Całkowita wspólnota partnerów

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Całkowita wspólnota partnerów

przez roxaneczka37 02 sie 2012, 16:29
Nie, po prostu on dawał niewyobrażalne szczęście. Takie o którym nawet nie marzyłam, bo myslałam, ze jest to zbyt bezczelne, prosić o coś takiego...
On był szczęściem.
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sie 2012, 16:43
On był szczęściem.

smutne...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 sie 2012, 19:57
roxaneczka37 - 19 lat i poznałaś uczucie miłości...:O
Sorry,ale w wieku nastoletnim nie powinno się myśleć o takich rzeczach tylko o nauce i swojej przyszłości.....
Smutne jest to,że w tym wieku zamiast myśleć o przyszłości ludzie myślą o jakichś miłościach...bo chłopak ma mięśnie i jest wysoki.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez L.E. 02 sie 2012, 20:37
człowiek nerwica, masz tendencję do przesady pod tym względzie.
Nie mówię, że każdy wiek, jest właściwy na miłość, ale dziewiętnastolatek to już nie jest dziecko i nie rozumiem czemu nie miałby tworzyć związków.
Nie uważam, żeby związek jakoś wybitnie przeszkadzał w nauce czy myśleniu o przyszłości
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez New-Tenuis 02 sie 2012, 20:41
człowiek nerwica, zgadzam się z L.E. Czasem może boleć, ale błędem jest zamykanie się tylko w planach na zrobienie kariery i niedopuszczanie do siebie żadnych innych sfer życia.
"I knew a man who lived in fear
It was huge, it was angry,
It was drawing near.
Behind his house a secret place
Was the shadow of the demon
He could never face."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2087
Dołączył(a)
13 gru 2010, 18:15

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 sie 2012, 21:14
Ale rozumiem,że ta "wielka miłość" była przed 19 rokiem życia...
Nie powinno się wchodzić w takim młodym wieku w związki,bo zazwyczaj są to związki nieudane,i często związki patologiczne.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 sie 2012, 21:35
A ja zgadzam sie i z dziewczynami i człowiekiem nerwica, :) W wieku roxaneczka37, przezywa sie wlasnie pierwsze milosci tyle, ze jest to dopiero wstep do takiej prawdzilej, dojrzalej . Te mlodziencze rzadko koncza sie sukcesem bo oparte sa bardziej na wyobrazeniach o milosci niz realizmie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

przez sens 02 sie 2012, 21:38
L.E. napisał(a):Jeszcze mi jedna rzecz przyszła do głowy. Kwestia tego, co się dzieje, kiedy partner w taki czy inny sposób odejdzie?
Oczywiście zawsze jest to tragedia, ból i ogromna strata, ale jeśli masz jakieś życie poza nim to jesteś w stanie z tego wyjść w miarę spokojnie.


Zgadzam się z Candy a propo zdrowej przestrzeni i z L.E.
w powyższych kwestiach

byłam w związku zależnościowym
masakra
w pewnym momencie staliśmy się tak toksyczni dla siebie
ale trudno się bylo rozstać
związek trwał 14 lat
o 10 lat za długo

mi się udało wyjść z tego bo miałam "zaplecze" przyjaciół, zainteresowania, pasje, ambicje
i szacunek do siebie

a teraz jestem bardzo szczęśliwa w nowym związku
i mam nadzieję że potrwa do końca mojego życia

ale nauczona doświadczeniem
myślę/ mówię/ robię coś dla siebie albo dla niego
o czymś co mogłoby być ważne gdybysmy się rozstali
i absolutnie nie będę rezgnować ze swojego życia / znajomych spoza związku
nie wiem czego chcę
ale i tak tego nie mogę
Offline
Posty
905
Dołączył(a)
16 cze 2011, 10:55
Lokalizacja
kr

Całkowita wspólnota partnerów

przez roxaneczka37 02 sie 2012, 23:59
Wiek jest tu najmniej wazny jeśli chodzi o miłość. Mam dziewiętnaście lat i stos planów, które sobie zrealizuję. Jestem uparta jesli widzę cele. Umiem kochać do utraty tchu. Jeśli coś robię to na sto procent. Umiem odróżnić młodzieńcze zauroczenie od miłości. Jeśli to nie byłaby miłość to nie kochałabym nadal całym sercem osoby, której nie widziałam rok.
Chcę byc dobrym człowiekiem, który bd miał sb jak najmniej do zarzucenia.
Mam tylko tyle lat albo aż tyle by już dużo wiedzieć o życiu.
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 sie 2012, 00:15
Umiem odróżnić młodzieńcze zauroczenie od miłości. Jeśli to nie byłaby miłość to nie kochałabym nadal całym sercem osoby, której nie widziałam rok.

Jak dla mnie to troche chore
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Całkowita wspólnota partnerów

przez roxaneczka37 03 sie 2012, 00:21
oczywiście teoretycznie, bo to już nie to samo, a mi nie przechodzi nic. Myśle, ze to zbyt mocne, ale trzymam pion, już nie bd się chwiać po porażkach. One są częścią życia. 8)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Całkowita wspólnota partnerów

przez puszek4565 06 sie 2012, 21:49
Nie myślę, by młody wiek był jakąś przeszkodą. Ja poznałem swoją dziewczynę w wieku 17 lat i nasz związek trwa już 9 lat. Sęk w tym, że przez większość czasu myśleliśmy podobnie, byliśmy dla siebie najważniejsi. Później nastał kryzys a że byłem jej pierwszym chłopakiem, to zdradziła mnie z innym. Wróciła bardzo szybko a ja okazałem się zbyt słaby, by żyć sam. Zaczęła się depresja i tłumienie w sobie żalu. minęło dwa lata a ona wyjechała do pracy, która podoba się jej bardzo. Dodatkowo bardzo zżyła się z kolegami a oni ją non stop podrywają. Do mnie dla odmiany nie pisze i nie dzwoni. Odrzuca mnie, bo znalazła szczęście gdzie indziej. Czy to jest nie w porządku z jej strony czy z mojej, że po tak wspaniałym okresie nie potrafię się pogodzić z tym, że nie jest taka jaką ją sobie wyobrażałem przez tyle lat? Smutne to, że nic nie trwa wiecznie, nie można wierzyć w słowa najbliższej osoby. Trudne to do ogarnięcia.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
30 lip 2012, 21:13

Całkowita wspólnota partnerów

przez roxaneczka37 06 sie 2012, 23:03
najgorsze jest to gdy osoba, którą kochamy jest wspaniała a my nie mozemy z nią być. Wszystko byłoby prostsze, gdyby ta osoba nie zasługiwała na milość, okazała się kretynem, moglibysmy usprawiedliwić swój zły wybór. Gorze, gdy nie ma za co nienawidzić i tylko pozostaje nadal kochać za wszystko...szkoda, ze nie dziala to w obie strony :?
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Całkowita wspólnota partnerów

Avatar użytkownika
przez frytka 06 sie 2012, 23:11
bo wiek 17 lub 19 lat to nie wiek na zamykanie się 'w domu'. trzeba się wyszumieć, coś przeżyć... a potem są rozwody i tragedie...
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do