Kto z was pokonal depresje??

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 21 sie 2013, 17:44
na razie próbuję ściągniętą "do parteru" metaforycznie mówiąc
depresję dobić :P
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Kto z was pokonal depresje??

przez rotten soul 27 sie 2013, 02:41
abraxas,
Szczerze mowiac nie wiem jaka mam. Stawialbym na umiarkowana, (aczkolwiek te niektore typy sa jednak dosc podobne i mozna sie przypasowac do roznych), ale przewlekla. Jesli mozna te dwa typy polaczyc w ogole.

Masz pewnie racje, czynnikow jest wiele, dlatego zapytalem czy jest ktos taki, bo chcialbym sie go podpytac o szczegoly.
rotten soul
Offline

Kto z was pokonal depresje??

przez madakala 29 sie 2013, 16:23
Jejku jejku, jak to fajnie, miło i budująco!
Aż nie chcę się człowiek poddać jak czyta takie rzeczy!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:18
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez abraxas 29 sie 2013, 17:11
rotten soul, no ja na pewno nie powiem, że pokonałam depresję, ale fakt że jest lepiej, bo rok temu nie miałam siły wstać z łóżka. Choć musiałam, bo pies ma potrzeby i wygląda na to, że uratował mi tyłek. A poza tym, miałam trochę farta, trochę zadziałało moje poczucie obowiązku, wizja straconej kasy, ujawnienia tego co się ze mną dzieje itp.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Kto z was pokonal depresje??

przez rotten soul 31 sie 2013, 14:23
abraxas,
Stosowal leki i psychoterapie, czy sama dalas rade, dzieki racjonalizmowi (obowiazki, pieniadze)?

Ja miale taki okres kiedys (kiedy to juz nie pamietam, wszak dni byly niemal identyczne przez lata) ze ciezko bylo mi sie zebrac z lozka do poznego popoludnia a robilem to tylko by w szlafroku siasc przy kompie. Innego sensu nie widzialem. Mylem sie rzadko, zarlem tylko, jaralem, spalem, i siedzialem przed kompem. Trwalo to chyba dosc dlugo dopoki nie zebrale sie w sobie aby pojsc do pracy. Teraz jest lepiej jak bylo, chociaz mam jakies plany, ale czasami to jest taka nedza ze plakac mi sie chce.
rotten soul
Offline

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez abraxas 31 sie 2013, 21:47
rotten soul, sama, bez leków. Ile to trwało dokładnie to też nie pamiętam, ale przeleżałam sobie przynajmniej półtora miesiąca. Potem miałam kurs, na który zapisałam się już pół roku wcześniej, a że ukrywanie problemów i udawanie normalności było raczej silniejsze to musiałam się wyzbierać i pojechałam. Zresztą na dobre mi to wyszło, choć świetnego samopoczucia tam nie miałam, ale jak wróciłam to już nie kisłam w łóżku, w miarę funkcjonowałam czy też wegetowałam, no i zaczęłam szukać terapii.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Kto z was pokonal depresje??

przez rotten soul 31 sie 2013, 21:55
abraxas,
No to gratuluję. Też bym tak chciał, ale podejrzewam, że mogę nie podołać jednak mimo całej mojej determinacji.

No i znalazłaś jakąś? Korzystasz teraz z pomocy terapeuty? Sama dalej nie dasz rady?
rotten soul
Offline

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez abraxas 31 sie 2013, 22:16
rotten soul, dzięki, to polecam psa, jak mieszkasz sam to nie ma bata, musisz wyjść ;) Inna sprawa, że depresja była skutkiem jednego wydarzenia więc upływ czasu też coś dał. Poza tym zależy kto ma jakie mechanizmy obronne, mi akurat w trudnych sytuacjach potrafi załączyć się zobojętnienie i jakoś funkcjonuję wyrabiając minimum. Niestety widać rok temu przegrzały mi się styki i pierwszy raz miałam taki totalny brak siły na cokolwiek.
A terapię znalazłam, chodzę od początku roku. Sama nie dam rady, i tak miałam kiedyś iść, bo problemy mniejsze większe to mam od dziecka. Tylko tak się życie potoczyło, że musiałam skorzystać z psychologa dużo szybciej niż przewidywałam.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Kto z was pokonal depresje??

przez rotten soul 31 sie 2013, 22:30
abraxas,
Nie ma za co. :D
Kiedyś miałem pieska, bo bardzo je lubię, ale nie zdecyduję się już na posiadanie takowego w blokach. Męczyć zwierzaka nie będę dla swoich potrzeb. Wolałbym jednak towarzystwo człowieka. Zdecydowanie.

No to powody depresji są dość kluczowe. U mnie jest ich kilka, a upływ czasu w tym przypadku nie działa zbawiennie. Wręcz odwrotnie. Psychoterapii jednak nie biorę pod uwagę, z wielu przyczyn.
rotten soul
Offline

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 wrz 2013, 12:21
abraxas, u mnie by chyba kot bardziej zadziałał niż pies. Kot jest typowym domatorem kanapowcem i doskonale wyczuwa złe zdrowie właściciela.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 wrz 2013, 12:24
khaleesi, też lubię koooooooooooootki :D

fajny nowy nick :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez marimorena 01 wrz 2013, 12:34
potwierdzam, kot mnie codziennie budzi i chociaż to wkurzające to daje lekki uśmiech na początek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Kto z was pokonal depresje??

przez ladywind 01 wrz 2013, 13:10
khaleesi napisał(a):abraxas, u mnie by chyba kot bardziej zadziałał niż pies. Kot jest typowym domatorem kanapowcem i doskonale wyczuwa złe zdrowie właściciela.


Zdecydowanie się zgadzam , mam kota i mogę stwierdzić , że jest bardzo czujny kiedy czuję się gorzej , wtedy kładzie się koło mnie . Wiadomo że to nie uleczy ale sama obecność takiego przyjaciela u boku działa kojaco.

-- 01 wrz 2013, 12:13 --

marimorena, jak Twoj Cię budzi ?:-) mój najpierw drze koparke a jak widzi że nie wstaje , wtedy przechodzi do planu B i zaczyna drapac po pościeli , wtedy wie że to mnie denerwuje i w końcu wstane :mrgreen:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Kto z was pokonal depresje??

Avatar użytkownika
przez marimorena 01 wrz 2013, 17:08
najpierw jęczy ale patyczkuje się, tylko zaraz włazi mi na głowę i podgryza co wystaje^^
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do