Coś o nieśmiałości

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Coś o nieśmiałości

Avatar użytkownika
przez Mała Mi 30 paź 2006, 23:13
Kiedyś byłam osobą strasznie nieśmiałą - do tego stopnia, że na studiach oprócz "cześć", "tak" i "nie" przez trzy pierwsze lata nie powiedziałam nic więcej do moich kolegów. Aż tu kiedyś włączam telewizor a tam pewien znany reżyser w swoim felietonie mówi, że nie lubi ludzi nieśmiałych bo to okropni egoiści. Stale myślą tylko o sobie itp. itd. BUM! Aż mną zatrzęsło, jak można, przecież my jesteśmy tacy... No właśnie i zaczęłam się nad tym zastanawiać i doszłam do wniosku, że jest coś w tym prawdy. Żeby nie powiedzieć - dużo prawdy (możecie sie ze mną nie zgodzić). Bo faktycznie, kiedy miałam gdzieś pójść to tak bardzo skupiałam się na tym co sobie o MNIE pomyślą... czy będą chcieli ze MNĄ romawiać... bo JA jestem taka do niczego... JA nic mądrego nie powiem... i w efekcie głos zamierał w gardle, ręce się trzęsły a ja myślałam, że wszyscy patrzą na moją beznadzieją postać i faktycznie nikt mnie nie słuchał, bo jak słuchać kogoś kto mówi ciszej niż szeptem. Jednym słowem ciągle JA JA JA i JA. Więc postanowiłam to zmienić - i trochę mi to zajęło, ale się udało :D Po prostu trzeba otworzyć się na zewnątrz, myśleć o innych, jacy są, co ciekawego powiedzą, w czym im mogę pomóc itd. I bardzo ważne MAM PRAWO NIE BYĆ IDEAŁEM I OD CZASU DO CZASU PALNĄC JAKĄŚ GAFĘ - bo nikt nie jest dokonały i bardzo dobrze, ponieważ byłoby nudno na tym świecie.

No to się wygadałam... a teraz idę spać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:10

przez marmarc 31 paź 2006, 09:01
A co jeśli powiem że ludziom nieśmiałym brak także pokory?
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez Mała Mi 31 paź 2006, 20:04
Witaj
No cóż - podchodzenie z pokorą do własnych słabości, ich akceptowanie, umiejętnośc życia z nimi? Czy brak tego masz na myśli? Czy brak umiejętności przyjmowania z pokorą tego co spotyka nas z zewnątrz?

Znalazłam dzisiaj coś takiego:
"Prawdziwie pokorna osoba nie czuje się ani lepsza ani gorsza od nikogo".
Serge Kahili King

Hmmm...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez marmarc 02 lis 2006, 08:37
W końcu pokora i egoizm raczej się wykluczają.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Dolores 02 lis 2006, 19:07
Marmarc, moim zdaniem pokora i nieśmiałość wcale się nie wykluczają.

Pokory człowiek uczy się całe życie... A nieśmiałość dopada ludzi bardzo wrażliwych, z niższą samooceną. Co to ma wspólnego z brakiem pokory :?: :roll:

Może nieśmiali są trochę egoistyczni, bo w relacjach z innymi koncentrują się za bardzo na sobie... Ale to nie znaczy, że nie mają pokory!
To ludzie bardzo pewni siebie mają mało pokory, bo myślą że są lepsi od innych i nie dostrzegają swoich wad.

Tak na marginesie, to ja parę lat temu byłam bardzo nieśmiała, ale dzięki pracy nad sobą teraz nikt tego po mnie nie widzi. I mam w sobie pokorę.

PS. Mała Mi, gratuluję :D
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
24 paź 2006, 21:49

Avatar użytkownika
przez Mała Mi 02 lis 2006, 19:26
Dziękuję Dolores ;) I gratuluje również!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
17 paź 2006, 19:10

przez marmarc 03 lis 2006, 14:46
sam już nie wiem. Psychologia ma dwa końce...
Ale powiedzmy że ktoś jest drażliwy na swoim punkcie, odchorowuje każdą uwagę (nawet zupełnie "niewinną") na swój temat itp. czy nie oznacza to jednak braku pokory?
To czy się ma pokorę czy nie, można sprawdzić tylko gdy nie ma lęku. Jeśli poprostu się boisz, pokora nie jest cnotą, wynika z przymusu. Czasam ludzie nieśmiali, kiedy akurat uda im się jakoś przełamać własną nieśmiałość, potrafią się zachowywać po chamsku czy wręcz agresywnie (wiem to po sobie). Czyli wynikałoby że ta wcześniejsza "niby" pokora, to żadna pokora - zwykły strach przed działaniem, walką o swoje, czy strach przed próbą górowania nad innymi.
"Prawdziwie pokorna osoba nie czuje się ani lepsza ani gorsza od nikogo".
No właśnie - tu chyba widzę problem. Także w związku z nieśmiałością.
Podobno w samotności trudno mieć wyważony obraz siebie (i nie tylko siebie). Łatwo popada się w skrajne oceny. A w końcu ludzie nieśmiali są zwykle samotni.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez blackwitch 08 gru 2006, 13:49
Znam ta teorie na niesmialosc - niesmialosc wynika ze zbytniego koncentrowania sie na sobie samym. Ale to nie dokonca tak. Bo kiedy probowalam nastawiac sie na innych i myslec i koncentrowac sie tylko na tym co sie dzieje wokol to mialam poczucie sztucznosci, zmeczenia. czulam sie z tym nienaturalnie. To nie na tym, wydaje mi sie polega sztuka. Kiedy masz poczucie pewnosci siebie, kiedy siebie cenisz i nie masz kompleksow, wtedy naturalnie przychodzi ci koncentrowanie sie na innych. Akceptujesz siebie tak bardzo, ze az do znudzenia - i wtedy zaczynasz interesowac sie innymi. Dlatego mysle ze chodzi o to zeby akceptowac siebie. I kochac. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

