Mój sposób

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Mój sposób

przez patologia 09 gru 2014, 19:56
Czytając Wasze wątki o tym jak sobie radzicie z tym przekleństwem jakim są nerwice i depresje, uznałem, że wtrące swoje 3 kopiejki w ten temat.

Po pierwsze, uważam, że nerwica jest karą za naiwność, wiarę w "dobro". Kiedy to co wyczytamy w bajkach dla dzieci skonfrontuje się z rzeczywistością, kiedy wreszcie zaczynamy rozumieć to co się dzieje, dostajemy jakby młotem po głowie i będziemy nim okładani dopóki nie dostosujemy do podłej rzeczywistości. Im dłużej to trwa tym więcej ran, trudniej się pozbierać.

Wrażliwość jest wadą, na wrażliwość mogą sobie pozwolić osoby żyjące w pewnym komforcie. Cała reszta ma przesrane.

Mój sposób by sobie jakoś radzić w życiu:
Redukcja potrzeb
- Odrzuć przyjemności, niszczą ciało i ducha. Ty nie możesz sobie na to pozwolić, inni tak, ale nie Ty, bo Ty masz gorzej. Pogódź się z tym i zacznij się hartować.
- Palisz, pijesz, coś bierzesz, lubisz słodycze. Odrzuć to, im mniej potrzebujesz, tym lepiej dla Ciebie. Wiem po sobie, nie chodzi konretnie o to co odrzucasz, ale sam fakt.
- Zero masturbacji, porno itp:)
- Zero seksu
- Zero kobiet, kompletna zmiana podejścia. Nie radzisz sobie w relacjach z kobietami, tak to nie Twoja wina, to wina choroby. Tylko co z tego? Po prostu masz gorzej, inni mogą ale Ty nie i nie pytaj dlaczego, już o tym była mowa. Najlepiej wmów sobie, że nie potrzebujesz kobiety. Jeśli to druga strona podejmie inicjatywę, zachowaj dystans. Jeśli wystarczająco da do zrozumienia, że chce być z Tobą(tia:P) i Tobie również się podoba, to wciąż zachowuj dystans.
- Nie szukaj przyjaciół na siłę, nie każdemu jest przypisany przyjaciel.
- Pogódź się z faktem, że możesz być samotny, potraktuj to jako coś normalnego, nie unikaj kontaktów, ale w żadnym wypadku nie może dojść do sytuacji, że Tobie zależy bardziej (czy to zwykła znajomość czy związek) Innym może się udać, nam zazwyczaj się nie udaje.
- Pomagaj innym(jeśli nie masz nic lepszego do roboty:)), ale nie oczekuj wiele w zamian ani nawet czegokolwiek. Po prostu nie bądź ch** dla innych, ale broń Boże typowym "miłym chłopakiem" bo wtedy czeka się los anonimowego męczennika.

Doskonalenie
- Dbaj o siebie (dla samego siebie)
- Ćwicz fizycznie, ciężko, żadnych wymówek, Tylko żeby to miało ręce i nogi.
- Umysł też (książki, gry)
- Pracuj sumiennie i najlepiej tam gdzie chcesz pracować, ch** praca strasznie dobija.
- Interesuj się czymś, majsterkuj.
- Wmawiaj sobie, że jest coraz lepiej, że jesteś zdrowy i silny. W końcu będzie to prawdą.

Pranie mózgu
- Ludzka tragedia po prostu jest była i będzie, nie przejmuj się tym aż za nadto.
- Nie oglądaj smutnych filmów ani takich gdzie kreowany jest model współczesnego szczęśliwego człowieka, żadnych romansideł, komedii romantycznych itp itd
- To samo z muzyką
- Na różne sposoby wzbudzaj w sobie agresję, ładuj energię, motywuj się.
- Czytaj o wielkich ludziach i zdarzeniach, by w chwilach trudnych ich duch Ci towarzyszył. Uwierz w to.



