czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez jetodik 03 mar 2014, 17:37
jak w temacie, najpierw chciałbym się dowiedzieć czy są tu w ogóle takie osoby, a później przejdę do meritum sprawy :)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 11 mar 2014, 16:17
Też chciałabym wiedzieć. Mi dopiero niedawno zdiagnozowano, że mam zaburzenie typu borderline. 9 lat leczono mnie bezskutecznie na depresję. Tak więc jestem na początku drogi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez Dusiorek 11 mar 2014, 22:50
No to ja jestem ustabilizowanym borderem. Wyleczyć się tego nie da, bo to nie choroba, ale można nad tym panować. Swoją drogę opisałam w krokach do wolności, ale jak macie jeszcze jakieś pytania to walcie :)
"Każdy mężczyzna ma wady. Wybór mężczyzny więc, to wybór wad, z którymi jesteśmy w stanie żyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
239
Dołączył(a)
26 lut 2014, 00:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez zima 11 mar 2014, 23:23
jetodik, co nazywasz zaburzeniem a co normalnością?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

przez zapominalska 15 mar 2014, 16:13
Ja już się tego pozbyłam na szczęście :)
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez jetodik 15 mar 2014, 16:37
zima,
pod pojęciem zaburzonej osobowości rozumiem taką w której są głęboko utrwalone patologiczne dynamizmy, które sobie lecą w kulki z poczuciem wartości, indywiduacją, samokontrolą, odpornością na stres, elastycznością, witalnością, swobodą myślenia itd.
kurde, tak późno pojawiły się odpowiedzi, że już zapomniałem do czego zmierzałem w tym temacie, ale jeszcze nad tym pomyślę ;)
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

przez *Ai* 15 mar 2014, 20:40
wyleczyli sobie czy komuś?
*Ai*
Offline

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez Raffuss 09 kwi 2014, 13:50
Postawiłbym pytanie inaczej. Czy zaburzenia osobowości w ogóle są uleczalne?
Codzienna walka o lepsze jutro nerwoblog.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
14 lip 2010, 21:04
Lokalizacja
Gdańsk

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

przez Lenka30 09 kwi 2014, 14:06
Ja byłam zdiagnozowanym borderem- przeszło mi jak zapomniałam o diagnozie. Na mnie diagnoza osobowości podziałała jak wyrok, usprawiedliwienie i kara... a przecież osobowość to taka plastyczna sprawa, warto o nią powalczyć.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

przez zapominalska 09 kwi 2014, 22:39
Zaburzenia osobowości to nie choroba. Ale wyjść z tego oczywiście się da.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
07 maja 2013, 20:29

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 09 kwi 2014, 23:49
Zaburzenia osobowości mijają z wiekiem, nawet te nie leczone, jak styknie 4-stka to zostaja tylko śladowe ilości tych czy innych zaburzeń. Poza tym lekarze zawsze stwierdzają zaburzenia osobowości jak nie mogą postawić jasnej diagnozy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 10 kwi 2014, 00:27
Można sie pozbyć diagnozy (etykieta), ale nie zaburzenia osobowości (faktyczna dysfunkcja). Osobowość jest systemem operacyjnym osoby, jak zatem miałoby nastąpić samoistne uleczenie? Argument łagodzący dla trwałości w postaci nie-choroby jest tutaj chybiony. Prędzej nastąpi remisja przy patologiach organicznych niż człowiek przypadkowo odtworzy właściwą osobowość, jednak faktem jest, że przy niektórych typach z.o. symptomy z wiekiem łagodnieją. Niestety osobowość borderlajn funkcjonuje już jako syndrom. To jest cholernie poważne zaburzenie i gwarantuje, ze nie mozna o tym zapomnieć czy przeoczyć, a wiedza specjalistó na ten temat jest żenująca, niestety ;]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 10 kwi 2014, 00:29
Ja też mam obok CHAD bordera. Zauważ że te dwie choroby są do siebie bardzo podobne. Na początku nie wiedzieli co mi jest więc wpisali bordera, potem jednak po głębszej diagnozie doszli do wniosku że mam także i chad. Dziwne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

czy są tu tacy, którzy wyleczyli zaburzenia osobowości?

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 10 kwi 2014, 00:58
W zyciu bym nie powiedziala, że os. borderlajn i chad są do siebie podobne. I to jest własnie błąd, który się popełnia przy interpretacji i rozpoznaniu. Pod borderem kryją się głębokie mechanizmy psychologiczne, mówiąc w dużym skrócie. To nie jest problem afektywny. To nie jest nigdy tak, że border tnie się po prostu, bo mu odbiło. Jeśli (o ile w ogóle - bo nie musi przy tym zaburzeniu) się tnie, to dlatego, że doświadcza dotkliwego cierpienia, w związku, mówiąc najprościej, z:
a)traumami - nie ma bordera bez ostrej traumy w wywiadzie
b)relacją do siebie/problemami ze stałościa, ciągłością i poczuciem Ja oraz kojarzeniem się z wewn. treścią (patrz: problemy rozszczepieniowe u borderów)
b)relacją z innymi (trudności w sytuacji separacji i bliskości --> intensywna potrzeba bliskości, odnajdywania tożsamości w drugiej osobie, dążenie do fuzji, wdzieranie się stanów, myśli, emocji partnera stosunków, gwałtowne wycofywanie się i impulsy agresywne z powodu lęku przed pochłonięciem, lęk przed izolacją i utratą zintrojektowanego J a partnera, lęk przed odrzuceniem) <-- to samo w sobie powoduje okropne cierpienie, bo border nie umie funkcjonować w relacjach, doświadcza frustracji, traci zaufanie do siebie itede. Nie ma więc mowy o zwykłej niestabilności, o chwiejności nastroju, drazliwości, wybuchowości, nadpobudliwości. ICD-10 i DSMIV nie mogą wnikać w głębokie mechanizmy psychologiczne, podaja w kryteriach to, co jest najbardziej uchwytne, ale: to musi występować ze sporym nasileniem.
Niestety, mało który psycholog, terapeuta, psychiatra potrafi zrozumieć naprawdę sens czytanych wskaźników w kluczu diagnostycznym. Do tego trzeba zajebistego zrozumienia psychiki ludzkiej. I dlatego mamy masę borderów w kraju, a niewiele impulsów czy histrioników. Czy nie jest zastanawiające, że z wykorzystania seksualnego w dzieciństwie można odbić w *histrionizm, *bordera, a diagnozuje się głównie bordera? A impuls? Brat bliźniak dla b. .. Borderline jest chwytliwy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do