dziennik zmiany życia

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 wrz 2015, 01:07
witam, chce zmienić moje życie, przestać marnować czas.

nie wiem czy to prokrastynacja czy co, jednak te skłonności do nieróbstwa i lini najmniejszego oporu zatruwają mi życie na tyle, że można to uznać za zaburzenie więc jest to temat wpasowujący się do działu wychodzenia z zaburzeń.

codziennie będę pisał co zrobiłem na trzech płaszczyznach które mocno zaniedbuje:

1. spędzanie czasu z bliskimi (np. na rozmowach)
2. rozwijanie swoich umiejętności (np. nauka języków, gotowania, matematyki itd., czyli umiejętnosci które mają jakąś powszechnie przyjętą wartość, więc coraz lepsze wyniki w gry komputerowe nie będą brane pod uwagę)
3. ciało (sport, dbanie o sylwetke itp.)

od jutra zaczynam :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

dziennik zmiany życia

przez TruchłoBoga 05 wrz 2015, 01:09
"Istota stadna zdycha kiedy zostaje sama"
Powodzenia.
TruchłoBoga
Offline

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 wrz 2015, 01:18
TruchłoBoga, a wyobraź sobie, że nagle planeta opustoszała, masz dostęp do jedzenia, do luksusów typu jacuzzi, jest prąd, wszystko jakimś cudem dalej działa ale nie ma na tym świecie ludzi, czy nie wydaje Ci się taki świat smutny i gorszy do życia niż ten z ludźmi?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

dziennik zmiany życia

przez TruchłoBoga 05 wrz 2015, 01:23
Oba są beznadziejne. Dalej mam tę wiarę, że na 7 miliardów osób spotkam jedną, która coś zmieni, bo samotność zabija, taka jest prawda. Samotność skłania do rozmyślań, które chciałbym cofnąć.
A świat bez ludzi to świat nie pozostawiający złudzeń, świat zwyczajnie zimny. My MUSIMY żyć w stadzie, świat sam z siebie nie przynosi szczęścia.
TruchłoBoga
Offline

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 wrz 2015, 02:19
spotkasz jedną osobę która co dokładnie zmieni? sprawi, że zachce Ci sie żyć?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 wrz 2015, 06:13
jetodik napisał(a):spotkasz jedną osobę która co dokładnie zmieni? sprawi, że zachce Ci sie żyć?

No - może tak być.

P.S> Odpuść sobie gotowanie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 wrz 2015, 09:20
jetodik, może po kolei, nie wszystko na raz. Zmień jedną rzecz, potem następną itd.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10549
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

dziennik zmiany życia

przez bonsai 05 wrz 2015, 09:37
jetodik napisał(a):spotkasz jedną osobę która co dokładnie zmieni? sprawi, że zachce Ci sie żyć?


Złudna jest to nadzieja. Jak sam ze sobą nie będziesz szczęśliwy, to druga osoba zapełni Twoją pustkę, ale tylko na chwilę. Potem znów pozostaniesz sam ze sobą, bo tak naprawdę, to każdy w życiu jest sam (musi wytrzymać ze sobą i swoimi myślami), nawet, gdy jest w związku. Czyli dopełnienie - tak. Opieranie wszystkiego na drugiej osobie - nie.

jetodik, tak jak napisała sailorka pomysł przedni, ale zbyt intensywny chyba. Obyś się nie zniechęcił po jednym dniu. ;) Polecam języki obce i gotowanie, wspaniała sprawa. Matematykę traktowałbym czysto hobbystycznie (nie wiem, jakie studia skończyłeś i o jakim poziomie matematyki piszesz).

No to zdawaj relację. Może natchniesz innych. ;)
bonsai
Offline

dziennik zmiany życia

przez ego 05 wrz 2015, 09:58
jetodik napisał(a):TruchłoBoga, a wyobraź sobie, że nagle planeta opustoszała, masz dostęp do jedzenia, do luksusów typu jacuzzi, jest prąd, wszystko jakimś cudem dalej działa ale nie ma na tym świecie ludzi, czy nie wydaje Ci się taki świat smutny i gorszy do życia niż ten z ludźmi?
Jetodik to jeszcze mi powiedz, gdzie można znaleźć taki świat.... :105:
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 wrz 2015, 21:25
ja sobie nie narzucam jakichś szczególnych osiągnięć, byle cokolwiek z tych 3 płaszczyzn, nie chce robić po kolei pojedynczo, bo tu nie o zaliczanie etapów chodzi a o zmianę nawyków życiowych, przyjęcie pewnej postawy wobec bliskich wobec rozwijania się i dbania o ciało.
oki godzina już późna, więc myślę, że można się pokusić o zdanie relacji:

1 płaszczyzna - odnowiłem pewien kontakt na fejsie, trochę porozmawiałem na żywo też z bliskimi, mogłoby być dużo lepiej jednak nie było też najgorzej - 3/10

2 płaszczyzna - czytałem trochę książkę teologiczną po angielsku, ale bardzo mało dlatego tylko 2/10 z tego zakresu

3 dbanie o ciało - pod tym względem dzisiaj była klapa, trochę pospacerowałem ale to żaden trening jak dla takiego chłopa - 0/10

podsumowując 5pkt na 30 możliwych.

swoją drogą napiszę kiedyś książkę - "Trzy płaszczyzny twojego życia, droga do zmiany" czy coś w tym stylu, hihi podejrzewam, że większość poradników to takie właśnie rodmuchanie czegoś na co sam każdy może wpaść ;)

ego, a Ty kiedy swój dziennik zmiany życia założysz? :]
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

dziennik zmiany życia

przez TruchłoBoga 05 wrz 2015, 21:58
Jetodiczku, ja też coś takiego teraz przechodzę. W sumie to jestem szczęśliwy widząc jakąś inną perspektywę niż śmierć, nawet jeśli jest to zwalanie całej nadziei na leki - ja wiem, że inaczej nie dam rady, za kilkanaście godzin mi się odmieni, bo złapię doła.

Zaczynam wierzyć, że depresja to nie jest tylko myślenie, ale i chemia. Ile razy chciałem być szczęśliwy i czułem się źle. Dobrze, że boję się żyletek, jeszcze zacząłbym się za to karać.
TruchłoBoga
Offline

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez Rico 05 wrz 2015, 21:59
jetodik napisał(a):TruchłoBoga, a wyobraź sobie, że nagle planeta opustoszała, masz dostęp do jedzenia, do luksusów typu jacuzzi, jest prąd, wszystko jakimś cudem dalej działa ale nie ma na tym świecie ludzi, czy nie wydaje Ci się taki świat smutny i gorszy do życia niż ten z ludźmi?
Fatalny, oszalałbym, pytanie po jakim czasie.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

dziennik zmiany życia

Avatar użytkownika
przez Zosia_89 06 wrz 2015, 09:15
jetodik, powodzenia! ;)

jetodik napisał(a):spotkasz jedną osobę która co dokładnie zmieni? sprawi, że zachce Ci sie żyć?


a ja jestem zdania, że obecność drugiej osoby, takiej najbliższej może zmienić życie, oczywiście na lepsze... tylko mój takowy też jeszcze się nie znalazł :bezradny:
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę,
a oczy mieć szeroko zamknięte.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2802
Dołączył(a)
09 gru 2014, 16:05

dziennik zmiany życia

przez ego 06 wrz 2015, 09:22
To co? tylko mi się bardziej podobał świat bez ludzi niż z ludźmi? Przerażacie mnie ludzie. ;)

jetodik, wtedy gdy taka zmiana będzie możliwa, czyli pewnie nigdy. :)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do