Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez RunForrest 13 kwi 2015, 12:51
Czesanie brody :mrgreen:
RunForrest
Offline

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 13 kwi 2015, 12:55
Polerowanie łysiny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .

A seriously: aparat i klisza do plecaka do plecaka, rower i heja :D .
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez RunForrest 13 kwi 2015, 12:58
na_leśnik napisał(a):Polerowanie łysiny :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: .

.

mi też :mrgreen:
RunForrest
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez AdrianR 13 kwi 2015, 13:22
Mówiąc krótko to ulubiona muzyka na uszach. Nie pomaga na długo, ale na trochę to już tak. Nastraja moje fale mózgowe wyciszając złe emocje. Jednak dłuższe słuchanie wywołuje u mnie dziwną melancholię, która spowrotem zaczyna mnie spychać "na dół". U mnie chyba najlepiej funkcjonuje połączenie wyjścia na rower + muzyka na uszach. Nie lubię biegać. Nigdy nie łyknąłem tej współczesnej mody. Bardzo się spocę i potem jest mi zimno. :twisted: Nie jestem jakiś bardzo otyły. Nie wylewa się ze mnie, że tak powiem. Mimo to nie lubię biegać. Ostatnio jak musiałem dłużej pobiec, to jak przystanąłem zaczęło mnie kłuć dziwnie w klatce piersiowej (a wiem, że nie są to dobre objawy). Więc wolę być chyba żywym niebiegającym, niż martwym sportowcem. :P Czasem się zastanawiam jak to możliwe, że jakiś wysportowany piłkarz nagle zmarł na boisku na zawał :?: :P Nie cierpię biegać i KONIEC! Rower to już co innego (nawet pod górkę, a nie tylko że z górki ;) ) Poza tym czytałem kiedyś, że u biegaczy po kilku latach wyniszczają się stawy i te chrząstki w kolanach. Chyba, ze chodzenie o tzw. kijkach, wtedy odciążasz masę ciała z kości i ze stawów. Akurat w taką formę ruchu naprawdę wierzę, że jest BEZPIECZNA!
Czasem na zły nastrój pomaga mi czekolada (no tak po prostu) albo gorący kubek barszczyku z torebki. ;) To są metody jednak krótkotrwałe i warto jednak zająć się poważniejszym problemem, który powoduje częste smutki.
Wyjrzenie o poranku przez okno i popatrzenie przez okulary na słońce i rozwijającą się przyrodę o tej porze roku i ćwierkające ptaszki i ich zachowanie (co robią, jak się czasem wróbelki kłócą o okrucha aż się gotuje jak podczas walk WRESTLINGu :D ) haha Wyobrażam sobie potem wróbelka, który spaceruje z podbitym okiem hahahahaha (niczym z kreskówki) :mrgreen: Ale jeśli wywalczył tego okrucha, to chyba było warto. haha :D (sorki, że tak absurdalnie zagaiłem).
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez RunForrest 13 kwi 2015, 13:36
AdrianR napisał(a):. Więc wolę być chyba żywym niebiegającym, niż martwym sportowcem. :P Czasem się zastanawiam jak to możliwe, że jakiś wysportowany piłkarz nagle zmarł na boisku na zawał :?:

Ile razy słyszałeś o piłkarzach umierających na zawał na boisku,a ile o ludziach którzy w ogóle się nie ruszali i nie dbali o siebie :?: Chyba jednak zdecydowanie o tych drugich częściej
RunForrest
Offline

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez AdrianR 13 kwi 2015, 13:38
RunForrest

Nie zgadzam się z tym i TAK Słyszałem właśnie o tym dość często. Nie ma miesiąca, czy roku żebym o tym nie usłyszał w telewizji KONIEC i KROPKA! I nie przekonasz mnie! Nie mówię, żeby się nie ruszać, ale np pływanie już jest znacznie lżejsze i mniej inwazyjne dla kręgosłupa i kości i mi NIKT nie powie, że jest INACZEJ. Mamy koleżanka jest nauczycielką w-fu i coś o tym zdołałem przez lata posłuchać. Będziesz mi gadać. Ps Spacerowanie już jest znacznie LEPSZE od biegania i mniej inwazyjne. Ta moda na bieganie w końcu kiedyś mini, tak jak wiele innych mód. Kiedyś tego nie było, a ludzie żyli. Sam lubię grać w piłkę do dziś. Ale to jest bieganie właśnie nieinwazyjne, potruchtasz i czasem przystaniesz żeby złapać oddech no i jest FRAJDA z gry, a jak strzelisz bramkę to już wgl. 8) Nie lubię biegać i KONIEC.
Ostatnio edytowano 13 kwi 2015, 13:44 przez AdrianR, łącznie edytowano 3 razy
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 13 kwi 2015, 13:40
Nie jestem jakiś bardzo otyły. Nie wylewa się ze mnie, że tak powiem. Mimo to nie lubię biegać. Ostatnio jak musiałem dłużej pobiec, to jak przystanąłem zaczęło mnie kłuć dziwnie w klatce piersiowej (a wiem, że nie są to dobre objawy). Więc wolę być chyba żywym niebiegającym, niż martwym sportowcem.


Bez przesadyzmu. Jeżeli nie masz jakiejś poważnej wady serca to raczej zgon na trasie Ci nie zagraża.
A odnośnie bólu:

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/u ... 41278.html
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez AdrianR 13 kwi 2015, 13:49
Bez przesadyzmu. Jeżeli nie masz jakiejś poważnej wady serca to raczej zgon na trasie Ci nie zagraża.


