Wątek do wykrzyczenia się

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wątek do wykrzyczenia się

przez Bukowski 03 lis 2014, 20:47
madeline1111, Bariera? A czym ona się objawia? Jeśli mogę zapytać.
Bukowski
Offline

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez madeline1111 03 lis 2014, 20:50
To dluga historia. Nie jestem otyla czy cos. Mialam anorwksjee,na skutek leczenia przytylam i nie mogę się przebrać w żadne sportowe ubrania, czuje niepokój gdy tylko mam to zrobić, ba ja dopiero myślę ze to zrobie i juz koniec, po planach. Boje się widoku mojego ciala. Ot,co..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Wątek do wykrzyczenia się

przez Bukowski 03 lis 2014, 20:54
madeline1111, Rozumiem....A ile ważysz i ile masz wzrostu? Jeśli mogę zapytać.
Bukowski
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez madeline1111 03 lis 2014, 20:57
56kg/163 . Tak,waga ok,wszystko cacy, tylko w glowce ciężko poukladac, o ile w ogóle się da,coraz bardziej w to watpie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Wątek do wykrzyczenia się

przez Bukowski 03 lis 2014, 21:03
madeline1111, YYYYYYYY po co ty dziewczyno chcesz chudnąć, waga super. ile masz lat?
Bukowski
Offline

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez madeline1111 03 lis 2014, 21:06
Eh,no wlasnie, tylko ktoś z zaburzeniami odżywiania zrozumie mój problem:)
Mam 18 lat i naprawdę, ale to naprawdę nie akceptuje siebie. Nic mi nie przemowi do rozsadku na razie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez malenstwo31 05 lis 2014, 08:51
jak mnie denerwuje mój stan!! ciagle jakbym w środku dygotała, głowa jakby nie moja i do tego halny wieje!!!!!!!!!!!!! :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
597
Dołączył(a)
04 maja 2013, 16:44

Wątek do wykrzyczenia się

przez Heikko 08 lis 2014, 19:43
Znowu moje lęki spowodowały, że źle zinterpretowałam rzeczywistość i wyszłam na kogoś, kto nadinterpretuje, nie umie czekać i załatwiać spraw po dorosłemu :why:
Heikko
Offline

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez kaja123 09 lis 2014, 10:16
Heikko, próbowałaś skorzystać z porady specjalisty? Polecam bo nie warto się tak męczyć można sporo zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez kliku 10 lis 2014, 12:12
Wszyscy wokół jak zwykle uważają że nadmiernie filozofuję. Może coś w tym jest, ale ktoś musi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
27 sie 2014, 14:37

Wątek do wykrzyczenia się

przez aardvark3 17 lis 2014, 00:59
Nie wiem co napisac.
Wrocilam dzisiaj od B, wpadlam od progu w wir pracy. To pomaga, pozwala nie myslec.
Ania odchodzi. Stracila wole walki. Jest udreczona bolem, zrezygnowana, otepiala.
Zdecydowalam, ze pojade na tydzien do Polski zeby sie z nia zobaczyc bo wiem, ze to ostatni raz. Pojechalabym w tym tygodniu ale B zostawia mi psa bo leci na urodziny swojej mamy (99 zreszta), a ja w tym czasie mam sprawy do zalatwienia w sadzie (jak nie zalatwie to przepadnie mi termin). Jade wiec 28 bm. Wracam 5 grudnia czyli obejma mnie urodziny. 12 grudnia lecimy z B i z synem na Gran Canaria na tydzien a potem swieta,
Zajob sie zapowiada bo miedzy wyjazdami musze zrobic dekoracje swiateczne (celowo pisze ze musze bo dom bedzie pusty i wlacze choinke itp na timer zeby wygladalo ze ktos jest).
Robie kartki swiateczne dla rodziny/przyjaciol i na cele charytatywne i popijam Jaegermeister. Zeby sie oderwac od natretnych mysli.
Nie wyobrazam sobie swiata bez Ani.
Nie potrafie myslec o niczym innym - tylko o tym jak ona cierpi - fizycznie i psychicznie.
Mialam ochote dzisiaj do niej zadzwonic i ja opierdolic - ze ma zyc, ze musi zyc bo nie znam pozytywniejszej osoby, bo ja kocham i jest moja najlepsza przyjaciolka, bo jest cudownym, wspanialym czlowiekiem i obiecala mnie odwiedzic, nie byla w moim nowym domu... K"wa mac!
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 17 lis 2014, 21:45
Pierwsze w życiu wybory. Wybrałem co innego, a inni znów zagłosowali na to, co zabiera mi perspektywy na rozwój. :!:

