Pozytywne opinie o nas :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Pozytywne opinie o nas :)

przez zmienny 24 maja 2013, 22:10
carlosbueno, przerypane masz :hide:

a ja tak samo, ciągle robie 5 rzeczy na raz. :?

a można wyćwiczyć koncentracje i to jest jakiś pozytyw.
zmienny
Offline

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 maja 2013, 22:11
Nawet mnie nie denerwuj. Ja byłabym z siebie dumna gdybym miała takę wiedzę jak Ty.

Ja też. Mam wiedzę na podobnym poziomie co Carlos ale tzw. junk knowledge, np. dotyczącą star treka ;)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez mark123 24 maja 2013, 22:12
carlosbueno napisał(a):Mnie to w szkole ciągle chwalili za to jaki jestem grzeczny i ułożony jestem, zero kłopotów wychowawczych. W szkole średniej to mówili że mam dobrą pamięć, na studiach już w ogóle nic a w pracy tylko ganili i wyśmiewali. Widać z wiekiem coraz gorszy jestem, a może po prostu bycie grzecznym już nie jest powodem do chwalenia.

Mi też mówili, że jestem grzeczny i spokojny i że jestem pilnym uczniem. Ale ten spokój to raczej wada, bo był za duży. W sumie jedyna moja zaleta w dzieciństwie była taka, że dość dobrze się uczyłem, w podstawówce i gimnazjum przeważały czwórki nad innymi ocenami, a z matematyki czwórki i piątki. W liceum utraciłem tą zaletę i dominowały dwójki i trójki. Teraz na studiach to już w ogóle prawie wszystko z ledwością zaliczam na 3 i prawie nic z tych studiów nie rozumiem, a studiuję na uczelni typu "czy się stoi, czy się leży, to magister się należy", bo na dobrą uczelnię nie miałem szans ze słabymi wynikami z matury i słabymi ocenami.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 24 maja 2013, 22:13
Mushroom napisał(a):
Czego więcej chcieć.

Są inne ważne rzeczy, nawet powiedziałbym dużo ważniejsze niż uroda i mądrość (żadnej z tych rzeczy specjalnie nie czuję, uważam się za dość przeciętną osobę w tych kwestiach, ale nie o tym chce napisać). Ważna jest bardzo tzw. zaradność życiowa, samodzielność w sensie wiedzenia co chce się w życiu osiągnąć i walki o swoje marzenia. Ja błądzę po omacku wciąż jeśli chodzi o moje życie zawodowe. Kiedyś ten problem był rozszerzony o związek, ale ku mojemu zdumieniu teraz już jestem w szczęśliwym związku który mnie bardzo rozwinął emocjonalnie i społecznie :)

Ja mam tą wiedzę , ale walki to u mnie ni ujrzysz. Idę na łatwiznę bo z góry zakładam , że i tak mi się nie uda.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 maja 2013, 22:14
Mi też mówili, że jestem grzeczny i spokojny i że jestem pilnym uczniem. Ale ten spokój to raczej wada, bo był za duży. W sumie jedyna moja zaleta w dzieciństwie była taka, że dość dobrze się uczyłem, w podstawówce i gimnazjum przeważały czwórki nad innymi ocenami, a z matematyki czwórki i piątki. W liceum utraciłem tą zaletę i dominowały dwójki i trójki. Teraz na studiach to już w ogóle prawie wszystko z ledwością zaliczam na 3 i prawie nic z tych studiów nie rozumiem, a studiuję na uczelni typu "czy się stoi, czy się leży, to magister się należy", bo na dobrą uczelnię nie miałem szans ze słabymi wynikami z matury i słabymi ocenami.

Dokładnie tak samo miałem.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Pozytywne opinie o nas :)

przez Anna Maria 24 maja 2013, 22:15
W podstawówce to dużo słyszałam pozytywów,w lisku też a teraz nic.Jedyne co mogę usłyszeć to,że jestem wrażliwa "o złotym sercu" jak ktoś o mnie powiedział,ale ja na siebie mówię słodka idiotka.
Anna Maria
Offline

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 maja 2013, 22:15
Ja mam tą wiedzę , ale walki to u mnie ni ujrzysz. Idę na łatwiznę bo z góry zakładam , że i tak mi się nie uda.

:bezradny:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 maja 2013, 22:17
zmienny napisał(a):carlosbueno, przerypane masz :hide:

a ja tak samo, ciągle robie 5 rzeczy na raz. :?

a można wyćwiczyć koncentracje i to jest jakiś pozytyw.

