Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 10 sty 2016, 15:10
Może to być jakiś początek nn, ale nie przywiązuj się do diagnoz, tylko faktycznie idź do psychiatry i niech Ci przepisze jakieś leki tonujące nastrój i nerwy. A myślałeś o psychoterapii?
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2084
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 11 sty 2016, 08:31
witaj. a ja uważam że powinieneś poszukać przyczyny nadmiernego pocenia się i również powodu nawracającej nerwicy. Odwiedź psychologa, endokrynologa. I walcz.
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

przez Jan Bez Ziem 11 sty 2016, 21:30
Bylem dzis u psychiatry to mi dal Hydrokzyzine i elicea... Powiecie mi cos o tej Elicei?

Gadalismy gdzies z godzine. Pytal chyba mnie o wszystko. A na koncu powiedzial ze nigdy nerwicy nie wyleczylem ze ona ciagle we mnie jest, ze poprostu znalazlem sposob na nia, po przez adrenaline. Adrenalina pokonywalem wszystkie swoje leki, udowadnialem sobie ze jestem silnie psychiczny. Tylko kiedy przyszla zima kiedy stanalem w miejscu ze swoimi "Celami" zlapala mnie depresja a razem z nia nerwica lekowa...

Powidzial mi ze on moze mnie wyleczyc lekami, ze da mi Hydrokzyzine na uspokojenie bym mogl przetrwac te pare dni az Elica zacznie dzialac. Elicea ma znowu dac mi zapal do zycia, ale ona nie bedzie ze mna zawsze. Ze bede mial czas na to by znalezc sobie inne zajecia by byc szczesliwym bo Adrenalina lubi przemijac, czlowiek sie do niej przyzwyczaja lub chec do niej z wiekiem mija i jezeli tego nie zrobie to Nerwica wroci... Powiedzial tez ze tacy jak ja oczekuja od zycia czegos wiecej, nie potrafia sie zadowolic tym ze uklada im sie poprostu w zyciu. Gdy go zapytalem czy ma na mysli bym z tego zrezygnowal powiedzial ze nie... Ale musisz znalezc cos jeszcze...,cos co sprawi ci radosc w zyciu oprocz adrenaliny

Nie wiem dlaczego ale w zyciu bym nie powiedzial ze w tym jest problem... Faktycznie od Listopada stoje w miejscu ze swoimi "Przygodami" bo czekam na wiosne... I Faktycznie od Listopada jakby mi sie humor zaczal psuc bo "Nie mam co ze soba zrobic"
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez Olalala 11 sty 2016, 22:33
Jan Bez Ziem napisał(a):Bylem dzis u psychiatry to mi dal Hydrokzyzine i elicea... Powiecie mi cos o tej Elicei?

Gadalismy gdzies z godzine. Pytal chyba mnie o wszystko. A na koncu powiedzial ze nigdy nerwicy nie wyleczylem ze ona ciagle we mnie jest, ze poprostu znalazlem sposob na nia, po przez adrenaline. Adrenalina pokonywalem wszystkie swoje leki, udowadnialem sobie ze jestem silnie psychiczny. Tylko kiedy przyszla zima kiedy stanalem w miejscu ze swoimi "Celami" zlapala mnie depresja a razem z nia nerwica lekowa...

Powidzial mi ze on moze mnie wyleczyc lekami, ze da mi Hydrokzyzine na uspokojenie bym mogl przetrwac te pare dni az Elica zacznie dzialac. Elicea ma znowu dac mi zapal do zycia, ale ona nie bedzie ze mna zawsze. Ze bede mial czas na to by znalezc sobie inne zajecia by byc szczesliwym bo Adrenalina lubi przemijac, czlowiek sie do niej przyzwyczaja lub chec do niej z wiekiem mija i jezeli tego nie zrobie to Nerwica wroci... Powiedzial tez ze tacy jak ja oczekuja od zycia czegos wiecej, nie potrafia sie zadowolic tym ze uklada im sie poprostu w zyciu. Gdy go zapytalem czy ma na mysli bym z tego zrezygnowal powiedzial ze nie... Ale musisz znalezc cos jeszcze...,cos co sprawi ci radosc w zyciu oprocz adrenaliny

Nie wiem dlaczego ale w zyciu bym nie powiedzial ze w tym jest problem... Faktycznie od Listopada stoje w miejscu ze swoimi "Przygodami" bo czekam na wiosne... I Faktycznie od Listopada jakby mi sie humor zaczal psuc bo "Nie mam co ze soba zrobic"


Jan Bez Ziemi to bardzo ciekawa diagnoza. Ja w sumie w swoim życiu też bardzo lubiłam "adrenalinę", te ciągłe wyzwania, sprawdzanie się.

A nie myślisz o psychoterapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

przez Jan Bez Ziem 11 sty 2016, 22:59
Narazie skupiam sie nad tym by moj kazdy dzien nie byl koszmarem... Gdy tylko jako tako sie pozbieram, gdy bede mogl funkcjonowac to zaraz biore sie za siebie, zawsze chcialem pojezdzic na koniu :D Dlaczego by od tego nie zaczac?