Nie potrafię:
- wesprzeć kogoś
- napisać opisu rodziny na wolontariat
- dać sobie i innym wolności

"Mama nie ma depresji, nie ma niczego." "Miałeś spakować się i wyjechać. No to pakuj się i wyjedź." Tak wyglądają moje relacje z rodziną, w której od dziecka matka krzywdziła swoim zrytym umysłem każdego członka rodziny i nadal wyżywa się na wszystkich wkoło, wykrzykując swoje zdanie na temat wszystkiego, tylko nie jej samej. Jak się czegoś uczepi, drąży temat i krzyczy. Ja się trzęsę od tego jej krzyku.

Osoba, którą ostatnio poznałem i jedyna osoba, której jestem w stanie dać swoją bliskość, nie jest w stanie ze mną wytrzymać. Nic w tym dziwnego. Moja bliskość oznacza obcowanie z problemami. Na dodatek nie jestem w stanie jej pomóc, a jest to jeszcze osoba bardzo ambitna z bardzo ciężką przeszłością i teraźniejszością. Lubię inteligentnie rozmawiać i myśleć, ale przy okazji przypominam sobie, że przecież ja przez całe swoje życie tylko siedzę. Tak jest od zawsze. Mogę sobie chyba tylko coś zrobić.


Jestem zbyt pięknym człowiekiem, by pracować byle gdzie z byle jakimi ludźmi za byle jakie pieniądze, ale kompletnie nie wiem, dokąd iść. Ludzie ambitniejsi ode mnie, zmagający się ze studiami lub już po nich nie mają tego, czego ja pragnę już teraz i zazwyczaj nie jest to związane z ich wyborami, tylko są zmuszeni do obrania innej, często beznadziejnej, drogi. To ja wolę już teraz wejść na tą beznadziejną drogę, żeby chociaż uwolnić się od problemu pieniędzy i zrobić z innymi ludźmi coś konkretnego, opierając się na współpracy, a nie kombinowaniu w imię własnego interesu, co robi się na studiach.

Ostatecznie jest mi już wszystko jedno. Przetrwam ten dzień, a kolejnego dnia już nie będę walczył. Odstawiam na bok wolontariat i szkołę, a zaczynam pić. Zostanie mi jeszcze jeden wolontariat wymagający ode mnie więcej poświęcenia i wiele odpowiedzialności. Gdyby nie było problemem po prostu odejść, zrobiłbym to, ale grupa ludzi poświęcająca swój czas temu projektowi zniewoliła mnie tym, że nie mogę im utrudniać działania. Muszę dać im iluzję tego, że ze mną jest wszystko w porządku.

Potrzebuję więc pracy, dzięki której będę mógł pić, lub ewentualnie poczuć spełnienie i docenienie, które odciągnie mnie od używek. Wirowanie w głowie, które czuję, gdy wypiję pół litra piwa zadowala moje masochistyczne pragnienia. W tym stanie, w którym jestem prawdziwie mogę odczuwać jedynie cierpienie, a prawdziwe odczucia są podstawą do tego, bym czuł, że mam nad sobą jakąś kontrolę.

A po dwóch godzinach od napisania tych słów znów mam trochę siły, by walczyć o spełnienie. Szkoda, że nie mam jej cały czas.

:!: !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 lis 2014, 22:04
Mam ochotę rozedrzeć na sztuki jedną osobę, która wszystkim dookoła utrudnia życie i zachodzi za skórę :roll:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wątek do wykrzyczenia się

Avatar użytkownika
przez madeline1111 17 lis 2014, 22:16
Artemizja, to tak jak ja.
Jeszcze trochę i eksploduje od środka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
633
Dołączył(a)
18 cze 2014, 11:58
Lokalizacja
In the middle of nothing

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do