Od jakiegoś czasu stosuję sie do tych zasad, nie jestem z tego powodu zadowolony, ale tak jak o nerwicę nigdy Boga nie prosiłem a dostałem k*** za dobre sprawowanie. Tak i takie życie traktuję jako przymus, żeby kompletnie nie spaść na dno.

ps. Te metody na swój sposób co prawda, ale na prawdę pomagają!:P
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 gru 2014, 23:08

Mój sposób

przez Doberman 09 gru 2014, 19:57
Staram się przynajmniej częściowo stosować do tych rad.
Doberman
Offline

Mój sposób

przez patologia 09 gru 2014, 20:10
Doberman No i jak, postępy są jakieś?
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 gru 2014, 23:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój sposób

Avatar użytkownika
przez my_name 09 gru 2014, 20:14
Obawiam się, że to może pomóc tylko na krótką metę. Uważaj, żeby się wpędzić w większe szaleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Mój sposób

przez Doberman 09 gru 2014, 20:31
patologia napisał(a):Doberman No i jak, postępy są jakieś?

Wiesz, ja bardzo niewiele punktów z tej listy wprowadziłem do swojego życia, więc na razie ciężko mówić o postępach.
Doberman
Offline

Mój sposób

przez patologia 09 gru 2014, 20:46
My_nameTak to jest szaleństwo, ale jak to mówią, klin klinem:D Po prostu, cały ten styl życia polega na ustępowaniu na jednym polu a przyciśnięciu na innym, tak by nie została pustka. Nie jest łatwo, ale nie mam wrażenia bym miał przez to "odlecieć":P A ogólne postępy są obiecujące.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 gru 2014, 23:08

Mój sposób

Avatar użytkownika
przez my_name 09 gru 2014, 22:02
Jeśli udaje Ci się do tego stosować, to potencjał musisz mieć duży i silną wolę:) Tylko nie wydaję Ci się, że można by go wykorzystać do tego, żebyś nie był tym, który "ma gorzej"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Mój sposób

przez patologia 09 gru 2014, 23:33
No właśnie po to to wszystko, by mieć lepiej, na swój sposób co nie oznacza być szczęśliwym. Szczęście to przywilej nielicznych.
Nie każdy rodzi się czy też ma pewne doświadczenia, przez które wkracza niedostosowany tak jak trzeba do współczesnego społeczeństwa, ale każdy musi w nim jakoś żyć.
A co do siły woli, to tak polecam, na wzmocnienie:D
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 gru 2014, 23:08

Mój sposób

przez Siddhi 09 gru 2014, 23:49
Po pierwsze, uważam, że nerwica jest karą za naiwność, wiarę w "dobro". Kiedy to co wyczytamy w bajkach dla dzieci skonfrontuje się z rzeczywistością, kiedy wreszcie zaczynamy rozumieć to co się dzieje, dostajemy jakby młotem po głowie i będziemy nim okładani dopóki nie dostosujemy do podłej rzeczywistości. Im dłużej to trwa tym więcej ran, trudniej się pozbierać.

Wrażliwość jest wadą, na wrażliwość mogą sobie pozwolić osoby żyjące w pewnym komforcie. Cała reszta ma przesrane.
Wow, to jest bardzo oryginalne i ciekawe co napisałeś. Inny punkt widzenia. Resztę dopiero będę czytał.

-- 09 gru 2014, 23:55 --

Może to być jakaś opcja, nie dla mnie, ale może dla Ciebie skoro tak uważasz.

- Zero kobiet, kompletna zmiana podejścia. Nie radzisz sobie w relacjach z kobietami, tak to nie Twoja wina, to wina choroby. Tylko co z tego? Po prostu masz gorzej, inni mogą ale Ty nie i nie pytaj dlaczego, już o tym była mowa. Najlepiej wmów sobie, że nie potrzebujesz kobiety. Jeśli to druga strona podejmie inicjatywę, zachowaj dystans. Jeśli wystarczająco da do zrozumienia, że chce być z Tobą(tia:P) i Tobie również się podoba, to wciąż zachowuj dystans.
Pytanie, czemu? Po co?
Boisz się odrzucenia? Może lepiej przestać się bać być odrzuconym niż takie manewry urządzać?