A tego to nie wiem bo oczywiście w Polsce a konkretniej u mnie w mieście rozdali numerki do specjalistów na rok 2015 jakoś w w grudniu. Komu nie chciało się stać całą noc w kolejce przed przychodnią to nie dostał. A nie wiadomo czy bym się załapał nawet jakbym odstał te swoje kilka godzin. :evil: Mnie się akurat nie chciało. Jeszcze nie upadłem na głowę. :evil: Nie wiem czasem co wykończy mnie szybciej? Deprecha, czy jakieś nieleczone choroby których zdiagnozować za chiny nie mogę, bo się za /cenzura/ do lekarza NIGDY nie można dostać (nawet już rodzinnego) (sorki za wyrażenie). :P Ps Nawet lokalna gazeta dała potem fajny tytuł: "Zaplanuj sobie zawał, czy coś takiego" haha. Ot cała nasza Polsza właśnie. :P Tylko po co /cenzura/ te składki płacić skoro i tak ze wszystkim musisz iść prywatnie!!!
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez RunForrest 13 kwi 2015, 13:56
AdrianR napisał(a):RunForrest

Nie zgadzam się z tym i TAK Słyszałem właśnie o tym dość często. Nie ma miesiąca, czy roku żebym o tym nie usłyszał w telewizji KONIEC i KROPKA! I nie przekonasz mnie! Nie mówię, żeby się nie ruszać, ale np pływanie już jest znacznie lżejsze i mniej inwazyjne dla kręgosłupa i kości i mi NIKT nie powie, że jest INACZEJ. Mamy koleżanka jest nauczycielką w-fu i coś o tym zdołałem przez lata posłuchać. Będziesz mi gadać. Ps Spacerowanie już jest znacznie LEPSZE od biegania i mniej inwazyjne. Ta moda na bieganie w końcu kiedyś mini, tak jak wiele innych mód. Kiedyś tego nie było, a ludzie żyli. Sam lubię grać w piłkę do dziś. Ale to jest bieganie właśnie nieinwazyjne, potruchtasz i czasem przystaniesz żeby złapać oddech no i jest FRAJDA z gry, a jak strzelisz bramkę to już wgl. 8) Nie lubię biegać i KONIEC.

To ja nie wiem co Ty oglądasz ,bo ja osobiście jestem fanem piłki kopanej i jakoś nie zdarza mi się często słyszeć o takich przypadkach..
Po za tym trening biegowy można właśnie np łączyć z basenem.Możesz biegać metodą Gallowaya i z pewnością nie nabawisz się jakiś poważnych kontuzji.
Sam zaczynałem z dość duża nadwagą ponad 20 kg udało mi się wszystko zrzucić dzięki bieganiu i jakoś moje stawy są w tym momencie w o wiele lepszym stanie niż przed tym jak zacząłem więc tak będę Ci gadał bo znam to z praktyki ,a nie od koleżanki wuefistki...
Tak pewnie dla niektórych może jest na to moda tylko co złego jest w modzie na bycie zdrową i lepszą wersją samego siebie? po drugie myślę,że wcale nie minie ,a będzie przybywać ludzi biegających i szczęśliwych coraz więcej.Jak sobie pobiegasz regularnie to i może będziesz strzelał tych bramek trochę więcej czego Ci życzę ,bo kondycja będzie lepsza :mrgreen:
RunForrest
Offline

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez AdrianR 13 kwi 2015, 13:58
RunForrest

To sobie biegaj. Dziękuję ale "postoję". Dalsza dyskusja nie ma sensu bo się nie przekonamy. Poza tym nie o tym jest temat. Kurde, jak to jest ze zawsze znajdzie się ktoś kto dąży do zwady. Ja wyraziłem tylko swoją opinię jak lubię spędzać czas wolny. Nie zacząłem od tego żeby naskakiwać na inne formy spędzania czasu. Np na czytanie książek, itp. Nigdy nie byłem sportowcem i nie lubię tego. Ciężko to tak zrozumieć? Po co ja się wgl tłumaczę. Moje życie - moja sprawa.
Offline
Posty
154
Dołączył(a)
23 gru 2013, 15:47

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez RunForrest 13 kwi 2015, 14:14
AdrianR, dobrze stój .Nie dążę do zwady po prostu Ty masz swoje zdanie,ja swoje.Prawda jest jak dupa każdy siedzi na swojej.Nie wiem po co się tłumaczysz :mrgreen: Tak zdecydowanie Twoje życie Twoja sprawa
RunForrest
Offline

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

Avatar użytkownika
przez SrebrnaSowa 23 maja 2015, 06:31
masowanie twarzy
INFP-T
4w5


Z każdym dniem , namiętniej całujesz swoją własną Noc...

Gustuję w tchnieniach myśli, o smaku niebieskich migdałów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2862
Dołączył(a)
29 mar 2015, 14:48
Lokalizacja
Między Wersami

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez veronique 23 maja 2015, 22:59
gorący prysznic, czasem kakao, ale bardzo często nic.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Co Ci pomaga,kiedy masz zły nastrój?

przez bylejaki 24 maja 2015, 13:47
Ulubione komedie, pozytywnie nastrajająca muzyka, wyjście gdzieś z kimś, jazda na rowerze, słońce i ładna pogoda, alkohol
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
22 maja 2015, 16:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do