Robię z siebie ofiarę?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Robię z siebie ofiarę?

przez malgos33 29 paź 2013, 23:12
Po wczorajszej sesji nie mogę przestać o tym myśleć. Postanowiłam napisac tutaj, może ktoś miał podobnie albo potrafi to jakoś sensownie wyjaśnic.
Ogólnie uważam siebie za ofiarę losu (malo co mi sie udaje, nie doceniam siebie ani nie widze pozytywow swojego postepowania, chociaz t. na kazdym kroku probuje mi je pokazac). W zyciu moim zdaniem radze sobie słabo, ale zawsze bardzo się staram i chocby sie walilo i palilo robie to co zaplanowalam. T. twierdzi, ze w zyciu radze sobie bardzo dobrze, a na sesjach jestem słaba. (nie powiedzial tego w ten sposob, ale nie pamietam jakich slow uzyl, w kazdym razie o to chodzi).
I teraz pytanie: co mi to daje? dlaczego w zyciu jestem (bywam) silna i daje sobie rade, a na sesjach jestem zagubiona sierotka?
Nasuwa mi sie mysl, ze boje sie, ze jesli pokaze ze sobie radze, jestem silna, to nie bedzie juz nad czym pracowac (koniec terapii). (ale nie jestem przekonana do tej mysli, to taka hipoteza).

Czy ktoś miał podobnie? Może wiecie dlaczego tak się dzieje?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lis 2012, 01:58
Lokalizacja
krakow/okolice

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez zima 29 paź 2013, 23:19
malgos33, konkrety. co osiagnelas w zyciu? co jest nie tak?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Robię z siebie ofiarę?

przez *Ai* 29 paź 2013, 23:21
Hej, malgos33. Mogłabyś zadać to pytanie terapeucie?
*Ai*
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Robię z siebie ofiarę?

przez malgos33 29 paź 2013, 23:39
Tylko to ona mi je zadała. Dlaczego tak robię. A ja nie wiem...
Konkrety... ostatnio dostałam awans w pracy. Moja praca jest bardzo wymagająca i naprawdę długo się starałam i pracowałam dużo przez ostatnie miesiące. Nie umiem tego docenić, niby się cieszę, ale zaraz sobie myśle, ze przeciez to normalne, kazdy po jakims czasie z odrobina wysilku dostaje awans, to nic niezwyklego. Ona mi probuje pokazac, ze to sukces, a ja zaprzeczam. I we wszystkim jest bardzo podobnie.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lis 2012, 01:58
Lokalizacja
krakow/okolice

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 paź 2013, 23:53
malgos33, czy rodzice umniejszali Twoje sukcesy?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez zima 29 paź 2013, 23:59
malgos33, czy zastanawialas sie kiedys czego tak naprawde potrzebujesz?
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Robię z siebie ofiarę?

przez ala1983 30 paź 2013, 00:05
Candy14, Czasami wystarczy jak nie chwalą i nie wspierają.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Robię z siebie ofiarę?

przez malgos33 30 paź 2013, 00:06
tak, nikt mnie nigdy nie doceniał, wiec to sie wzielo na pewno stąd. Tylko pytanie jest takie, dlaczego mimo, że radzę sobie w życiu to na terapii udaję (nie wiem czy to jest dobre słowo) ofiarę. Co mi to daje? Co to może dawać?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lis 2012, 01:58
Lokalizacja
krakow/okolice

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez zima 30 paź 2013, 00:11
malgos33, bo szukasz opiekuna.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 paź 2013, 00:14
ala1983, to mialam miedzy innymi na mysli... ale wiesz jak to jest... dzieciak uczyl sie dwa dni dostal 5 a rodzic zamiast sie ucieszyc mowi a czemu nie 6? Znam to z autopsji...moja matka zawsze znalazla sposob zeby mnie nie pochwalic a umniejszyc dorobek
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Robię z siebie ofiarę?

przez ala1983 30 paź 2013, 00:17
Candy14, Ja dla moich rodziców byłam przezroczysta. Moje sukcesy nie były komentowane w żaden sposób. Ale to na to samo wychodzi :?
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 paź 2013, 00:22
Bycie niewidocznym tez jest przesrane :?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Robię z siebie ofiarę?

przez Saraid 30 paź 2013, 11:39
malgos33 napisał(a):tak, nikt mnie nigdy nie doceniał, wiec to sie wzielo na pewno stąd. Tylko pytanie jest takie, dlaczego mimo, że radzę sobie w życiu to na terapii udaję (nie wiem czy to jest dobre słowo) ofiarę. Co mi to daje? Co to może dawać?

Pomyślałaś o tym,że może wstydzisz się okazać na terapii słabość?Boisz się ,że ktoś zobaczy że masz swoje lęki obawy.Boisz się co odkryjesz jesli naprawdę na terapii będziesz sobą?
Saraid
Offline

Robię z siebie ofiarę?

Avatar użytkownika
przez Selenhe 30 paź 2013, 13:52
malgos33 napisał(a):Po wczorajszej sesji nie mogę przestać o tym myśleć. Postanowiłam napisac tutaj, może ktoś miał podobnie albo potrafi to jakoś sensownie wyjaśnic.
Ogólnie uważam siebie za ofiarę losu (malo co mi sie udaje, nie doceniam siebie ani nie widze pozytywow swojego postepowania, chociaz t. na kazdym kroku probuje mi je pokazac). W zyciu moim zdaniem radze sobie słabo, ale zawsze bardzo się staram i chocby sie walilo i palilo robie to co zaplanowalam. T. twierdzi, ze w zyciu radze sobie bardzo dobrze, a na sesjach jestem słaba. (nie powiedzial tego w ten sposob, ale nie pamietam jakich slow uzyl, w kazdym razie o to chodzi).
I teraz pytanie: co mi to daje? dlaczego w zyciu jestem (bywam) silna i daje sobie rade, a na sesjach jestem zagubiona sierotka?
Nasuwa mi sie mysl, ze boje sie, ze jesli pokaze ze sobie radze, jestem silna, to nie bedzie juz nad czym pracowac (koniec terapii). (ale nie jestem przekonana do tej mysli, to taka hipoteza).

Czy ktoś miał podobnie? Może wiecie dlaczego tak się dzieje?



Tjaa...
Po prostu podświadomie szukasz opieki, wsparcia.
Każda nawet najsilniejsza istotka, a taką jesteś, potrzebuje pochwalenia, docenienia.
Potwierdzenia tego, że jest fajna.
Może rozmowa z terapeutą daje ci pewne poczucie bezpieczeństwa. I dopóki trwa terapia masz je. Jeśli odważysz się być silniejsza na terapii, może ona zakończyć się wcześniej i to bezpieczeństwo zniknie. Może tego się boisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do