miłośc lek na całe zło:)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 lis 2007, 20:31
tego to juz nie wie ,ale on zostawil juz wiele dziewczyn za soba bo jest typem kobieciarza ,a byc z kims tylko dlatego by go nie ranic to ja nie mam zamiaru ,w dodatku mu nie fam wlasnie przez to ze tyle lasek bajeruje
i ja NIE jestem zadowolona z bycia singlem ,ale wiem ze poki mam problem sama ze soba nie chce sie wiazac ,no chybaze strzeli mnie starzala amora i oby tym razem ze wzjamnoscia to w dupie pewnie i chorobe bym miala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez fiufiu 19 lis 2007, 20:38
jaaa napisał(a):a byc z kims tylko dlatego by go nie ranic to ja nie mam zamiaru


To najlepiej od razu takiej osobie powiedziec zeby sie nie przystawial, a nie dawac mu nadzieje. Mnie wlasnie tak potraktowano ze dano nadzieje, a pozniej mnie olala :( Lepiej od razu wiedziec ze nie ma sie szans to pozniej to tak nie boli. Czlowiek i jego uczucia to nie zabawka. A ze on byl kobieciarzem to nie znaczy, ze akurat ciebie nie kochal.....serce nie sluga a ty moglas byc ta jego jedyna.
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 lis 2007, 20:41
moglam ale uleglam ,cos jednak mnie ciagnelo tez do niego ,ale to nie byla milosc wiec to zakonczylam w pore jak najszybciej ,i nawet jesli mnie kochal serio to tego wiedziec nie moge,tydzien wczesniej mowil KOCHAM innej osobie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez fiufiu 19 lis 2007, 20:53
jaaa napisał(a):cos jednak mnie ciagnelo tez do niego ,ale to nie byla milosc


No widzisz a mnie jak ciagnie jakas kobieta to wiem ze ja pokocham. Nie ma dla mnie kobiet, z ktorymi moglbym byc bo cos mnie ciagnie ale nie wiem co. Jak kochac to bez granic. Trzeba byc pewnym uczuc bo mozna kogos skrzywdzic :(
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 lis 2007, 20:56
najpierw jest zauroczenie potem jest milosc nie kocha sie odrazu ;)
ja widocznie bylam tylko zauroczona a gdy sobie uswiadomilam po jakims czasie ze ze to nie to i nic wiecej nie poczuje i nie zaufam mu to zakonczylam to ,gdybym sie chciala bawic dalej albo probowac " a moze sie zakocham na zaboj" to ciagnelabym to dalej ,a zeby go wlasnie nie skrzywdzic bardziej zakonczylam to w pore

btw uczuc pewnym mozna byc ,ale osoby juz jakiejs nie zawsze

i wlasnie u mnie to drugie na tym zawazylo by zakonczyc to
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez sebcio 19 lis 2007, 21:04
myslicie ze niski chlopak (160cm) ma jakiekoliek szanse u wyzszej dziewczyny???
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez fiufiu 19 lis 2007, 21:05
jaaa napisał(a):najpierw jest zauroczenie potem jest milosc nie kocha sie odrazu Wink


To prawda ale na milosc trzeba poczekac wlasnie w stanie zauroczenia. No ale jak od razu wiedzialas ze to nie ten to pewnie to nawet zauroczenie nie bylo....a moze fakt ze chcialas kogos miec.....tego juz nie wiem.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:27 pm ]
sebcio napisał(a):myslicie ze niski chlopak (160cm) ma jakiekoliek szanse u wyzszej dziewczyny???


Odwroce pytanie?? A czy myslisz ze wyzsza kobieta ma szanse u nizszego mezczyzny. Wiesz osobiscie dla mnie wyglad nie do konca (a szczegolnie wzrost jest istotny, choc tez jestem niski). Jednak nie chcialbym aby mnie kobieta kochala tylko i wylacznie za wyglad. Pamietaj uroda szybko przemija, a dusza i serce sie nie starzeje :)
"Oddaję się morzu,
Pozwalam się ponieść fali,
Niech mnie obmyje.
W obliczu strachu,
Pewnego razu uwierzyłem.
Łzy smoka,
Dla Ciebie i dla mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 lis 2007, 21:34
tak to tez bylo to ze chcialam miec kogos i bliskosci potrzebowalam a on chcial mnie i wyszlo z tego to co wyszlo ,ale nie byl mi on zuplenie obojetny bo jesli by tak bylo nawet nie zaczynalabym byc z nim ;)

niski facet u wyzszej jasne ze ma :) podobno milosc nie zna liczb ;) ale to idzie w dwie strony tak samo dziewczyna wyzsza moze sie zastanawiac czy ma szanse u nizszego chlopaka i czy to ma znaczenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez sebcio 19 lis 2007, 22:15
heh dziewczyna tez jak ja jest porawnikiem i mieszka na tej samej klatce, samotna jak ja, w tym samym wieku a ja nie mam sily i smialosci podejsc i powiedziec "czesc", co za ofiara ze mnie....
sebcio
Offline

Avatar użytkownika
przez fiufiu 19 lis 2007, 22:30
a ja nie mam sily i smialosci podejsc i powiedziec "czesc", co za ofiara ze mnie....


Spoko ja tez tak mam...choc niby teraz jest lepiej....ale i tak boje sie odrzucenia.....a pozniej cierpienia. Niestety wiekszosc kobiet nielubi niesmialych facetow :( Ja jak mi jedna kiedys wpadla w oko to jej bukiet kwiatow zaserwowalem kurierem.....Fakt umowila sie ale od poczatku sie mna bawila, pozniej totalnie olala (nie odpisywala na sms, ani na gg...jakbym nie istnial, a jak dzwonilem to udawala ze nie wie z kim rozmawia) i sie zalamalem :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
245
Dołączył(a)
13 lis 2007, 17:39

Avatar użytkownika
przez jaaa 19 lis 2007, 23:27
to jakas dziwna typka nie przejmuj sie ,zadna "normalna"osoba nie olala by kogos z kim sie umawiala bez slowa wyjasnienia ,wina nie jest Twoja tylko jak juz jej ze sie tak zachowala totalnie ponizej poziomu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez sebcio 19 lis 2007, 23:39
anand22 napisał(a):sebcio nie chcę Cię załamywać, ale chyba zawsze warto znać prawdę. 160 cm u faceta to tragedia, gigantyczny minus już na starcie. 175 cm to według mnie minimum, aby być w miarę poważnie traktowanym przez kobiety. Znam kilku niskich facetów co mają dość atrakcyjne dziewczyny(choć zazwyczaj niższe od siebie...), ale oni mają choć te 170-175 cm.

dziekuje anand22, ten post bardzo mnie pocieszyl,wprowadzil pogode ducha, dal jakas szanse i nadzieje
Ja taki glupi romantyk co ma nadzieje ze czasem liczy sie cos wiecej...
sebcio
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do