Paradoksalnie najbardziej toleruje takie już mega prostackie prace np koszenie trawy , zbieranie śmieci, jeżdżenie taczkami bo wtedy mogę wyłączyć całkowicie się z myślenia o pracy i myśleć o czymś innym. Praca wymagająca kombinowania, myślenia technicznego typu jak coś zbudować, naprawić, zrobić, wymagająca ciągłej uwagi mnie straszliwie wkurza, nie interesuje mnie, czuje się jak półgłówek, męczy po paru minutach i powoduje że chce ucieć, załączają mi się nawet myśli samobójcze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez Pieprz 24 maja 2013, 22:18
A wiesz że to Twoje wyłączanie się to mechanizm obronny? Ale nie taki zdrowy tylko szkodliwy właśnie.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Pozytywne opinie o nas :)

przez zmienny 24 maja 2013, 22:21
Paradoksalnie najbardziej toleruje takie już mega prostackie prace np koszenie trawy , zbieranie śmieci, jeżdżenie taczkami bo wtedy mogę wyłączyć całkowicie się z myślenia o pracy i myśleć o czymś innym. Praca wymagająca kombinowania, myślenia technicznego typu jak coś zbudować, naprawić, zrobić, wymagająca ciągłej uwagi mnie straszliwie wkurza, nie interesuje mnie, czuje się jak półgłówek, męczy po paru minutach i powoduje że chce ucieć, załączają mi się nawet myśli samobójcze.


:shock: masakra, dlatego właśnie nie głosowałem, że jesteś marudą, bo Ty faktycznie masz powody do narzekania.

-- 24 maja 2013, 21:22 --

A wiesz że to Twoje wyłączanie się to mechanizm obronny? Ale nie taki zdrowy tylko szkodliwy właśnie.


a jak się to niweluje, czy to nie jest wypieranie, albo uciekanie w fantazje?
zmienny
Offline

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 24 maja 2013, 22:22
carlosbueno napisał(a):
zmienny napisał(a):carlosbueno, przerypane masz :hide:

a ja tak samo, ciągle robie 5 rzeczy na raz. :?

a można wyćwiczyć koncentracje i to jest jakiś pozytyw.

Paradoksalnie najbardziej toleruje takie już mega prostackie prace np koszenie trawy , zbieranie śmieci, jeżdżenie taczkami bo wtedy mogę wyłączyć całkowicie się z myślenia o pracy i myśleć o czymś innym. Praca wymagająca kombinowania, myślenia technicznego typu jak coś zbudować, naprawić, zrobić, wymagająca ciągłej uwagi mnie straszliwie wkurza, nie interesuje mnie, czuje się jak półgłówek, męczy po paru minutach i powoduje że chce ucieć, załączają mi się nawet myśli samobójcze.

Nie no chyba jak Candy napisała mamy coś wspólnego ze sobą. Myślę tak samo.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 24 maja 2013, 22:23
Mushroom, wiem, ale np w pracy której mogę się wyłączyć bez konsekwencji mogę długo nawet parę lat wytrwać, a tam gdzie nie mogę od razu chcę rezygnować. Najdłużej w życiu wytrzymałem 2 lata sprzątając na budowie( pracowalbym może i do dzis tam ale budowa się skończyła), praca mega nudna i nierozwijająca ale w sumie jakoś bardziej znośna niż tam gdzie jest zapieprz, odpowiedzialność i wymagane jakieś umiejętności.
Ostatnio edytowano 24 maja 2013, 22:25 przez carlosbueno, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Pozytywne opinie o nas :)

przez zmienny 24 maja 2013, 22:25
carlosbueno, najlepiej by było być moderatorem na forum dyskusyjnym ;D
zmienny
Offline

Pozytywne opinie o nas :)

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 24 maja 2013, 22:27
carlosbueno napisał(a):Mushroom, wiem, ale np w pracy której mogę się wyłączyć bez konsekwencji mogę długo nawet parę lat wytrwać, a tam gdzie nie mogę od razu chcę rezygnować. Najdłużej w życiu wytrzymałem 2 lata sprzątając na budowie( pracowalbym może i do dzis tam ale budowa się skończyła), praca mega nudna i nierozwijająca ale w sumie jakoś bardziej znośna niż tam gdzie jest zapieprz, odpowiedzialność i wymagane jakieś umiejętności.

Ja najdłużej wytrzymałam 7 miesięcy. To sukces bo rzucam każdą robotę , która wymaga ode mnie myślenia.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do