A co do psychoterapi... Psychiatra zachecal mnie do tego, podal pare nr telefonow. Ale musial bym to przemyslec, upewnic sie czy to co mi powiedzial jest prawda. Szczerze mowiac liczylem tylko by mnie postawil jakos na nogi a ja poprostu pojde w swoja strone dalej.

Ogolnie ciagle boje sie ze te leki nie beda dzialaly... Albo ze mnie zamula, ze bede miec jakies skutki uboczne a kazdy dzien z ta nerwica widze ze jest coraz gorzej... Hydrokzyzyne na uspokojenie bralem, niby lepiej sie czuje ale czuje dalej to napiecie i ze jestem strasznie po nich senny... Zwiekszenie dawki moze spowodowac to ze bede jak zombi... A jak ja mam wyjsc z deprechy bedac przymulonym... Na dodatek ta studniowka u dziewczyny... Boje sie ze tam bede pekal, niechce jej zawiezc
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 18:30

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez Olalala 11 sty 2016, 23:11
Elicea to lek z grupy SSRI, który rozkręca się nawet do 3 miesięcy (optymalnie 4-8 tygodni, niektórzy odczuwają już poprawę po 2 tygodniach), także musisz być cierpliwy. Pod żadnym pozorem nie czytaj nic o skutkach ubocznych! Przy przyjmowaniu tych leków czasami zbyt duża wiedza utrudnia sprawę...

Ja bym na to Twoim miejscu poszła za ciosem -ale oczywiście zrobisz jak będziesz uważał.

Same leki fajnie działają wyciszająco, poprawiają nastrój, maskują objawy, ale jeśli się chce trwałej zmiany to polecam terapię.
Sertralina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

przez Jan Bez Ziem 11 sty 2016, 23:16
Wgl z tego co wnioskuje to kazdy czlowiek chory na nerwice jest depresantem. W Nerwicy szukasz problemu tam gdzie go wgl nie ma. Jak mam isc logicznym tokiem rozumowania to moj mozg niechce zakceptowac tego ze jest to spowodowane nerwami. Ze wystarczy tylko sie nie przejmowac i wszystko wroci do normy O.o Lekarstwo jest tak blisko a jednoczesnie tak daleko. Przez ta chorobe ryczalem niejednokrotnie ale tylko dzieki niej mialem odwage zyc jak malo kto.

Czy oto w tym wszystkim chodzi?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 18:30

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 12 sty 2016, 06:59
A ja na twoim miejscu spróbowałabym terapii. Nic ci nie zaszkodzi a może tylko pomóc.
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez Olalala 12 sty 2016, 21:54
Jan Bez Ziem napisał(a):Wgl z tego co wnioskuje to kazdy czlowiek chory na nerwice jest depresantem. W Nerwicy szukasz problemu tam gdzie go wgl nie ma. Jak mam isc logicznym tokiem rozumowania to moj mozg niechce zakceptowac tego ze jest to spowodowane nerwami. Ze wystarczy tylko sie nie przejmowac i wszystko wroci do normy O.o Lekarstwo jest tak blisko a jednoczesnie tak daleko. Przez ta chorobe ryczalem niejednokrotnie ale tylko dzieki niej mialem odwage zyc jak malo kto.

Czy oto w tym wszystkim chodzi?


Nie przejmowanie się to jedna strona medalu, druga - co wywołuje to przejmowanie się i dlaczego? To niestety wszystko nie jest takie proste...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
271
Dołączył(a)
10 wrz 2015, 19:58

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

przez Jan Bez Ziem 15 sty 2016, 18:00
Ogolnie to Hydrokzyzyna ratuje mi tylek bo dzieki niej tak naprawde tylko funkcjonuje bez lekow. Ale czuje sie strasznie dziwnie... Mimo ze jestem spokojny to czuje te zalamanie w srodku. Natretne mysli mnie doslownie wykanczaja ale dzis tak jakby jest lepiej, potrafilem myslec o czyms innym niz tylko to ze mam nerwice.

Eliceae biore juz 4 dzien i dziwnie sie po niej czuje. Codziennie inaczej, pierwszy dzien kompletnie nic. nie czulem. Drugi dzien bylem jak jakis zoombi, wyjebane na wszystko. Trzeci dzien jakis taki zalamany bylem po tym gdy mnie to zmulilo, zaczalem sobie uswiadamiac ze jestem pier*lniety. Najgorsze sa noce, mysli typu"Nie dam sobie z tym rady".

Ogolnie Ciezko po tym zasnac i galy mam jak po anfetaminie ale jestem dobrej mysli. Juz raz to pokonalem, pokonam ja i teraz.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
05 wrz 2015, 18:30

Gdzie jest moja pewnosc siebie? Odwaga? Upor

Avatar użytkownika
przez ma_kowalewicz 15 sty 2016, 18:21
Powoli małymi kroczkami, musi być dobrze
Nie musisz udawać, że jesteś silny.
Nie musisz mówić, że wszystko jest dobrze.
Nie martw się tym, co pomyślą inni.
Jeśli musisz, płacz - to dobrze wypłakać łzy do końca!
Tylko wtedy wróci uśmiech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
03 sty 2016, 16:57
Lokalizacja
Białystok

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do