopniowo dawki mozarinu i teraz od 3 tygodni jestem bez leku zupełnie. Przedwczoraj zaczęły mi się lekkie problemy z jedzeniem i zauważyłem, że np jak coś zjem to albo zatrzymuje mi się to w gardle dając objawy jakby refluksu albo jakoś przechodzi po godzinie około. Drugi mój problem to taki, że po rzuceniu SSRI zacząłem mieć problem ze wzwodem, napięcie seksualne zelżało a myślałem, że będzie na odwrót. Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co tu chodzi? Czy to się jakoś ustabilizuje oraz czy znacie jakieś ziołowe godne uwagi leki, które nie uzależniają a którymi bym mógł się wspierać. Wprowadziłem sobie psychoterapie i medytacje oraz wcinam jakieś suplementy bezziołowe typu lecytyna, b6 i t p. Lecz będę rad za waszą pomoc bo możliwe, że dzięki Wam wyjdę z tego. Pozdrawiam i czekam na jakieś rady od bardziej doświadczonych. Dziękuje za uwagę.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
25 gru 2015, 19:12

Poproszę o poradę.

Avatar użytkownika
przez Morphine90 07 lut 2016, 13:00
Co do fagofobii (lęku przed połykaniem) - ja najpierw brałam alprazolam przed posiłkami (po dwóch tygodniach picia tylko soczków przecierowych musiałam zacząć żyć), po kilku tygodniach zaczęłam go odstawiać i wdrażać sobie taki program: jedzenie jak najbardziej miękkie, płynne, zupy, albo cokolwiek z dużą ilością sosu, nic zbyt suchego + zajmowanie się czymś przy jedzeniu. Starałam się włączać do tego jakiś ciekawy film albo coś czytać tak, żeby zupełnie nie skupiać się na czynności jedzenia. No i dałam sobie duużo czasu, żadnego pośpiechu, żadnych świadków (przy ludziach to nawet pić nie mogłam). Nie było lekko, czasem żułam i żułam i połknąć nie mogłam, ale dawałam sobie na to przyzwolenie - tak już mam, zdarza się, idziemy dalej. Najważniejsze, żebyś nie przerażał się tym lękiem. I zobaczysz, że powalczysz trochę i to minie. Na pewno też dasz radę. Makarony z sosami rządzą ;)
Co do odstawienia SSRI - po ich stosowaniu może wystąpić PSSD, a więc zespół dysfunkcji seksualnych. Trudno określić jak długo będzie się u Ciebie utrzymywał. Ja nie biorę leków od dwóch miesięcy i dopiero zaczynam wracać w pełni do siebie. Możesz zajrzeć do działu LEKI, tam jest cały wątek o PSSD, sporo informacji o suplementach i lekach, które mogą pomóc - warto spróbować wszystkiego.
Fear is the hand
that pulls your strings
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do