Walczymy z bezsennością

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 gru 2012, 09:29
Ogromna liczba osób na forum ma problemy ze snem.Włącznie ze mną ;) Dlatego postanowiłam założyć wątek,żeby poznać Wasze sposoby na walkę z bezsennością i innymi problemami ze snem.Oczywiście każdy ma indywidualne potrzeby jeżeli chodzi o sen,ale warto wymienić się doświadczeniami.Jak Waszym zdaniem powinien wyglądać prawidłowy sen?Jak go regulować?Jakie macie sposoby na "prawidłowy sen"?Jak sobie radzicie z zaburzeniami snu i ich wpływem na codzienne funkcjonowanie?

Sen i czuwanie,to dwa przeciwstawne stany,które występują naprzemiennie w rytmie dobowym.Oba te stany są nieodzowne i bardzo od siebie zależne.Zaburzenia snu wpływają niekorzystnie na stan czuwania,a wszelkie sprawy,które dzieją się w ciągu dnia,odbijają się na śnie.Możliwymi konsekwencjami braku snu są:
1.Pomyłki i spadek efektywności działania.
2.Spowolnienie procesów poznawczych.
3.Problemy z pamięcią.
4.Zmiana optymalnego czasu reakcji.
Należy pamiętać,że długość snu nie jest miarą wypoczynku i bezsenności.Jedni wymagają dłuższego,inni zaś krótszego snu.Najczęściej spotykanym zaburzeniem jest bezsenność,płytki sen,przerywany,wczesne budzenie się,trudności w zasypianiu.Zaburzenia snu można generalnie podzielić na dwie grupy: fizjologiczne i patologiczne.Te pierwsze nie wynikają z choroby organizmu i są to wszelkie czynniki zewnętrzne pochodzenia środowiskowego-hałas,pokarmy ciężkostrawne,alkohol,kawa itp lub różne przeżycia doświadczane w ciągu dnia-troski,zmartwienia,radości...
Drugą grupę stanowią czynniki o podłożu patologicznym-choroba.

Prawidłowy sen,to podstawa zdrowego trybu życia.Jednym ze sposobów walki z bezsennością jest chodzenie spać i wstawanie o zbliżonych porach.Trzeba również zapewnić sobie odpowiednie dla pory roku pościel i poduszki tak,by zimą nie spać w "zimnej" i cienkiej pościeli,a latem w grubej i nieprzewiewnej.

A co Wy robicie,żeby lepiej spać? ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez diatas 07 gru 2012, 10:13
Mi jak się nie chce spać, a muszę to zrobić to wyłączam wszystkie ściecidełka w pokoju i intensywnie ćwiczę. Po 15 minutach od zakończenia wysiłku sen gwarantowany.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 gru 2012, 11:58
Jednym ze sposobów walki z bezsennością jest chodzenie spać i wstawanie o zbliżonych porach

no ja mam dosc regularne chodzenie i wstawanie . 4,00 - 10,00 chociaz w zimie nie moge sie dobudzic i zdarza mie sie spac do 13,00 :roll:

-- 07 gru 2012, 11:59 --

diatas, u mnie dziala seks ale to w sumie tez wysilek fizyczny
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Mariposa28 07 gru 2012, 12:06
Ja biegam popołudniu/ wieczorem. Po przebiegnięciu 7-12 km co drugi dzień zasypiam wieczorem w sekundzie :mrgreen:
Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść... Że naprawdę jesteś silny, I że masz swoją wartość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
02 maja 2012, 14:40

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez mark123 07 gru 2012, 12:20
Ja wyłączam komputer, ale gdy zrobię to zbyt wcześnie, to często zaczynam oglądać telewizję, albo spaceruję po mieszkaniu. Ogólnie to ja w ciągu całej doby największą aktywność psychoruchową przejawiam między 0, a 2 w nocy. Najmniejszą, jeśli nie śpię, to między 5, a 7 (wtedy jest "nieżywy", gdy akurat muszę nie spać o tej godzinie, bez względu na to, o której pójdę spać poprzedniego dnia), przez co np. zajęcia na uczelni rano są dla mnie stratą czasu i kompletnie nic z nich nie rozumiem, bo o 8, 9 czy 10 to ja jestem jeszcze w trybie sen.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10124
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Dave38 07 gru 2012, 12:32
Mariposa28 napisał(a):Ja biegam popołudniu/ wieczorem. Po przebiegnięciu 7-12 km co drugi dzień zasypiam wieczorem w sekundzie :mrgreen:


Kurczę musze wrócić do biegania , często widzę ludzi biegających i zastanawiam się , czy robi to ze wzgledu na depresję/nerwicę/bezsenność czy tak po porostu . Masz jakieś swoje trasy , miejsca , stałą godzinę . Aura mnie demotywuje .
Melisa , spacer , basen ;)

_____________________________
Lecz przecież Bóg dobrze wie
Dlaczego dławi mnie wstręt
Dlaczego strach nabiera mocy i zniewala rozum
Na pewno każdy choć raz
Utracił wiarę jak ja .
Obym nie bliżej stał
Sennego dnia w królestwie mroku....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
08 wrz 2010, 14:55
Lokalizacja
Toruń

