Normalność

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Normalność

przez *Ai* 26 mar 2014, 23:50
Normalność to dla mnie [siedzi i myśli] wolność, niezależność, zdolność do stworzenia więzi/relacji dla samej obecności i bliskości drugiego człowieka
bittersweet napisał(a):(...) dla wiekszosci normalsów rozmnożenie się i mieszkanie na kredyt to spełnienie wszystkich marzeń :roll: zawsze się zastanawiałam, czy większość to życiowi minimaliści, czy ja nie ogarniam, o co w tym wszystkim kurvva chodzi ?
To mnie przeraża; już lepiej być starą panną z kotem i nieogolonymi nogami
*Ai*
Offline

Normalność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 mar 2014, 23:57
dla kogoś innego normalnością będzie skakanie codziennie na spadochronie i życie pełne pasji....
To co opisujesz, to dla mnie rzadkość, a normalnośc definiuję przez zachowanie większosci osób w danym środowisku.
Imo jesli nawet przecietny Kowalski chciałby realizowac swoje pasje, z reguły brak mu na to czasu i kasy.. rzeczywistosc i codzienna walka o byt są wyczerpujące, pochłaniaja wiekszosc czasu i energii... resztę ładuje się w rodzinę i to by było na tyle.

To mnie przeraża; już lepiej być starą panną z kotem i nieogolonymi nogami
hehe, kiedy oświadczył mi sie mój pierwszy chłopak /miał ambitny plan zamieszkania po slubie u jego rodziców, którzy mogliby pomóc przy ew. potomstwie - uzasadnienie "bo wszyscy tak robią" / poczułam gwałtowną panikę i nieodparta chęc zakończenia tej relacji :pirate:
Ostatnio edytowano 27 mar 2014, 00:08 przez bittersweet, łącznie edytowano 1 raz
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Normalność

Avatar użytkownika
przez coma 27 mar 2014, 00:04
bittersweet, specjalnie użyłam skrajnego przykładu,dla mnie to co opisujesz to życie ograniczonego człowieka z ciasnym umysłem, nie trzeba miec duzo kasy żeby chciec robic cos fajnego, dodam ze ja nie pochodzę z bogatej rodziny i moje zycie nie jest uslane różami a pomimo to staram sie zeby moje zycie miało większy sens, zeby bylo czyms wiecej niz pierdoleniem o tym jak to jest zle
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Normalność

Avatar użytkownika
przez Arhol 27 mar 2014, 00:09
Nie mam sprawdzonej definicji normalności,normalności nie ma,wyjechała z Bogiem i resztą ekipy do Las Vegas ^_-.

Ale gdybym już miał na siłę szukać,więcej motywacji do czegokolwiek,sklapucienie w wieku 20 lat nie wróży za dobrze,dorzucić do tego jakieś tam relacje z ludźmi i byłoby coś,co można od biedy nazwać normalnością.
Jednakowoż jestem za wariantem A.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32439
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Normalność

Avatar użytkownika
przez elo 27 mar 2014, 00:19
bittersweet napisał(a): a normalnośc definiuję przez zachowanie większosci osób w danym środowisku. :

nie jest miara zdrowia byc dobrze przystosowanym do gleboko chorego spoleczenstwa (krishnamurti :pirate: )
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7667
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Normalność

Avatar użytkownika
przez carmen.s 27 mar 2014, 00:22
A moim skromnym zdaniem normalności nie definiuje rodzaj pracy, rodzaj pasji itd. Normalność występuje jak coś jest zgodne z naszą naturą. Np. wyrządzanie sobie krzywdy nie jest zgodne z naturą człowieka (tak samo krzywdy innym - ochrona gatunku), więc jest uznawane za nienormalne (społecznie i prawnie). Jeśli nasze zachowania nie sa zgodne z naturą człowieka ani nie mają związku logicznego, przyczynowo skutkowego (jak np. w schizofrenii), to są nienormalne.
Yeah, blowfishing this up.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
16 mar 2014, 23:20
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Normalność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 mar 2014, 00:29
coma, my tu dyskutujemy o normalnosci, czy o tym jak powinna wyglądac spełniona i satysfakcjonująca egzystencja ? dla mnie to dwie różne sprawy.
Co do "ograniczonego zycia ludzi z ciasnym umysłem" oni ze swojego życia są najczesciej bardzo zadowoleni i uwazaja je za normalne ;) własnie dlatego, że tacy są.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Normalność

