Kroki do samokaceptacji

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 27 gru 2012, 22:30
Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że pokochać siebie to początek fantastycznego romansu na całe życie. :-)

Jak większość z was pewnie wie akceptacja samego siebie z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli również nerwicą, atakami paniki, wszelkimi słabościami jest połową sukcesu w pracy nad lękiem.

Pomyślałam sobie, że może warto byłoby podzielić się swoimi drogami do polubienia własnego ja.

Moją kroplą do samoakceptacji było przyznanie sobie prawa do słabości. Powiedzenie sobie głośno: tak z tym i z tym sobie nie radzę, trudno taka jestem, skoro nie mogę tego zmienić to to zaakceptuje. Może to banał, ale mi dojście do niego zajęło sporo czasu ;-).
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Kroki do samokaceptacji

przez Monar 27 gru 2012, 22:46
Fajny temat... :great: Czekam na "instrukcję" :P
Monar
Offline

Kroki do samokaceptacji

przez szczypiorek86 27 gru 2012, 22:48
A co w tym trudnego,dla mnie to "pikuś" .Choć mam masę stereotypowych powodów braku akceptacji samej siebie to nie mam z tym problemu(nie mylić z samozachwytem,samouwielbieniem,samolubnością...) .Po prostu odpowiednia samoocena w parze z dystansem wobec samej siebie daje samoakceptację...
szczypiorek86
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 27 gru 2012, 22:58
Monar, rozczaruje Cię nikt nam tu uniwersalnej instrukcji nie da, bo takowa zwyczajnie nie istnieje ;) Ale myślę, że można ten temat potraktować jako zbiór "drogowskazów" :smile:

szczypiorek86, to fantastycznie, że ten problem nigdy Cię nie dotyczył. Każdy ma swój Mount everest, widocznie mój to polubienie siebie. Z samooceną i dystenem do świata, a tym samym siebie niestety od zawsze miałam spory problem. Moje poczucie własnej wartości z byt często zależy od tego jak mnie oceniają inni.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Kroki do samokaceptacji

przez Monar 27 gru 2012, 23:02
Ja kiedyś byłam pewna siebie, ale teraz to się zmieniło. A nie wiem, co sprawiało, że byłam taka pewna siebie, silna... To chyba była tzw. maska. :roll:
Monar
Offline

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 27 gru 2012, 23:07
Monar, a jak myślisz co wpłynęło na to że się zmieniłaś, że opadła maska siły, pewności?
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Kroki do samokaceptacji

przez Monar 27 gru 2012, 23:08
Zabela, poszłam do terapeuty...
Monar
Offline

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 27 gru 2012, 23:10
no tak... ale kontynuujesz terapię?
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Kroki do samokaceptacji

przez Monar 27 gru 2012, 23:13
tak. myślę, że powodem "opuszczenia" przeze mnie pewności siebie nie było to, że terapia jest bez sensu, a to, iż terapia skutkuje - zdjęłam maskę.
dużo ludzi mówi, że się zmieniłam. ja też to widzę. czasem tęsknię za dawną sobą, ale... to nie byłam przecież ja. to była Monika, której inni oczekiwali.
Monar
Offline

Kroki do samokaceptacji

przez szczypiorek86 27 gru 2012, 23:28
Zabela ,ale mnie też inni oceniają i to zdecydowanie różnie tak ja ich i uważam to za najlepszy układ...
szczypiorek86
Offline

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 27 gru 2012, 23:41
Monar, właśnie dlatego pytałam czy kontynuujesz terapię, bo odniosłam wrażenie, że ona działa, skoro otwarcie mówisz, że pewność siebie była tylko maską ;) . Myślę, że dzięki terapii jesteś na dobrej drodze żeby zyskać pewność siebie zbudowaną na tym jaka naprawdę jesteś, a nie taką zbudowaną z oczekiwań innych wobec Ciebie . Trzymam kciuki bardzo mocno!

szczypiorek86, widzisz, bo ty prawdopodobnie potrafisz złapać dystans do tego, ja nie. Dlatego mam samoocenę od bandy do bandy - Ktoś po wie o mnie coś pozytywnego --> czuje się dobrze ze sobą, ktoś wyrazi się o mnie nie najlepiej ---> mam poczucie własnej wartości na wysokości podłogi. Co oznacza, że nie akceptuje siebie, bo gdyby tak było to potrafiłabym przetrwać krytykę, a nawet wyciągać z niej wnioski.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Kroki do samokaceptacji

przez Monar 27 gru 2012, 23:46
Zabela, zdanie innych jest ważniejsze niż Twoje własne... A Ty chodzisz na terapię??
Monar
Offline

Kroki do samokaceptacji

Avatar użytkownika
przez Zabela 28 gru 2012, 00:05
Monar, nie jest tak, że to co mówią inni jest dla mnie bezkrytyczne, że jest jedyną prawdą itp., ale jak mam gorszy moment to łapię tendencję do tego, żeby budować postrzeganie siebie poprzez pryzmat tego jak mnie widzą inni. Niestety jakiś czas temu musiałam przerwać terapię ze względów finansowych, ale na początku stycznia wracam do swojego terapeuty.
Nikt nie może Cię uratować, tylko ty sam.
A wart jesteś uratowania. Niełatwo będzie zwyciężyć w twojej wojnie
ale jeśli w ogóle coś warto wygrać to właśnie JĄ.

C. Bukowski.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
17 lis 2012, 23:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do