Pokonalam nerwice

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Pokonalam nerwice

przez KonradGorak 02 kwi 2013, 15:33
ewa125,

Jesteś niesamowita, właśnie wielu osobom zaoszczędziłaś 1-2 lat terapii. Świetnie to wszystko ujęłaś, mniej więcej właśnie tak działa mechanizm nerwicy i depresji a także innych zaburzeń emocjonalnych.

paulita,

Posłuchaj Ewy. Ja również się pod tym podpisuję a tak samo przeszedłem piekło by po tylu latach wziąć życie w swoje ręce. A teraz pomagam ludziom na całym świecie wyjść z tego bagienka. Pewne osoby potrafią być dla nas bardzo toksyczne, mogą nas kochać a my ich ale pewne zachowania sprawiają, że rodzą w nas wewnętrzny bunt, nie zgadzamy się z ich podejściem. Nieświadomie bierzemy od nich ich emocje i przekonania na temat świata, dlatego tak ciężko jest później stanąć na nogi tak po prostu. Należy się uwolnić z tej opresji innych osób.
Konrad Gorak
Podróżnik, Trener, Terapeuta, Tata,
Dawacz, Słuchacz, Mąż, Człowiek, Psycholog,
Odkrywca, Poszukiwacz, Rewolucjonista

Trener Sukcesu i Inteligencji Emocjonalnej
www.sukcescoach.pl
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
05 mar 2013, 02:38
Lokalizacja
Warszawa

Pokonalam nerwice

przez pwmo 01 lip 2013, 21:23
Koleżanka pisze to , że odbyła ciężkie i trudne studia, pracowała trochę , potem rzuciła pracę. Hmmmmmmmm, jest to możliwe chyba tylko za granicą i ma się tam kogoś, w Polsce człowiek się cieszy jak w ogóle ma pracę, a co jak ma rodzinę i jest jedynym jej żywicielem, a na to co robi uczył się kilkadziesiąt lat?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 kwi 2012, 10:36

Pokonalam nerwice

Avatar użytkownika
przez ewa125 05 lip 2013, 17:06
pwmo- zapewniam cie ze w tej chwili kryzys jest nie tylko w Polsce ale takze i za granica i gdzie ja mieszkam wkolo mnie ludzie zostaja bez pracy. Kazdy ma inne zycie i inne mozliwosci ale tlumaczenie sie ze mi sie udalo bo wyjechalam za granice a komus innemu nie bo zyje w Polsce jest tylko i wylacznie wymowka. Co za ekstremalny przyklad podajesz?- jedyny zywiciel rodziny ktory kilkadziesiat lat sie uczyl? co to za studia trwajace kilkadziesiat lat? ;) W takim przypadku powinien byl sie obudzic wczesniej ze nie lubi tego co robi. Normalnym jest ze bardzo ciezko jest zmienic zawod jak sie ma juz 40, 50 lat wiec warto pomyslec o tym wczesniej.

Poza tym zmiana pracy byla jednym z czynnikow dzieki ktorym mi minela nerwica, na pewno nie jedynym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do