Avatar użytkownika
przez coma 27 mar 2014, 10:07
bittersweet, no to się nie rozumiemy, ja nie mówię o normach społecznych tylko o tym jak wyglądało nasze życie np. przed chorobą bo choroba jest dla wielu osób czymś nienormalnym w ich życiu, więc zastanawiam się czym była dla nich normalność i normalne życie, dla mnie normalność nie ma związku z normami społecznymi, jak dla mnie jest pojęciem względnym, każdym ma swoją normalność i codzienność.
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Normalność

przez Lenka30 27 mar 2014, 11:04
Dzień dobry wszystkim. To mój pierwszy publiczny głos na tym forum :-) Uważam, że zdrowie to wyznacznik normalności. Zdrowie jest bardziej jasne, czytelne, to się czuje. Pod normalność można zbyt wiele podciągnąć, zbyt wiele chorób mieści w sobie to określenie. Ja chcę być zdrowa,sądzę że stan zdrowia to jedyny normalny stan. Każdy inny jest odstępstwem od normy.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Normalność

Avatar użytkownika
przez bittersweet 27 mar 2014, 13:39
coma, ja niestety mam zaburzenie osobowosci wykształcone w bardzo wczesnym dzieciństwie, nie wiem jak wygląda zycie bez niego.. przyznaję, trochę zazdroszcze osobom, które na coś zapadły w starszym wieku - bo mają punkt odniesienia, jak było wczesniej. Do czego chciałyby wrócic, jaki stan jest pożądany. Ja nie do końca mam pojęcie, jak powinno byc.. na razie radziłam sobie dokonując wyborów negatywnych - czego nie chce i od czego uciekam.. poza tym błądzę jak dziecko we mgle :?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Normalność

Avatar użytkownika
przez mark123 27 mar 2014, 14:02
Ja nigdy nie byłem normalny, od zawsze rozwijałem się inaczej, niż rówieśnicy; do około 7-go roku życia może nie byłem jeszcze jakiś bardzo nienormalny, ale zdefiniować normalności nie umiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Normalność

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 27 mar 2014, 16:16
czym jest normalność?jak zdrowy trafi do szpitala psychiatrycznego przez pomyłkę lub zrobi na sobie karkołomne doświadczenie to lekarze i sanitariusze będą go traktować jak reszte czubków choćby wypowiadał się najlogiczniej i najrzeczowiej.to jest śmieszne.tak również by było gdyby tam trafił tusk,putin,cejrowski,rabczewska bez dokumentów i rodzina,znajomi i fani by o nich nagle zapomnieli.nienormalny to synonim biedny i samotny.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Normalność

Avatar użytkownika
przez jetodik 27 mar 2014, 16:53
coma, pomieszałaś w tym temacie pojecia: zdrowie, normalność i nuda.
po pierwszej wypowiedzi właściwie do końca nie wiadomo o co Ci chodzi, przez co każdy pisze o czym innym, no ale skoro na 2 stronie wiadomo już, że chodziło po prostu o zdrowie, to dla mnie jest to bycie dla siebie oparciem, czerpanie przyjemności z życia, swobodna autoekspresja i efektywne działania w kierunku realizacji swoich marzeń.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Normalność

Avatar użytkownika
przez coma 27 mar 2014, 19:27
jetodik, pomieszałam, rzeczywistcie straszne, świat się zawala, po prostu przemyślałam sobie pewne sprawy i tyle, jak Ci nie pasuje to tu nie zaglądaj i się nie wypowiadaj :roll: to jest temat do przemyśleń, nie muszę mieć od razu sprecyzowane co i jak, może Ty jesteś oświecony, ja nie; poza tym to jest dla mnie szeroki temat i trudno mi jest go ująć w jakieś ramy bo to wszystko się łączy.


bittersweet napisał(a):coma, ja niestety mam zaburzenie osobowosci wykształcone w bardzo wczesnym dzieciństwie, nie wiem jak wygląda zycie bez niego.. przyznaję, trochę zazdroszcze osobom, które na coś zapadły w starszym wieku - bo mają punkt odniesienia, jak było wczesniej. Do czego chciałyby wrócic, jaki stan jest pożądany. Ja nie do końca mam pojęcie, jak powinno byc.. na razie radziłam sobie dokonując wyborów negatywnych - czego nie chce i od czego uciekam.. poza tym błądzę jak dziecko we mgle :?


bittersweet, u mnie było trochę inaczej, ale rozumiem Cię.
PEACE & LOVE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
346
Dołączył(a)
23 gru 2013, 20:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do