Jakie macie postanowienia na Nowy Rok ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez samotniczka 11 sty 2007, 11:52
nieuzasadniony-to dosyp sobie cukru, kogel-mogel to też surowe jajko :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez edwinka21 11 sty 2007, 16:56
mi sie udaje codziennie jezdzic na rowerku aczkolwiek mam go dopiero od tygodnia w domu a i to dla mnie wielkie osiagniecie ze ten tydzien jezdzilam 2 razy dziennie ,musze wytrwac , juz zauwazylam ze nogi mi sie wzmocnily
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 gru 2006, 14:46

przez Filozof-Piotr 12 sty 2007, 02:34
Nie dawajcie się! sam walczę ze sobą i przeciwnościami losu, wiem że nie jest łatwo ale trzeba próbować!
Śmierć człowieka jest jak upadek państwa potęznego... (Cz. Miłosz)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
04 sty 2007, 02:18
Lokalizacja
Łowicz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 sty 2007, 18:44
i takie dobre wiadomości tylko cieszą :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez nieuzasadniony 13 sty 2007, 00:53
no myslalem o koglu alemysle ze gydby istniala taka mozliwosc to od razu by o niej mi powiedziano.moze cukier wchodzi w jakies reakcje ze strunami glosowymi albo jego kwadratowosc drazni gardlo...nie wiem nie wiem...
rzucam kosci na stol-ciagle-az wypadnie wymarzona konstelacja
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
25 lis 2006, 00:17
Lokalizacja
Warszawa

Postanowienia noworoczne

przez raven 26 gru 2007, 21:52
Witam!

A więc zakładam taki temat ponieważ zbliza się nowy rok i można by zacząć go postawienia sobie jakiegoś celu i realizacji go;) Zawesz jest to jakaś mobilizacja do działania;)

A więc ja od nowego roku zamierzam powrócić do treningu, może się zapisze na siłownię, albo będe ćwiczyć w domu, jeszcze zobacze:) Poza tym chcę poprawić moje kontakty ze znajomymi (mam nadzieje że jeszcze da rade coś zrobic), chce częściej wychodzić z domu, a nie siedzieć ciągle przed komputerem. Chce być bardziej otwarty na ludzi i oczywiście również będe walczył z moimi lękami aby życie stało się przyjemniejsze.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez Radek 26 gru 2007, 22:36
Ja chcę w nowym roku:
1) regularnie trenować - siłownia i bieganie,
2) mieć dobrą średnią i dostać się na specjalizację jaką chcę,
3) poznać jakąś fajną, nową koleżankę ;),
4) nie powiem publicznie :twisted:
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez dlugi 26 gru 2007, 23:28
Powiedz publicznie proszę
Trudno powiedzieć sobie samemu prawdę, gdy się ją zna.Kto wisiał nad przepaścią, powinien już umieć się huśtać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 gru 2007, 00:34
Lokalizacja
Warszawa

przez myselw 29 gru 2007, 01:13
Radek dlaczego mi sie wydaje ze ten ostani punkt ma cos wspolnego z tym przed ostanim;)
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

Avatar użytkownika
przez viviana 29 gru 2007, 10:59
Dieta , dieta i jeszcze raz dieta . Ograniczenie też fajek bo na razie na rzucanie nie mam sił .
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Radek 29 gru 2007, 12:05
myselw napisał(a):Radek dlaczego mi sie wydaje ze ten ostani punkt ma cos wspolnego z tym przed ostanim;)

poniekąd ma ale nie bezpośrednio. Nie piszę co to, bo nie chcę zapeszać ;)
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez myselw 29 gru 2007, 13:09
Radku to zycze aby Ci sie wszytko udalo...:)
viviana ojj z fajkami to kazdy ma problem przy rzucaniu..;p jak sie ograniczysz to bedzie wielki sukces trzymam kciuki:)
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
04 sie 2007, 01:17

Avatar użytkownika
przez Radek 29 gru 2007, 13:20
Tak, ogranicza się i za pare dni pali się tyle samo co zawsze. :roll:
Rzucanie szlugów to trochę stres i parę dni jest nieprzyjemnie ale w efekcie człowiek czuje się o niebo lepiej.
Spróbujcie polecam :D
(paliłem przez 7 lat a rzucilem jak miałem 19 :? )

myselw napisał(a):Radku to zycze aby Ci sie wszytko udalo...:)

Dzięki!
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Avatar użytkownika
przez viviana 29 gru 2007, 13:55
jak sie ograniczysz to bedzie wielki sukces trzymam kciuki:)


Dzięki :) A Ty palisz ?

Ja palę juz dobre kilka lat . Jedynie na czas ciązy i karmienia rzuciłam , tak sama z siebie . Póżniej niestety wróciłam . Nie palę jakoś strasznie dużo (paczka na dwa dni) ale wydaję mi się ,że to za dużo . Potrafię też nie zjarać fajki przez kilka godz. , nawet przez cały dzień i nie czuję silnego głodu . Tylko jest jeden problem , ja lubię palić . I jak to śpiewa K. Nosowska " Kocham ten czas , tylko papieros , kawa i ja ".

Radek gratuluję tyle lat nie palenia :) Mam przyjaciólkę która wróciła do fajek po 7 latach przerwy . Ma bardzo stresującą pracę i jak to określiła " musi coś od życia miec ".
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do