Efektywny wypoczynek

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 mar 2013, 21:57
pisanka napisał(a):Sorrow, i może działać też destrukcyjnie. zakupoholizm?

Nie, po prostu należy mi się coś od życia, nie tylko ciągłe odczuwanie, brudu, deprawacji i cierpienia które w nim istnieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez poem 07 mar 2013, 22:27
pisanka napisał(a):może czas się w końcu wybrać? ;)


Oj, chciałabym...

W ogóle zapomniałam (albo nie wiedziałam) że różne rozrywki mają jednak znaczenie dla zdrowia psychicznego. Nigdy nie chodziłam do kina, nie uprawiałam sportu, nie chodziłam na żadne zajęcia, bo nie mieliśmy pieniędzy na takie "zbędne" rzeczy.

Zakupy... Jakiś czas temu jak miałam problemy to polubiłam robić zakupy w supermarkecie, żeby przez chwilę nie myśleć, jakoś zabić czas.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez pisanka 07 mar 2013, 23:57
Sorrow napisał(a):
pisanka napisał(a):Sorrow, i może działać też destrukcyjnie. zakupoholizm?

Nie, po prostu należy mi się coś od życia, nie tylko ciągłe odczuwanie, brudu, deprawacji i cierpienia które w nim istnieje.


chyba, że tak. bo mam koleżankę, która jest zakupoholiczką i to faktycznie solidne uzależnienie i niestety jest to w jej wypadku duży problem z którym sobie nie radzi. ale jeśli jest to dla Ciebie po prostu forma przyjemności to czemu nie ;)

poem napisał(a):
pisanka napisał(a):może czas się w końcu wybrać? ;)


Oj, chciałabym...

W ogóle zapomniałam (albo nie wiedziałam) że różne rozrywki mają jednak znaczenie dla zdrowia psychicznego. Nigdy nie chodziłam do kina, nie uprawiałam sportu, nie chodziłam na żadne zajęcia, bo nie mieliśmy pieniędzy na takie "zbędne" rzeczy.

Zakupy... Jakiś czas temu jak miałam problemy to polubiłam robić zakupy w supermarkecie, żeby przez chwilę nie myśleć, jakoś zabić czas.


mają i to duże. ja też miałam taki okres, że skupiłam się na rzeczach koniecznych i na innych, a zapomniałam o sobie przez co pielęgnowałam swoją chorobę. teraz wiem, że takie "zbędne" rzeczy pozwalają uspokoić i ucieszyć. czasami zastanawiam się "po co wydaję 150 zł miesięcznie na karnet na siłownie i fitness? przecież można by to odłożyć na coś do domu..." a potem uświadamiam sobie, przecież pewnie wydałabym te 150 zł na coś innego, kasa by się rozeszła niezauważenie, a tak przynajmniej dbam o zdrowie, kondycje i samopoczucie, do tego sprawia mi to tak wiele frajdy :) albo nawet taki "zwykły" spacer z P potrafi sprawić tyle radości :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez poem 08 mar 2013, 18:36
poem napisał(a):
pisanka napisał(a):może czas się w końcu wybrać? ;)


Oj, chciałabym...

W ogóle zapomniałam (albo nie wiedziałam) że różne rozrywki mają jednak znaczenie dla zdrowia psychicznego. Nigdy nie chodziłam do kina, nie uprawiałam sportu, nie chodziłam na żadne zajęcia, bo nie mieliśmy pieniędzy na takie "zbędne" rzeczy.

Zakupy... Jakiś czas temu jak miałam problemy to polubiłam robić zakupy w supermarkecie, żeby przez chwilę nie myśleć, jakoś zabić czas.


mają i to duże. ja też miałam taki okres, że skupiłam się na rzeczach koniecznych i na innych, a zapomniałam o sobie przez co pielęgnowałam swoją chorobę. teraz wiem, że takie "zbędne" rzeczy pozwalają uspokoić i ucieszyć. czasami zastanawiam się "po co wydaję 150 zł miesięcznie na karnet na siłownie i fitness? przecież można by to odłożyć na coś do domu..." a potem uświadamiam sobie, przecież pewnie wydałabym te 150 zł na coś innego, kasa by się rozeszła niezauważenie, a tak przynajmniej dbam o zdrowie, kondycje i samopoczucie, do tego sprawia mi to tak wiele frajdy :)[/quote]

Dokładnie tak - jak nie wydasz na coś konkretnego to rozejdzie się na drobiazgi.
My (moja rodzina) po prostu żyliśmy skromnie. No ale jak byłam mała to się jeździło chociaż do dziadków albo nad morze.

