Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 lip 2013, 00:42
Podobal mi sie Twoj post :) Masz dystans do siebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

Avatar użytkownika
przez refren 26 lip 2013, 01:47
buka napisał(a):
Do tego, że inni mają mój los gdzieś, doszłam już dawno, bez żadnego kursu


ale czy potrafisz tak żyć jakby to było prawdą,olać społeczne konwenanse?


Olać konwenanse nie jest moim najwyższym celem, nie mam z tym problemu i nie czuję, żeby mnie one ograniczały, natomiast czasem ogranicza mnie to, że nie umiem ich przestrzegać i myślę, że powinnam się ich trochę pouczyć.

-- 26 lip 2013, 01:52 --

zmienny napisał(a):Refren

Wydaje mi się też, że kiedyś mężczyźni byli bardziej komunikatywni, bo tego od nich wymagano- że mają zabawiać kobiety rozmową. Zanim przyszły feministki było całkiem nieźle


Nie każdemu może pasować rola takiego bawidamka i pisałaś o byciu kimś, chyba nie chodziło o bycie bawidamkiem, czy też pozerem? No ale przypuszczam, że faktycznie wielu kobietom może być wygodna taka sytuacja, że mężczyzna o nie zabiega, a one tylko go nagradzają swoją aprobatą jeśli podobają się zaloty.
Dziwnie bym się czuł, gdybym miał się tak przed kobietami zachowywać, trochę jak jeleń na rykowisku, trochę jak kłamca.

Tu akurat się cieszę, że to się zmienia. :)


Bawidamek to określenie negatywne, dla mnie umiejętność rozmowy nie jest pozerstwem, zawsze mi imponowały osoby, które potrafią rozmawiać z każdym i o wszystkim i podobają mi się mężczyźni, którzy potrafią poprawić humor kobietom wokół siebie- wszystko jedno czy będzie to starsza babcia czy kioskarka. Oczywiście nie mam na myśli nałogowego flirtowania, ale taki flirt grzecznościowy, którego celem nie jest poderwanie kogoś - tylko wprowadzenie fajnej atmosfery i sprawienie, że kobiety czują się kobietami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3272
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 26 lip 2013, 02:55
przeczytałam tytuł i
o zajebiście, ja też się w ten sposób wyleczę?
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

przez Ramanujan 26 lip 2013, 07:22
Uwodzenie przez internet też się liczy, bo jestem w tym dobry? Pewnie nie, a szkoda. :cry:
Ramanujan
Offline

Wyleczyłem nerwice dzięki uwodzeniu kobiet:)

przez zmienny 26 lip 2013, 13:11
wysłowiona

Dokładnie jak w tańcu- najlepsi tancerze bardzo dobrze znają ruchy i to oni właśnie doceniają sztukę i piękno tańca ;) Poznanie zasad gry nie przeszkadza w autentycznym poznaniu drugiej osoby. Czym innym są manipulacja i kłamstwa, a czym innym stosowanie się do pewnych norm. Równie dobrze, można powiedzieć, że słowa "proszę" i "dziękuję" zabierają autentyczności, bo służą czemuś.



ja nie twierdze przecież, że to odbiera autentyczność tylko że autentyczną komunikacje jeszcze nie stanowi, warto o tym wiedziec, zeby sie na tym nie zatrzymac, a jak ogladalem rozne filmiki pua, to tam goscie mowiac o zainteresowaniu kobiety rozmowa, tak sztucznie jakos sie zachowuja, staraja sie byc fajni, opowiadaja niby jakies historyjki, ale takie to niegramotne.
i przedstawiaja, to jako recepte na udana rozmowe.

buka
No jasne,ale od czegoś trzeba zacząć nie?


no tak, to może umożliwić, stworzyc warunki do pojawienia się tej prawdziwej komunikacji, gdy ktos jest niesmialy, nie pisze, że nie, ale samą komunikacją jeszcze nie jest, tu sie zgadzam z anna.anakaia

refren

Bawidamek to określenie negatywne, dla mnie umiejętność rozmowy nie jest pozerstwem, zawsze mi imponowały osoby, które potrafią rozmawiać z każdym i o wszystkim i podobają mi się mężczyźni, którzy potrafią poprawić humor kobietom wokół siebie- wszystko jedno czy będzie to starsza babcia czy kioskarka. Oczywiście nie mam na myśli nałogowego flirtowania, ale taki flirt grzecznościowy, którego celem nie jest poderwanie kogoś - tylko wprowadzenie fajnej atmosfery i sprawienie, że kobiety czują się kobietami.


a takie gawedziarstwo, no to co innego, tez lubie pogadac tak sobie, ale to ja sie tym bawie, a nie nadskakuje, nawet nieraz zartuje sobie, wiedzac, ze na bank to nie rozsmieszy tylko wywola zazenowanie, ale mi wystarczy, ze mnie rozsmieszy:D
swoja jazde realizuje :]
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do