- Nie szukaj przyjaciół na siłę, nie każdemu jest przypisany przyjaciel.
A nie na siłę? Chodzi po prostu żeby nie czuć rozczarowania.
Siddhi
Offline

Mój sposób

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 gru 2014, 00:01
Bardzo interesująca lektura :?

patologia napisał(a):Redukcja potrzeb
- Odrzuć przyjemności, niszczą ciało i ducha. Ty nie możesz sobie na to pozwolić, inni tak, ale nie Ty, bo Ty masz gorzej. Pogódź się z tym i zacznij się hartować.
- Palisz, pijesz, coś bierzesz, lubisz słodycze. Odrzuć to, im mniej potrzebujesz, tym lepiej dla Ciebie. Wiem po sobie, nie chodzi konretnie o to co odrzucasz, ale sam fakt.

Aha :?

patologia napisał(a):- Zero masturbacji, porno itp:)
- Zero seksu

To akurat popieram :!: i od dawna na forum głoszę, ale tutaj zwolenników do takiej teorii nie znajdziesz :bezradny:

patologia napisał(a):- Zero kobiet, kompletna zmiana podejścia. Nie radzisz sobie w relacjach z kobietami, tak to nie Twoja wina, to wina choroby. Tylko co z tego? Po prostu masz gorzej, inni mogą ale Ty nie i nie pytaj dlaczego, już o tym była mowa. Najlepiej wmów sobie, że nie potrzebujesz kobiety. Jeśli to druga strona podejmie inicjatywę, zachowaj dystans. Jeśli wystarczająco da do zrozumienia, że chce być z Tobą(tia:P) i Tobie również się podoba, to wciąż zachowuj dystans.

:?

patologia napisał(a):- Nie szukaj przyjaciół na siłę, nie każdemu jest przypisany przyjaciel.

To niestety, ale jest najszczersza prawda :bezradny:

patologia napisał(a):- Pogódź się z faktem, że możesz być samotny, potraktuj to jako coś normalnego, nie unikaj kontaktów, ale w żadnym wypadku nie może dojść do sytuacji, że Tobie zależy bardziej (czy to zwykła znajomość czy związek) Innym może się udać, nam zazwyczaj się nie udaje.

:?

patologia napisał(a):- Pomagaj innym(jeśli nie masz nic lepszego do roboty:)), ale nie oczekuj wiele w zamian ani nawet czegokolwiek.

Pomaganie powinno być z natury rzeczy bezinteresowne, inaczej to jest zwykłą kalkulacja :!: :!: :!:

patologia napisał(a):- Nie oglądaj smutnych filmów ani takich gdzie kreowany jest model współczesnego szczęśliwego człowieka, żadnych romansideł, komedii romantycznych itp itd

Aha :?

patologia napisał(a):- To samo z muzyką

Zajebiście :?

patologia napisał(a):- Na różne sposoby wzbudzaj w sobie agresję

Obrazek


A ja tak sobie od dawna myślę ... najlepiej pozamykajmy się wszyscy w jaskiniach :?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Mój sposób

przez Siddhi 10 gru 2014, 00:07
Nie ma tylu jaskiń Arasho
Siddhi
Offline

Mój sposób

Avatar użytkownika
przez asl 10 gru 2014, 00:08
co chcecie.. chłopak chciał jakoś na swój sposób pomóc innym :mrgreen:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

Mój sposób

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 gru 2014, 00:09
Siddhi, Czyli mamy jednak przesrane tak czy siak :? Tragedia !

-- 09 gru 2014, 23:11 --

asl napisał(a):co chcecie.. chłopak chciał jakoś na swój sposób pomóc innym :mrgreen:

W bardzo ciekawy sposób, trzeba przyznać ... ale ja się pytam w taki razie, co on robi na forum :shock: ? No, bo jak się ma ograniczanie przyjemności do korzystania ze zdobyczy cywilizacji ... ? No, chyba że to miało być jedynie w celu nawracania ... A to przepraszam :uklon:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Mój sposób

przez Siddhi 10 gru 2014, 00:13
Arasha napisał(a):Siddhi, Czyli mamy jednak przesrane tak czy siak :? Tragedia !
Jak zostanę prezydentem to ogłoszę hasło: zbudujemy 3 000 000 jaskiń dla wszystkich Polaków!
Siddhi
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do