Ja niestety się zniechęciłam do zumby po pierwszych zajęciach. Kompletnie nie mogłam załapać tych ruchów, dużo ludzi (pewnie ok. 25 osób jak nie więcej), nie widziałam gdzie patrzeć. No załamałam się, bo mówi się, że do zumby nie trzeba mieć wyćwiczonego układu i wszystko jest bardzo proste i każdy sobie poradzi, a ja jednak nie nadążałam. :roll: (zumba, którą oglądałam na youtube była jakaś prostsza, w grupie 10 osób, instruktor mówi cokolwiek)...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez pisanka 08 mar 2013, 19:51
wiesz to zależy też na jakiego instruktora trafisz i na jaką grupę. Ja mam swojego ulubionego u którego jestem zawsze i on faktycznie trzyma wysoki poziom, ale jak widzi, że jest więcej początkujących to robi układy bardziej fitnessowe niż taneczne, a dla zaawansowanych stworzył teraz prywatne zajęcia tylko dla osób, które tańczą zumbę minimum 6 miesięcy.
Są też instruktorzy, który próbują być "fajni" i robią popisuwę z układami. Wydziwiają, żeby pokazać jak to oni nie potrafią się ruszać, a nie zwracają uwagi na to czy ludzie nadążają, potrafią poprawić ruchy itd.
Mam też fajną instruktorkę, która np. przed rozpoczęciem zajęć pokazuje poszczególne kroki w zwolnionym tempie, żeby każdy załapał o co chodzi a potem na tej podstawie modyfikuje np. doda ręce, tutaj podwójne podniesienie nogi itp ale wszystko bazuje na tych krokach, które pokazała na początku i to też jest ok jak ktoś dopiero zaczyna.
Wiem, ze wiele osób się zniechęca, a instruktorzy nie zawsze wyciągają z tego wnioski. Może spróbuj jeszcze u innego instruktora, może akurat te zajęcia Ci nie podpasowały, ale już ktoś inny będzie ok? ;)
pamietam moje początki. też miałam problem, ale poszłam na zajęcia do różnych instruktorów, zobaczyłam kto mi najbardziej odpowiada i teraz za swoimi faworytami potrafię jeździć po całej Warszawie, bo po prostu pasuje mi forma zajęć jaką prowadzą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez poem 09 mar 2013, 10:19
No tak, organizacja tych zajęć moim zdaniem pozostawiała wiele do życzenia. Gdybym nie podeszła do pani prowadzącej, by zapłacić to wcale nie zwróciłaby uwagi na mnie i mogłabym "hulać" za darmo ;P (w zasadzie i tak mnie olała). Z tego co zauważyłam wszyscy jakoś dawali radę, a mnie już ściskało w gardle i mało co się nie popłakałam :roll:

Tak z ciekawości - iluosobowe są grupy tam gdzie chodzisz albo gdzie bywałaś? Próbowałam się dowiedzieć w jednym klubie fitness, ale nie potrafili określić, choć myślę, że jakieś ograniczenie jednak musi być (15, 20, więcej...). Ja byłam w Ośrodku Kultury, gdzie nie ma zapisów - w klubach zapisy są do kilku dni przed zajęciami, a i sale są pewnie mniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez pisanka 09 mar 2013, 17:38
to faktycznie instruktor jakiś kiepski :/ sprawdź może innych? szkoda żeby fajna rzecz miała być aż tak stresująca.
U mnie limit jest 38 osób, ale to wszystko zależy od wielkości sali. Jak jest 38 osób na zajęciach to jest bardzo ciasno. Chociaż zwykle jest ok 20-25 osób na zajęciach i jest tak akurat :)
Znam instruktorów, którzy prowadzą w salach gimnastycznych (dużych) to tam nawet i 50 osób może być na zwykłych zajęciach (bo na maratonach to i 150-200 osób)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 cze 2013, 11:17
Ostatnio poszukuję sposobu na efektywny wypoczynek. Mam na myśli weekend i relaks po całym tygodniu. Ktoś ma jakiś pomysł?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Efektywny wypoczynek

przez zmienny 26 cze 2013, 11:20
Lilith, walnij sobie weekend w spa, a kto Ci zabroni, zdalas wszystkie przedmioty. :yeah:
zmienny
Offline

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 cze 2013, 11:22
zmienny, :lol: hmmm. A coś mniej kosztownego? :D
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Efektywny wypoczynek

przez zmienny 26 cze 2013, 11:25
Lilith, hmm no nie wiem pod namiot w bieszczady? :bezradny:
a takie jednorazowe akcje, to w strone masazow bym poszedl, bo to bardzo relaksuje,
czesto sa rozne okazyjne wyjazdy polaczone z warsztatami np. krecenia gliny itp. to juz trzeba poszukac :)
zmienny
Offline

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2013, 19:52
zmienny, za duży koszt ;)

Ostatnio się zastanawiam, czy w ogóle istnieje coś takiego jak efektywny wypoczynek? :bezradny:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez poem 26 lip 2013, 20:12
Na pewno istnieje nieefektywny, czyli właściwie nie-wypoczynek - jakieś czynności (np. siedzenie przed komputerem), które nie sprawiają, że się czujemy wypoczęci. Niby jest to jakaś rozrywka, ale w nadmiarze powoduje ból głowy, brak czasu na inne aktywności. To tak moim zdaniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Efektywny wypoczynek

Avatar użytkownika
przez socorro 26 lip 2013, 20:23
Lilith, istnieje! :D

np. jesli masz duzo nauki, pracy przed kompem, ogolnie ,,biurkowej roboty,, , to bardzo milo sie wypoczywa aktywnie wykorzystujac swoj czas, np. jezdzac na rowerze albo plywajac (uwielbiam i to i to :D ), a przy okazji milego spedzania czasu spala sie kalorie, sylwetka sie ksztaltuje, a dodatkowo mozna sobie porozmyslac albo z kims porozmawiac ;) same plusy 8) 8)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do