przez Pszczoła 01 kwi 2007, 22:03
szczerze mówiąc nigdy nie myślalam o swojej niesmialości w kategoriach egozimu, koncentrowania się na sobie i braku pokory... wręcz przeciwnie- wydawało mi się, że przez lata byłam zbyt pokorna i grzeczna. co do egoizmu- to moze i prawda w moim wypadku (jestem jedynakiem :mrgreen: )

ale to rzeczywiście prawda, że przez nieśmiałość zbytnio koncentrujemy się na sobie i tym jak nas inni postrzegają, jakby nie mieli innych problemów. może to jest własnie sposob- znaleźć coś czemu poswiecimy sie bez reszty zeby zapomniec o swoich kompleksach i lękach, znaleźć pasje, zacząc robic cos pożytecznego- wtedy nie będzie czasu na myślenie o swoich wadach i o tym co ludzie powiedzą
"Wszyscy płaczą za pokojem, nikt nie płacze za sprawiedliwością. Ja nie chcę pokoju. Chcę równych praw i sprawiedliwości."
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 20:48
Lokalizacja
a stąd

Avatar użytkownika
przez Inutka 03 kwi 2007, 00:00
a ja odkryłam mały sekret :)
ludzie generalnie myślą o sobie o o tym, co inni o nich myślą...a Ci inni, myśląc o sobie wcale nie myśla o innych :)

to pozwala nabrać dystansu do tego co inni myślą o nas, czy wydaje nam się, ze myślą :)

i teraz nie wypada przyznać sie, ze bywam nieśmiała....ale co tam..kiedy bywam :) onieśmielają mnie czasem rózne sytuacje, w innych czuję się jak ryba ;)

a jako pasje polecam film, muzykę, rozmowy...o filmie i muzyce i nie tylko :) i skoro nieśmiałosć mnie nie dopada - dodam tylko cichutko - czekam na sygnałek :)
smutnośmieszna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2007, 10:55

przez Pszczoła 04 kwi 2007, 00:13
dystans do siebie- oto czego nam trzeba :smile: nie musimy być idealni, każdy ma prawo do błędu. Errare humanum est, że tak polecę łaciną. Tylko niestety czasami o tym zapominamy...

dziś było nieźle. Jutro musi być jeszcze lepiej!!!
"Wszyscy płaczą za pokojem, nikt nie płacze za sprawiedliwością. Ja nie chcę pokoju. Chcę równych praw i sprawiedliwości."
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
01 kwi 2007, 20:48
Lokalizacja
a stąd

przez SAMAEL 08 kwi 2007, 01:05
8) a ja myślę ze nieśmiałość jest normalnym zjawiskiem, grunt to zaakceptować siebie takim jak sie jest, choć podobno jedyne "życie jakie ma sens jest życie towarzyskie" z czym faktycznie nieśmiali mogą mieć problemy... z drugiej strony myślę że niestety nie wszyscy jesteśmy stworzeni do tego, ważne żeby siebie samego odnaleźć czy to w grupie czy gdzieś nawet na uboczu z własnymi pasjami :x
A tak po za tym wszyscy jesteśmy egoistami.... rozważamy co może nam(bo na pewno nie koledze czy koleżance) przynieść korzyści, ważne żeby nie być znieczulonym...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 kwi 2007, 00:03

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 08 kwi 2007, 14:17
Mała Mi napisał(a):nikt nie jest dokonały i bardzo dobrze, ponieważ byłoby nudno na tym świecie.


Zgadzam się z tym całowicie i z pozostałą częścią twojego postu również. Ja niestety od niedawna to zrozumiałem, kiedyś próbowałem robić z siebie idealnego człowieka na każdej płaszczyźnie, ale w konsekwencji przyniosło to trochę inne skutki...

Najważniejsze to nie skupiać się cały czas na sobie tylko spojrzeć też czasem na innych ludzi. Każdy ma swoje słabości i niedoskonałości które trzeba akceptować i tolerować...

P.S. Najważniejsze do być sobą! - A nie udawać kogoś kim się nie jest. Oczywiście wszystko jest względne i dopuszczalne w pewnych jasnych granicach...
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Inutka 08 kwi 2007, 18:40
wszystko to prawda...nie skupiać sie za bardzo na sobie...ale i nie bagatelizować, nie usprawiedliwiać tych własnych niedoskonałości. Do tego trzeba tylko mieć :"...pogodę ducha, by pogodzić się z rzeczami, których zmienić nie można, odwagę - by zmienić te rzeczy, które zmienic można..oraz mądrosć, aby odróznić jedne od drugich: [Reinhold Niebuhr]
:)
smutnośmieszna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
29 mar 2007, 10:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do