Codzienna uważność

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Codzienna uważność

przez Heikko 24 paź 2014, 16:14
Przyjęcie do wiadomosci, że jest się chorym, zwłaszcza dla cierpiących na zaburzenia lękowe, bywa dość przerażającym doświadczeniem. Ale w moim odczuciu pierwszy krok do wolności to akceptacja prawidłowej diagnozy i planu leczenia. Warto szukać takiego specjalisty, który wzbudza zaufanie i od którego z akceptacją można przyjąć diagnozę. To ważne, bo zrozumienie tego, na co jesteśmy chorzy i jakiego potrzebujemy leczenia, pozwala systematycznie zajmować się sobą w taki sposób, który przybliża do zdrowia, a nie tylko chwilowo wycisza objawy.

-- 25 paź 2014, 13:11 --

Wczoraj (pomimo lęku przed negatywną oceną) odezwałam się do kogoś i to moje odezwanie się zostało bardzo ciepło przyjęte :great:
Dzisiaj (pomimo tego, że zaspałam i źle się czułam) wstałam i (spóźniona, ale jednak) dotarłam na spotkanie z ludźmi, których obecność pomaga mi zdrowieć :brawo:
Heikko
Offline

Codzienna uważność

przez joaszka 25 paź 2014, 22:53
:brawo: :brawo: :brawo:
Będzie tylko lepiej! Trzymaj się!
joaszka
Offline

Codzienna uważność

przez Heikko 26 paź 2014, 11:43
Dziś w moich myślach pojawiają się budzące lęk wydarzenia z przeszłość i we mnie budzą się lękowe emocje z przeszłości. Staram się to zauważać i ciągle od nowa uczę się czuć, że tamto minęło, skończyło się, odeszło, że jestem w spokojnej teraźniejszości :mhm:

-- 27 paź 2014, 10:46 --

Krokiem do wolności może być krok do tyłu, kiedy widzę, że objawy wracają i trzeba dać sobie czas na powrót do zdrowia.
Nie lubię tego, jestem dość aktywną osobą.
Ale bez tego czasu nie będzie zdrowia, niestety.
Heikko
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 13:41
Zawsze warto się sobie przyglądać. Codzienna uważność jest wskazana nawet dla ludzi, którzy nie cierpią na zaburzenia. Warto przyglądać się sobie, choć oczywiście bez przesadyzmu. A objawy mogą i pewnie będą wracać, dlatego dobrze jest siebie obserwować i interweniować na bieżąco.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Codzienna uważność

przez Heikko 15 lis 2014, 13:32
Artemizja napisał(a):Zawsze warto się sobie przyglądać. Codzienna uważność jest wskazana nawet dla ludzi, którzy nie cierpią na zaburzenia. Warto przyglądać się sobie, choć oczywiście bez przesadyzmu.


To prawda, na przykład przy skłonności do szukania w sobie chorób nadmiar uważności na swoje ciało i myśli może przeszkadzać w zdrowieniu :silence:
Heikko
Offline

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lis 2014, 13:49
Uważność, dobra rzecz. Ja przeszedłem kurs uważności w domu. Łatwo praktykować podczas czynności manualnych: picie herbaty, jej przygotowywanie; sprzątanie, gotowanie, grabienie liści przed domem. Przed komputerem podczas słuchania muzyki. Może jeszcze kiedyś usiądę w pokoju po turecku, zapalę zapach i pomedytuję przez 15 minut. Przestałem to robić, bo bałem się zbytniego spowolnienia myślenia. Z resztą w moim pokoju nie ma miejsca.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Codzienna uważność

przez Heikko 15 lis 2014, 14:07
monk.2000 napisał(a): Ja przeszedłem kurs uważności w domu.

Napiszesz coś więcej o tym kursie? Po prostu świadomy wybór uważności czy coś jeszcze?
Heikko
Offline

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lis 2014, 19:56
Heikko, korzystałem z książki Jona Kabata Zinna. Napisana we współczesny sposób, miły w dotyku papier. Stosowałem się do rad. Chciałem uprawiać medytację, ale bałem się całej mistycznej otoczki. Ta książka pokazuje sprawę od strony psychologii w całkiem logiczny sposób, tak że nie ma się obaw czy to bezpieczne. Brakowało mi jakiejś prostoty, która nie polega na zewnętrznej manifestacji, tylko na wewnętrznym stanie. Trochę się udało. Jakbyś przejrzała moje wcześniejsze posty to mogłabyś przeanalizować moją drogę. :P
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Codzienna uważność

przez Heikko 15 lis 2014, 20:01
monk.2000 napisał(a):Heikko, Jakbyś przejrzała moje wcześniejsze posty to mogłabyś przeanalizować moją drogę. :P


Przejrzę, jeśli znajdę ikony pozwalające na wysortowanie postów wybranej osoby :szukam:
Może wiesz czy jest taka opcja ? :bezradny:
Heikko
Offline

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lis 2014, 20:05
Heikko, z tym przeglądanie postów to był trochę żart. Opcja jest, wystarczy wejść na profil danej osoby i wybrać opcję pokaż posty.

Zobacz ten temat, była dyskusja na forum. Nawet swego czasu topic był przypięty.
medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html?hilit=medytacja%20grupa
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Codzienna uważność

przez Heikko 15 lis 2014, 20:10
monk.2000 napisał(a):Heikko, Opcja jest, wystarczy wejść na profil danej osoby i wybrać opcję pokaż posty


Znalazłam, ale 571 stron nie przeczytam :hide:

-- 15 lis 2014, 20:12 --

monk.2000 napisał(a):Heikko, Chciałem uprawiać medytację, ale bałem się całej mistycznej otoczki.


Ja podobnie, obawiam się zbyt "odjechanych" szkół medytacji. Oddychanie, uważna obecność, to jest coś, czego szukam :great:
Heikko
Offline

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lis 2014, 20:30
Heikko, może pomóc jakieś "medytacyjne" hobby. Dla mnie jest to kosztowanie i przygotowywanie herbaty. Trzeba zaparzyć wodę, przygotować szklankę, dobrać gatunek tego zioła. Potem dodać cukier jak ktoś lubi, pomieszać. Dla mężczyzn takim odprężającym rytuałem jest też golenie zarostu. Ciekawy artykuł o goleniu czytałem w necie i potwierdzam.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Codzienna uważność

przez Heikko 15 lis 2014, 20:40
monk.2000 napisał(a): Dla mnie jest to kosztowanie i przygotowywanie herbaty.


Uczestniczyłeś kiedyś w ceremonii parzenia herbaty? Podobno może trwać cztery godziny :shock:
Heikko
Offline

Codzienna uważność

Avatar użytkownika
przez monk.2000 15 lis 2014, 20:50
Heikko, w takiej wschodniej nie. Mogłoby to być ciekawe. Ja piję herbatę na modłę europejską. Zazwyczaj ekspresówkę, bardziej mi smakuje. Jak kupuje się dobrą herbatę to wtedy nie trzeba rytuałów. Taka już jest wystarczająco przetworzona w fabrykach. Tam różni znawcy badają smak, itd.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do