Wątek do wykrzyczenia się

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez czarna_mysza 08 kwi 2015, 19:25
W święta miałam zamiar powiadomić rodziców o tym, że chcę się wyprowadzić do narzeczonego. Ale speniałam, on też speniał. Boję sie o mojego ojca, jak zostanie tutaj sam z matką. I boję się reakcji mamy.
Znowu cykor. Mam gdzie sie wyprowadzić, za co żyć też by było mimo, że nie ma pracy ale boję się, że matka się obrazi. Chociaż chyba lepiej wyprowadzić się pokojowo, niż w czasie kłótni spakować.
SrebrnaSowa - póki co nie widzę w sobie cech mojej matki ale zaczynam poważnie myśleć nad tym, czy serio chcę mieć dzieci, bo nie chcę krzywdzić małego człowieka. I jak to jest, że tak bardzo chcemy się uwolnić od matek a potem kończymy dokładnie tak jak one :(?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
27 gru 2014, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 11 kwi 2015, 20:40
/cenzura/ /cenzura/ mac!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez maja_naga 11 kwi 2015, 21:24
znów mam ochotę założyć pas na szyję, pochlastać się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
20 mar 2015, 22:15
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez Progressive 11 kwi 2015, 21:39
miałem nadzieję, że to gówno już nie wróci, przeliczylem się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez ChrisMessina 11 kwi 2015, 22:02
ALE JESTEM IDIOTĄ.
Z przodu plecy, z tyłu plecy, pan Bóg stworzył ją dla hecy!

Avatar użytkownika
Offline
Posty
3556
Dołączył(a)
07 kwi 2015, 13:26
Lokalizacja
W twojej wyobraźni

Wątek do wykrzyczenia się

przez mychmycha 11 kwi 2015, 22:43
maja_naga napisał(a):znów mam ochotę założyć pas na szyję, pochlastać się


Jak ja Cię rozumiem, też tak dzisiaj mam ...
mychmycha
Offline

Wątek do wykrzyczenia się

przez Steviear 11 kwi 2015, 23:21
Czemu nic, dosłownie nic mi nie sprawia radości, czemu ciągle tylko te negatywne emocje i poczucie beznadziejności, ciągłe wyrzuty sumienia za wszystko i za nic.
Nie ma sensu wstawać, spać, żyć, bo po co? Jaką wagę ma moje życie? Żadną.
Wciąż myslę tylko o tym, że jak by mnie nie było to mogłoby to komuś sprawić przykrość no i stres..
Ale ogólnie dla siebie, to mi się nie chce i nie widzę przyszłości jakoś w ogóle. Ciągle zakładam sobie że nie dożyję, że właściwie to nie chcę dożyć wieku 30+. Zostało 10 lat a to i tak strasznie dużo. A minuta może wystarczyć aby wszystko się diametralnie zmieniło na gorsze.
Także czeka mnie jeszcze ''miliard'' załamań nerwowych, morze łez i ogólnie na samą myśl to aż się jeszcze bardziej odechciewa.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez Progressive 12 kwi 2015, 09:55
Steviear, dokladnie to samo czuje, mialem przez chwile nadzieje, ze jakos sie z tym uporam, ale juz kolejny raz to gowno wraca i nie mam sil z tym walczyc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
06 maja 2014, 16:46
Lokalizacja
Kraków

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 12 kwi 2015, 10:24
czarna_mysza, Nie mam pojęcia.... skąd się to bierze.... w ogóle bardziej mnie zabolało nie to kiedy sobie ten fakt sama uświadomiłam...a kiedy chłopak wykrzyczał mi to w twarz... że jestem dokładnie taka sama.
A może te wypadanie włosów ...to przeze mnie ? Może on przeze mnie z nerwów łysieje ?!!


maja_naga, czasem jak się człowiek wychlasta to przechodzi.... nie duży wydatek , jednorazowy w sumie. A pomaga czasem lepiej niż tabletki... Chociaż ból ciała zagłusza ten wewnętrzny... jest to na dłuższą metę zatrważające, bo trzeba zwiększać dawkę bólu.
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Wątek do wykrzyczenia się

przez zmeczona28 13 kwi 2015, 13:15
O żesz kurvesz ja pierdolesz! Uj uj uj! Idę sobie strzelić w łeb
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
11 lut 2015, 17:10

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez natrętek 13 kwi 2015, 13:26
Steviear, tak to opisałaś, że nietrudno się domyślić, że twoje rozpoznanie to F33. Wczoraj oglądałem debatę na temat tego rodzaju depresji i muszę z przykrością przyznać, że to co tam usłyszałem mnie całkiem dobiło i odebrało nadzieję :( Trzeba się szykować na naprawdę ciężką batalię, jeśli się chce żyć a raczej "funkcjonować". Każdy kolejny epizod zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia następnego a leki mogą tylko złagodzić ten stan lub odwlec zaostrzenie :(
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Wątek do wykrzyczenia się

przez Steviear 13 kwi 2015, 23:26
natrętek, Ty mi F nie dodawaj :D Póki co jestem tylko w fazie nieprawidłowości( więc może i to ale wyroku jeszcze nie ma). Wszystko do d.. było to jak się dobrze czuć?Co do leków to nie mam nadziei,bo próbowałam. A Ty masz F33 że oglądasz programy na ten temat czy tak sobie?
U mnie się poprawiło, choć wątek o krzyczeniu, to pokrzyczę ze zostało 20 dni a ja jestem w polu coraz bardziej nerwica się nasila, pieprzona nerwica a ja jestem dalej bo się boję ruszyć tę pieprzoną naukę.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Wątek do wykrzyczenia się

przez zmór dostatni 16 kwi 2015, 12:23
Mam ochotę rzucić wszystko w p....u. /cenzura/, ale ileż można robić w kółko to samo.
Nie jestem w stanie zrozumieć tego gówna. Ciągle się spinam z bezsilności.
zmór dostatni
Offline

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez comatom 16 kwi 2015, 13:57
ja mam dosc -kolejny cięzki dzień-moze lepiej byłoby umrzec -odejsc w ciszy...
dokąd mozna sie tak męczyc?
dzis byłem tak osłabiony ,myslałem ze padnę w pracy-teraz tylko mysle jak dojadę do domu autem...powalone to wszystko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
27 sty 2015, 20:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do