Walczymy z bezsennością

przez Rafka 07 gru 2012, 14:06
czasem piję przed snem melisę albo mleko. A tak to modlitwa pozwala mi usnąć bo mnie wycisza.
Rafka
Offline

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 07 gru 2012, 14:09
Czasami na kłopoty ze snem wpływa fakt, że ludzie nie przestrzegają tzw. zasad higieny snu. Nie traktują łóżka jako miejsca do spania/uprawiania seksu, ale jako miejsce do jedzenia, oglądania telewizji czy pracowania. Nie dbają o w miarę regularne godziny chodzenia spać i wstawania. Jedzą obfite posiłki przed spaniem. Nie wietrzą sypialni. To wszystko ma wpływ na jakość naszego snu. Więcej na ten temat pod linkiem: http://portal.abczdrowie.pl/higiena-snu.
Psycholog
Posty
7571
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Mariposa28 07 gru 2012, 15:25
Dave38 napisał(a):Kurczę musze wrócić do biegania , często widzę ludzi biegających i zastanawiam się , czy robi to ze wzgledu na depresję/nerwicę/bezsenność czy tak po porostu . Masz jakieś swoje trasy , miejsca , stałą godzinę . Aura mnie demotywuje .



Polecam :great: Ja zaczęłam biegać ponad rok temu bo chciałam dać jakieś ujście swojej złości :)
Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Rzuciłam palenie, zdecydowałam się na terapię, Jesienią przebiegłam pierwszy w życiu maraton :mrgreen:, schudłam 10 kg, chyba w końcu zaczynam wierzyć w siebie. No i bezsenność, na którą cierpiałam rok temu poszła sobie precz :D
Biegam zawsze popołudniu i wieczorem, mój najlepszy czas biegowy to jesień i zima- ludzie się kurczą z zimna, a ja biegnę z rogalem na twarzy i czuję się jakby był środek lata ;)
Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty. I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść... Że naprawdę jesteś silny, I że masz swoją wartość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
02 maja 2012, 14:40

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez gwidoniusz 07 gru 2012, 15:38
100mg trittico cr.
To na tą chwilę jedyny dla mnie skuteczny sposób na to by zasnąć i czuć się wypoczętym.
Jeśli nie zażywam leku to dłuuuuuugo czytam przed snem. Powieki same opadają.
Przegrywam walkę z bezsennością od ponad pół roku już.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
186
Dołączył(a)
09 lip 2012, 14:54
Lokalizacja
blisko Wieliczki

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 gru 2012, 16:04
Może w tym wątku skupmy się jednak na niefarmakologicznych metodach walki z bezsennością.Farmakologię oczywiście też należy uwzględnić,ale o tym już jest inny wątek na forum.Tutaj spróbujmy poszukać czegoś,co będzie wspierać farmakoterapię.Przecież nie można całe życie brać leków na sen...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez venividivici 07 gru 2012, 16:47
Metodą prób i błędów każdy znajdzie coś, co odpowiada właśnie jemu.

U mnie to:
- umiarkowanie ćwiczenia fizyczne w parku na 2 godziny przed snem
- prysznic
- wietrzenie mieszkania na 15 minut przed snem
- przygotowanie czystej i pachnącej pościeli
- posłuchanie wyciszającej muzyki
Co można znaleźć w zakurzonym sejfie?
http://pustapelnia.wordpress.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 gru 2012, 14:29
Lokalizacja
Tutaj

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 07 gru 2012, 17:01
U mnie sporadyczne przypadki nieprzespanych nocy wiążą się z cyklem miesięcznym - gospodarką hormonalną i zmianami pogody - meteopatią oraz z tym, że muszę mieć całkowite poczucie bezpieczeństwa, żeby zasnąć. Np. ostatniej nocy była zmiana pogody, ja miałam PMS, a mój kot sobie "ukochał" moją śpiącą na materacu obok koleżankę (musiałam bez przerwy go odganiać, żeby jej nie budził), która u mnie nocowała, bo o świcie musiała wstać i załatwić coś ważnego, a mieszka poza miastem. Wcześniej otrzymałam telefon od brata zmarłego niedawno kolegi, który chciał się na drugi dzień ze mną spotkać i porozmawiać o śmierci tego kolegi. W sumie na całkowicie nieprzespaną wczorajszą noc złożyło się kilka czynników: dwa fizjologiczne (hormony i meteopatia) i dwa stresogenne (dbałość o koleżankę i czekająca mnie trudna rozmowa). Ja nie mogę trwać w stanie "zawieszenia", wiedząc, że coś bardzo stresującego mnie czeka, bo wtedy po prostu nie śpię. Rozpisałam się, ale moją jedyną radą na bezsenność jest unikanie stanów "zawieszenia", co czasami, a wręcz często jest niemożliwe.

-- 07 gru 2012, 16:03 --

A wietrzę zawsze, nie wyobrażam sobie spania w niewywietrzonym pokoju - to TRZEBA robić przed spaniem!
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Walczymy z bezsennością

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 gru 2012, 19:47
Wiecie co...tak mi się teraz przypomniało,że kiedyś pojechałam do przyjaciółki i spała ze mną jej kotka.Położyła mi się na ramieniu i mruczała.Zasnęłam niemal natychmiast,bez jakichkolwiek leków i spałam całą noc.Zwierzęta też mogą mieć zbawienny wpływ jeśli chodzi o sen...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do